Reklama

Reklama

Ryan Gosling zachwycony "Łowcą androidów"

"Myślę, że oryginał jest wielkim dziełem sztuki i to na każdym poziomie: czy mowa o stylu, historii czy aktorstwie... Jest w nim też melancholia, którą zawierają wszystkie największe filmy science fiction" - tak "Łowcę androidów" Ridleya Scotta wychwalał niedawno Ryan Gosling.

"Myślę, że oryginał jest wielkim dziełem sztuki i to na każdym poziomie: czy mowa o stylu, historii czy aktorstwie... Jest w nim też melancholia, którą zawierają wszystkie największe filmy science fiction" - tak "Łowcę androidów" Ridleya Scotta wychwalał niedawno Ryan Gosling.
Ryan Gosling cieszy się, że gra w kontynuacji "Łowcy androidów" /AFP

W najnowszych wywiadach aktor, wcielający się w główną rolę w realizowanej obecnie kontynuacji "Łowcy androidów", nazwał kultową produkcję z 1982 roku "perfekcyjną". "Poprzeczka postawiona jest wysoko" - wyznał.

Gosling, w tym roku wymieniany jako kandydat do oscarowego wyścigu, dzięki roli w musicalu "La La Land" Damiena Chazelle’a ("Whiplash"), gdzie partneruje Emmie Stone, w filmie Denisa Villeneuve’a ("Sicario") wystąpi u boku Harrisona Forda, gwiazdy pierwszego "Łowcy".

"Jako fan oryginalnego filmu, byłem bardzo podekscytowany, że Ridley Scott i Harrison Ford zechcieli rozwinąć tę historię" - przekonywał aktor. "Obaj poczuli, że jest więcej do opowiedzenia".

Reklama

W rozmowie dla SciFiNow Gosling mówił także: "To dzieło miało gigantyczny wpływ na kino. Miało też wielki wpływ na nas wszystkich pracujących przy kontynuacji".

Nie obyło się również bez pochwał dla pozostałych członków obsady i twórców nowego filmu, w tym reżysera - Villeneuve’a i operatora - Rogera Deakinsa. "Jestem miłośnikiem talentu wszystkich zaangażowanych, więc będzie bardzo ekscytująco. To będzie świetne" - podsumował gwiazdor.

Premiera drugiego "Łowcy androidów" zaplanowana jest na styczeń 2018 roku. Oprócz Forda i Goslinga na dużym ekranie zobaczymy między innymi Robin Wright, Dave’a Bautistę i Sylvię Hoeks. Część nazwisk obsady wciąż owiana jest tajemnicą.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ryan Gosling

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy