​Rodzinne tajemnice Whitney Houston w nowym dokumencie

Poruszający dokument poświęcony legendzie muzyki pop i R&B - Whitney Houston, trafi w piątek, 6 lipca, na ekrany polskich kin. To jedyna tego typu produkcja, która otrzymała pełną zgodę i poparcie rodziny oraz spadkobierców wokalistki.

Whitney Houston na World Music Awards 2004 w Las Vegas

Na całym świecie sprzedała ponad 200 milionów albumów. Jest jedyną kobietą-artystką, której siedem kolejnych singli pojawiło się na pierwszym miejscu zestawienia Bilboard Hot 100. Była obdarzona niezwykle pięknym i silnym głosem, obejmującym skalę aż pięciu oktaw. Zainspirowała całe pokolenie wokalistek z Mariah CareyBeyonce na czele.

Reklama

Historia jej życia to również opowieść o uzależnieniu i samozniszczeniu, walce z własnymi demonami. Historia, która zakończyła się 11 lutego 2012 r., kiedy to artystka zmarła na skutek utonięcia w hotelowej wannie. Sekcja zwłok wykazała we krwi duże ilości antydepresantów, marihuany i kokainy.

Wyjątkowe spojrzenie na życie, zawrotną karierę oraz powolny upadek, obdarzonej niespotykanym wręcz talentem gwiazdy przynosi dokument "Whitney", wyreżyserowany przez laureata Oscara - Kevina Macdonalda ("Ostatni król Szkocji"). Obraz wypełniony jest wspomnieniami najbliższych artystki. Macdonald zarzucił szeroką sieć, filmując wywiady z ponad 70 osobami o życiu osobistym i zawodowym Houston. "Zwykle w dokumencie nie ma więcej wypowiedzi niż 15 lub 20 osób, ale ponieważ Whitney Houston niechętnie dzieliła się swoim życiem w wywiadach, musieliśmy sięgnąć po wiele głosów" - zauważa reżyser.

Na pomysł nakręcenia filmu dokumentalnego o Houston wpadła Lisa Erspamer, która w 2009 r. poznała piosenkarkę i jej rodzinę jako współproducentka "The Oprah Winfrey Show". W 2015 roku Lisa skontaktowała się z agentką filmową Houston, Nicole David i szwagierką Patricią Houston. Patricia zgodziła się połączyć siły z Erspamer i zaangażowała do projektu członków rodziny, którzy dotąd rzadko wypowiadali się na temat piosenkarki.

"W głębi serca czułam, że jeśli ludzie chcą poznać historię Whitney, muszą im opowiedzieć o tym osoby, które znały ją od dnia jej narodzin aż do dni śmierci" - mówi szwagierka gwiazdy. Poślubiona starszemu bratu Whitney, Gary'emu, Patricia obecnie jest strażniczką dziedzictwa Whitney.

Jak zauważa reżyser: "Kiedy pracujesz ze spadkobiercami ikony, potrzebujesz ich po swojej stronie. Dlatego czułem się niezwykle szczęśliwy, mając poparcie Pat Houston i reszty rodziny Whitney. Powierzyli mi 'klucze do skarbca', zapewniając całkowitą swobodę w opowiedzeniu historii, bez względu na efekt końcowy". W rezultacie, jak podkreśla Macdonald, "Whitney" jest przeciwieństwem tego, czego można się spodziewać po filmie autoryzowanym. "Nie podjąłbym się zrobienia laurki. Musiałem mieć pewność, że pokażę widzom to, co sam uważałem za interesujące z psychologicznego punktu widzenia" - zaznacza twórca, który ma na swoim koncie m.in. dokument o Bobie Marleyu.

Film zawiera wywiady m.in. matką Whitney - "Cissy"; jej starszymi braćmi - Michaelem i Garym; przyjaciółką rodziny - Ellen White, znaną jako Ciotka Bae, która zasadniczo wychowała Houston; długoletnią osobistą asystentką gwiazdy - Mary Jane. W dokumencie głos zabiera również były mąż Whitney - Bobby Brown.

O ile Macdonald skupił się na przeprowadzaniu wywiadów, o tyle jego zespół uzyskał dostęp do tysięcy zdjęć, filmów i nagrań zarchiwizowanych przez Pat Houston i firmę produkcyjną Whit-Nip. "Mamy rzeczy z każdej trasy, każdego koncertu, każdej rozmowy, więc nasze archiwa rzeczywiście robią wrażenie" - wyznaje Pat Houston. Wiele materiałów nigdy nie było publicznie dostępnych, wśród nich są te pokazujące życie domowe artystki. Twórcy dotarli też do filmików kręconych przez długoletnią fryzjerkę Whitney, Ellin LaVar.

Dowiedz się więcej na temat: Whitney (film)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje