Laureatka dwóch Oscarów za pierwszoplanowe role kobiece w filmach "Nie czas na łzy" i "Za wszelką cenę") jest główną bohaterką serialu "Rozłąka", który właśnie zadebiutował w platformie Netflix. Aktorka powiedziała, jak się czuła w tej roli i dlaczego nie mogła się do niej przygotować idealnie.
Hilary Swank w scenie z serialu "Rozłąka"Netflix materiały prasowe
"Rozłąka" jest serialem z gatunku science fiction. Ale nietypowym. Traktuje o losach pionierskiej, pięcioosobowej, międzynarodowej ekspedycji NASA na Marsa. Swank gra w nim astronautkę Emmę Green, dowódcę załogi. Nietypowe jest to, że twórcy filmu bardziej niż na podboju kosmosu, skupili się na złożonych relacjach międzyludzkich. Sama Emma Green jest rozdarta pomiędzy odpowiedzialnością za misję i załogę, a życiem prywatnym. Na Ziemi pozostawiła męża i zbuntowaną córkę, a w klaustrofobicznej przestrzeni statku kosmicznego musi zmierzyć się z niechęcią załogi.Swank w wywiadzie dla gazety "Philippine Daily Inquirer" przyznaje, że to dla niej wymarzona postać. Może dlatego, że w młodości była outsiderką z kompleksami. "W liceum czułam, że nawet nauczyciele mnie nie chcą" - mówi. Do tego uważa, że jej rola w "Rozłące" została znakomicie napisana. "Trudno byłoby jej nie pokochać"."Rozmawiałem z autentycznymi astronautami, by zrozumieć, jakie są fizyczne i emocjonalne skutki lotu w kosmos" - dodaje.Aktorka znana jest z tego, że robi wszystko, by perfekcyjnie wcielić się w przypisane jej role. W tym przypadku zauważa, że miała pewne ograniczenia... po prostu nie dali jej polecieć w kosmos. Czego żałuje. "Astronautką chciałam zostać jeszcze zanim wybrałam aktorstwo. I teraz fajnie jest móc udawać, że nią jestem" - zdradza.
Dodaje, że wybrałaby się w kosmos naprawdę, gdyby była taka możliwość. Choć akurat nie nęci ją przebycie całej drogi na Marsa (jak w serialu). "Pomysł spędzenia trzech lat, by się tam dostać, to dla mnie trochę za dużo. Za to bardzo chciałbym polecieć na Księżyc".
Przy okazji aktorka zdradziła, że podczas pracy nad "Rozłąką" sporym wyzwaniem było dla niej udawanie stanu nieważkości, gdyż wymagało ogromnego wysiłku fizycznego. Zaznaczyła, że dużym walorem tego serialu jest wielorasowy zespół aktorski, i że pojawia się też wątek LGBT. "Naprawdę reprezentujemy kolorowy świat, w którym żyjemy - co w tym gatunku filmowym jest rzadkością"- powiedziała.
- To była niezwykła kobieta. Dzięki niej przestałyśmy się bać walczyć o swoje i uwierzyłyśmy, że warto dążyć do realizacji marzeń. Podziwiam ją przede wszystkim za determinację. Żyła po swojemu, wierzyła w to co robi i kochała życie. Do tego pomagała innym. Była wspaniała - tak Swank opisała swą kolejną filmową postać - Amelię Eckhart, w którą wcieliła się w biograficznym filmie z 2009 roku. Aby wiarygodnie pokazać pierwszą kobietę, która przeleciała nad Atlantykiem, Swank wzięła lekcje pilotażu. - Nie dziwi mnie czemu Amelia poświęciła się lataniu. W powietrzu człowiek czuje się wolny i niczym nie skrępowany - podsumowała aktorka.
W filmie Briana de Palmy "Czarna Dalia" (2007) Swan wcieliła się w postać femme fatale o imieniu Medeleine. - Hilary jest klasyczną kobietą-pająkiem - mówił o aktorce de Palma. - Potrafiła zagrać bohaterkę, która czasami bywa wyjątkowo wrażliwa, a chwilę potem staje się wyjątkowo nikczemna - dodawał reżyser. Scenarzysta Josh Friedman dodawał z uśmiechem: - Jeśli udaje się zaangażować do filmu dwukrotną laureatkę Oscara, mimo że ma zagrać tylko w jednej czwartej scen, to jest to spełnienie marzeń każdego scenarzysty.
W 2005 roku zdobyła drugiego w swojej karierze Oscara za rolę w filmie Clinta Eastwooda "Za wszelką cenę". - Nie mogłam zrozumieć, o co w tym chodzi, po co ludzie chcą iść na ring i bić się, dopóki sama nie rozpoczęłam treningów do filmu. Dla Maggie boks to nie tylko ucieczka, ona to po prostu kocha. Doskonale to rozumiem, gdyż dorastałam w podobnym środowisku, co ona. Moja rodzina była biedna. Zaczęłam zarabiać występując, gdy miałam 9 lat. To było coś, co kochałam i chciałam to robić zawsze. Te doświadczenia włożyłam w postać Maggie - wspominała aktorka.
W filmie Christophera Nolana "Bezsenność" (2002) Swank zagrała ambitną policjantkę z małego miasta na Alasce. -To dość niejednoznaczna postać. Jest bardzo młoda, trochę naiwna, trochę brakuje jej doświadczenia, ale jednocześnie jest inteligentna, bardzo silna i bardzo oddana swojej pracy - wyjaśnia reżyser Christopher Nolan i dodawał: - Hilary jest chyba jedyną aktorką, która jest w stanie w przekonujący sposób oddać tę dwuznaczność. - Ta rola była dla mnie naprawdę dużym wyzwaniem. Moja postać nie wymaga jakiejkolwiek fizycznej przemiany - wyjaśniała Hilary Swank. - Grając czułam się, jakbym cały czas była naga.[Moja bohaterka] jest bowiem niemal przeźroczysta we wszystkim, co robi.
W historyczno-biograficznym filmie "Afera naszyjnikowa" (2001) Swank zagrała Jeanne de la Motte-Valois - atrakcyjną i nieprzeciętnie inteligentną kobietę, która wstrząsnęła dworem Ludwika XVI. - Hilary ma niezwykłą umiejętność zmiany swojego wizerunku - mówił reżyser Charles Shyer. - Rola Jeanne jest absolutnym zaprzeczeniem Teeny Brendon, głównej bohaterki "Nie czas na łzy". W moim filmie musiała być ponętna, seksowna i absolutnie nieprzewidywalna - dodawał twórca "Afery naszyjnikowej".
W rywalizacji o statuetkę Akademii Swank pokonała takie legendy Hollywood jak: Meryl Streep ("Koncert na 50 serc"), Annette Bening ('American Beauty"), czy Julianne Moore ("Koniec romansu") - fot. Hulton ArchiveGetty Images
Przełom w karierze Hilary Swank nastąpił dopiero w 1999 roku. Wtedy to zagrała główną rolę w obrazie "Nie czas na łzy", która przyniosła jej nominację do Złotego Globu oraz statuetkę Oscara. Oprócz tego kreacja, którą tam stworzyła została przyjęta owacyjnie przez krytyków na całym świecie, a Hilary Swank niemalże w ciągu jednego dnia stała się gwiazdą - fot. Hulton Archive
W 1992 roku Swank po raz pierwszy pojawiła się na dużym ekranie w filmie "Buffy, postrach wampirów". Dwa lata później zagrała główną rolę w obrazie "Karate Kid IV" (na zdjęciu), ale niestety i ten film nie został przychylnie oceniony przez krytyków - fot. Hulton Archive
Będąc małą dziewczynką Hilary Swank nie marzyła o aktorstwie. Jej pasją było wtedy pływanie i gimnastyka artystyczna, w których to dziedzinach sportu przyszła gwiazda filmowa odnosiła znaczące sukcesy. Wszystko się jednak zmieniło, kiedy Hilary została zaangażowana do szkolnego teatru i po raz pierwszy wystąpiła na jego deskach. Wtedy zrozumiała, że aktorstwo jest celem jej życia. Przed kamerami Swank zadebiutowała w produkcjach telewizyjnych. Przez kilka lat występowała w serialach, w tym w tak znanych jak "Harry i Hendersonowie", czy "Beverly Hills 90210" (na zdjęciu) - fot. Hulton Archive
Jest pierwszą kobietą, która otrzymała Oscara za rolę bokserki. Na dużym ekranie wcieliła się również w postać pierwszej kobiety, która przeleciała nad Adriatykiem ("Amelia Eckhart').