Reklama

Sensacyjne zaginięcie gwiazdora!

Wczoraj w Warszawie odbyła się konferencja prasowa najnowszego filmu Jarosława Żamojdy - "Skorumpowani". W warszawskim Champions Sports Barze pojawili się aktorzy, m.in. Mariusz Pujszo, Paweł Burczyk, Olga Bołądź, Artur Łodyga, Wenanty Nosul oraz reżyser Jarosław Żamojda i producent Jacek Samojłowicz. Wśród gości nie zabrakło też polskich mistrzów sportów walki, którzy w filmie prezentują swoje umiejętności, Macieja Grubskiego i Dariusza Bajkowskiego.

Brakowało za to osoby, na którą wszyscy czekali z ogromną ciekawością... Max Ryan - Brytyjczyk, gwiazdor hollywoodzkiego kina akcji, w sobotę przyleciał do Polski, by promować "Skorumpowanych". Wylądował, zameldował się w hotelu i... zniknął! Producent zapowiadał już, że zamierza zgłosić jego zaginięcie na policję. Jednak, jak na etatowego bohatera filmów sensacyjnych przystało, Ryan stopniował napięcie, by zjawić się na konferencji sporo później, tajemniczą miną kwitując pytania o swoją nieobecność. Jak widać, Warszawa może być sceną prawdziwie zagadkowych wydarzeń!

Reklama

I tego trzymali się twórcy "Skorumpowanych". Akcję filmu zainspirowała wielka policyjna operacja z 2005 roku przeciw przemytowi narkotyków przez Polskę tzw. "szlakiem bałkańskim". Założeniem twórców nie było jednak stworzenie paradokumentalnego filmu o pracy policji, lecz dynamicznego widowiska akcji. Jak podkreślał reżyser, nie chodziło też wyłącznie o zachowanie czystości gatunkowej. - Interesujące wydawało nam się połączenie kilku elementów - tłumaczył. - Mamy zatem pościgi i sceny walk, ale także ważny wątek obyczajowy: reakcję rodziny Burzyńskich na tragedię, jaka ich spotkała. Rodziny, która znalazła się już dawno w stanie kryzysu. Jest tu wreszcie obraz siermiężny i dość prawdziwy działania naszych lokalnych gangsterów zderzony ze stylem bycia międzynarodowych "zawodowców zbrodni". Chcieliśmy utrzymać te wątki i odmienne tonacje w swoistej równowadze.

"Skorumpowani" to wyjątkowy film z jeszcze jednego powodu. Na jego planie spotkali się ludzie z bardzo różnych światów: uznani aktorzy kina popularnego, jak Olivier Gruner i Max Ryan, legendarne postaci polskiej sceny i filmu - Jerzy Trela i Jan Englert, wspierane przez cenionych aktorów charakterystycznych oraz sławni sportowcy. Jak wyglądało spotkanie tych zupełnie odmiennych ludzi filmu? Żamojda wspominał, iż w atmosferze wzajemnego respektu. Pomimo bariery językowej, Ryan i Gruner z ogromnym szacunkiem podeszli do Jerzego Treli. Wyczuli od razu jego klasę i charyzmę. Co do Jana Englerta, to jest on aktorem, który doskonale mógłby grać w anglosaskich produkcjach wszelkiego rodzaju. Ma doskonałe wyczucie stylu i konwencji. Spotkanie tych trzech światów brzmi jak przepis na pierwszy polski sensacyjny blockbuster.

Do Polski przybywają rosyjscy gangsterzy Siergiej (Max Ryan) i Montenegro (Olivier Gruner), by odzyskać przechwycony przez policję towar. Zatrzymują się w nocnym klubie należącym do bossa świata przestępczego, zwanego Cygaro (Jerzy Trela). Tu przypadkowo dochodzi do morderstwa syna wpływowego biznesmena Burzyńskiego (Jan Englert). Śledztwo stoi w miejscu, więc siostra zabitego, Patrycja (Olga Bołądź), zatrudnia się w lokalu, by na własną rękę szukać zabójców brata. Gdy trafia na dowody zbrodni, ucieka, lecz gangsterzy podążają jej śladem. Dziewczynie pomaga komisarz Maksymilian (Artur Łodyga), którego na trop mafii naprowadziło morderstwo chłopaka. Tymczasem Burzyński szuka wsparcia u senatora o nazwisku Apostoł (Krzysztof Wakuliński), nie wiedząc, że ten powiązany jest z Cygaro i jego żołnierzami...

"Skorumpowani" w kinach od 18 kwietnia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje