Rodzinny interes, czyli aktorskie rodzeństwa

Znane powiedzonko mówi, że rodziny się nie wybiera. Ale zawód już tak. Lecz jedno z drugim jest częstokroć nierozerwalnie powiązane, a Hollywood to żaden wyjątek.

Czasem decyzja o wyborze drogi kariery uzależniona jest oczywiście od presji wywieranej przez matkę czy ojca, ale nawet jeśli sławny rodzic przestrzeże przed pułapkami show-businessu, trudno się oprzeć błyskowi flesza i czerwonym dywanom. Stąd całe aktorskie familie.

A bywa też i tak, że bakcyla połknąć może nie tylko najstarsza córka czy najmłodszy syn, lecz całe latorośle i okazuje się, że któregoś tygodnia kinowy repertuar zdominowany jest przez... rodzeństwo. Słodką tajemnicą i przyczynkiem do plotkarskich teorii pozostaje wtedy kwestia natury braterskiej czy siostrzanej rywalizacji - jest ona kością niezgody czy - przeciwnie - spoiwem? Tego się pewnie nie dowiemy.

Reklama

Oto słynne aktorskie rodzeństwa!

Ben i Casey Affleck

Obaj są sławni, przystojni i bogaci, lecz to Ben uchodzi za hollywoodzkiego gwiazdora za sprawą bardziej komercyjnego doboru repertuaru, Oscara na koncie i, a jakże, roli Batmana. Młodszy z braci, Casey, choć nieraz doceniony (chociażby za występy u brata, który z niezłym skutkiem para się również reżyserią), pracuje na swoje nazwisko, ale wydaje się, że po zbliżającym się do kin "Manchester by the Sea" (Złoty Glob!) może nareszcie stać się "tym ciekawszym bratem".

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Ben Affleck | Casey Affleck

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje