Reklama

Sarkozy jak Bogart?

Woody Allen uważa, że prezydent Francji, Nicolas Sarkozy mógłby grać takie same role jak kiedyś Humphrey Bogart. Reżyser twierdzi, że typ cynicznego i nieustępliwego anty-bohatera pasuje do Sarkozyego.

Czyżby amerykański reżyser zamierzał zaprosić prezydenta Francji na plan zdjęciowy? Allen pracował już z Carlą Bruni, która zagrała niewielką rolę w filmie "Midnight in Paris", który będzie miał swoją premierę w przyszłym miesiącu w trakcie festiwalu w Cannes, a teraz wypowiada się o kinowym potencjale jej męża...

Reklama

Zapytany wprost przez tygodnik "Journal du Dimanche", czy widziałby Sarkozy'ego w obsadzie swojego filmu, Woody Allen powiedział, że tak.

"Gdyby przyszedł mi do głowy taki pomysł, nie miałbym przeciw wskazań, żeby go obsadzić. Widziałbym go w rolach podobnych do tych, w które wcielał się Bogart"- powiedział reżyser.

Humphrey Bogart pojawił się w latach 30.,40. i 50. w przeszło 75 filmach. Zasłynął z ról twardego detektywa Sama Spade'a z "Sokoła Maltańskiego" i amerykańskiego emigranta Ricka Blaine'a z "Casablanki".

W wywiadzie Allen zaprzeczył także, że po występie w "Midnight in Paris" Carla Bruni -Sarkozy miałaby zagrać u niego większą rolę. Pierwsza dama Francji nie planuje zostać aktorką, a poprzednią rolę przyjęła "tylko dla zabawy".

Premierowy pokaz "Midnight in Paris" zainauguruje 11 maja 64. edycję festiwalu filmowego w Cannes. Główne role w nowym filmie amerykańskiego reżysera grają: Owen Wilson, Rachel McAdams, Kathy Bates, Michael Sheen i Adrien Brody.

Film opowiada historię rodziny, która podróżuje do Paryża w celach biznesowych. Wśród podróżnych znajdziemy również zaręczona parę, która zdaje sobie sprawę, że wrażenie, iż życie innych ludzi jest lepsze od ich własnego, jest jedynie iluzją.

Zobacz zwiastun filmu "Midnight in Paris":


INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje