Reklama

Rooney Mara wciąż chce grać "dziewczynę z tatuażem"

Mimo wiadomości o planowanym reboocie serii o "dziewczynie z tatuażem" i poszukiwaniach nowej odtwórczyni głównej roli, gwiazda pierwszej części, Rooney Mara, twierdzi, że bardzo chętnie kontynuowałaby pracę nad cyklem.

Rooney Mara nie chce się rozstawać z rolą?

Rola genialnej hakerki Lisbeth Salander przyniosła aktorce pierwszą i póki co jedyną nominację do Oscara. Chociaż jej kontrakt przewiduje udział w kolejnych filmach, jeszcze na początku 2015 roku Rooney Mara była sceptycznie nastawiona do ekranizacji kolejnych książek Stiega Larssona. Pierwsza z nich, "Dziewczyna z tatuażem" Davida Finchera z 2012 roku, nie spełniła finansowych oczekiwań wytwórni Sony.

Reklama

W ostatnich tygodniach pojawiły się wiadomości o planach studia do rebootu serii. Kolejny film miałby być ekranizacją czwartego tomu pod tytułem "Co nas nie zabije", napisanego już po śmierci Larssona przez Dave'a Lagercrantza. Wedle plotek, rolę Lisbeth miałaby w nim zagrać Alicia Vikander, znana chociażby z filmów "Ex Machina" oraz "Dziewczyna z portretu".

W wywiadzie dla stacji E! Mara przyznała jednak, że jej kontrakt zakłada udział w kolejnych częściach cyklu. Póki co nie otrzymała informacji o jego zerwaniu. Zapewniła także o swej ogromnej chęci wystąpienia w kolejnym filmie.

"Zagram w nim, nawet, jeśli ktoś mi powie, że nie mogę" - powiedziała.

Za ewentualnymi zmianami aktorskimi mogą stać kwestie finansowe. Według nieoficjalnych źródeł, wytwórnia Sony chce nakręcić film za mniej niż 90 milionów dolarów. Stąd też od razu zrezygnowano z Daniela Craiga, odtwórcy głównej roli męskiej w "Dziewczynie z tatuażem", który oczekiwał podwyższenia swej gaży. Przypuszcza się, że z podobnych powodów filmu nie wyreżyseruje David Fincher. Póki co nie wiadomo, czy studio kontaktowało się z Marą.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rooney Mara | Dziewczyna z tatuażem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje