Reklama

Reklama

Są brzydcy, ale kobiety nie mogą im się oprzeć

Na zdjęciach zawsze otoczeni pięknymi kobietami. Paul Raymond (król londyńskiej dzielnicy rozpusty), Hugh Hefner (założyciel "Playboya") oraz Larry Flynt (twórca "Hustlera") to żywy dowód na, że brak urody nie przeszkadza ani w zdobyciu fortuny, ani w byciu pożądanym przez kobiety.

Czy mężczyźni, którzy zbudowali swoje imperia dzięki kobietom, posiedli również tajemnicę jak zdobyć ich serca? O tym, jak z miłości zrobić biznes, opowiada najnowszy film Michaela Winterbottoma Prawdziwa historia króla skandali. To historia Paula Raymonda, który zapoczątkował rewolucję seksualną w Wielkiej Brytanii, przy okazji niszcząc swoje życie prywatne. Tak prawdziwie o kosztach zatracenia się w świecie zmysłów, jeszcze w kinach nie było.

Paul Raymond przyjechał z Liverpoolu do Londynu z kilkoma szylingami w kieszeni, a kilkadziesiąt lat później miał 650 mln funtów na koncie i 50 nieruchomości w centrum stolicy. W latach 50. otworzył najodważniejszy i najbardziej prestiżowy klub ze striptizem na Wyspach - Revuebar. Ponieważ w tym miejscu, pozwalano sobie na więcej niż gdziekolwiek indziej, organizując m.in. pierwsze imprezy gejowskie - do miejsca ciągnęli zarówno Beatlesi, Judy Garland, jak i Frank Sinatra.

Reklama

Raymond miał niezwykłą charyzmę - do łóżka wciągały go tabuny atrakcyjnych kochanek, które wcześniej, na scenie gotowe były dosłownie na wszystko. Dawały się przekonać do zamknięcia w klatce z żywym lwem, pływania z delfinem rozpinającym im stanik, czy do symulowania przed publicznością ekstatycznych orgazmów. Raymond promował najpiękniejsze Brytyjki również w wydawanych przez siebie magazynach: "King", "Myfair", "Men Only", "Club International", "Escort" oraz "Razzle".

Jego postać wydała mi się interesująca, ponieważ niewątpliwie pochodził z biednej rodziny, lecz wykreował sobie nową osobowość" - opowiada Steve Coogan, który gra króla skandali. "Raymond zmienił nazwisko i stworzył swoisty sztuczny świat, spełniający fantazje wielu mężczyzn. Podsycał te fantazje i miałem wrażenie, że ciekawie będzie zagrać kogoś takiego. Wiele można by mu też zarzucić z moralnego punktu widzenia, a ja zawsze staram się grać postaci niesympatyczne, a nawet takie, których w ogóle nie da się lubić i próbuję nadawać im ludzką stronę tak, by stały się bohaterami z krwi i kości".

Film "Prawdziwa historia króla skandali" skierowany jest wyłącznie dla widzów dorosłych. W filmie zobaczymy Annę Friel ("Jestem bogiem") jako żonę Raymonda, Tamsin Egerton ("Nauka jazdy") jako jego kochankę oraz Imogene Poots ("Jane Eyre") jako córkę.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje