Hipiska Jenny otworzyła jej drzwi do kariery, a ambitna Claire nauczyła, jak o siebie walczyć. Która postać jest bliższa Robin Wright?
Robin Wright na premierze piątego sezonu "House of Cards"AFP
Te dwie role dzielą 24 lata. Pierwsza: ukochana Forresta Gumpa to hipiska, która kieruje się sercem i nie zawsze dokonuje dobrych wyborów. Druga na błędy nie może sobie pozwolić. To żona prezydenta USA, bezlitosna dla przeciwników politycznych.
Robin Wright w obu tych rolach jest bardzo przekonująca.
Twarda sztuka
- Odkąd pamiętam, ludzie się mnie boją albo ich onieśmielam. Podobno mam opinię kobiety wyniosłej - zwierza się aktorka.
To właśnie tę cechę wydobyli twórcy serialu "House of Cards", obsadzając ją w roli pierwszej damy, kobiety tak zimnej i wyrachowanej, że nawet swoje cierpienie potrafi przekuć w polityczny sukces. Twarda w negocjacjach Claire Underwood stała się dla samej Robin nauczycielką w walce o swoje warunki pracy.
Pewnego dnia aktorka była świadkiem rozmowy, jak Kevinowi Spacey, jej serialowemu mężowi, zaproponowano reżyserowanie odcinków. Aktor nie zgodził się, a Robin podchwyciła temat. Zaoferowała, że ona chętnie stanie po drugiej stronie kamery. Potem wyznała, że nie miała pojęcia jak się za to zabrać, ale czuła, że to dla niej szansa na rozwój zawodowy. Dziś reżyserowanie może sobie wpisać do CV.
Potem dowiedziała się, że Kevin Spacey za rolę Franka Underwooda dostaje 500 000 dolarów za odcinek, a ona jedynie 420 000 dolarów. Nagłośniła sprawę i wywalczyła dla siebie podwyżkę. - Feminizm to równość - komentowała wtedy.
Kolejną trudną decyzję podjęła po tym, jak Kevin, oskarżony o molestowanie seksualne, musiał pożegnać się z produkcją. W ostatnim, szóstym sezonie serialu zagrała sama, bez niego.
W latach 1986 Robin Wright poślubiła kolegę z planu "Santa Barbara" - Dane'a Witherspoona. Małżeństwo przetrwało zaledwie 2 lata, a chwilę po rozwodzie aktorka wdała się w romans z Seanem Pennem.
Wkrótce parę mogliśmy zobaczyć na kinowym ekranie w filmie "Stan łaski" (1990).Mary Evans Picture LibraryEast News
Para pobrała się w 1996 roku. Burzliwe małżeństwo Robin Wright i Seana Penna przetrwało 14 lat. Aktorzy mają dwójkę dzieci - córkę Dylan Frances i syna Hoppera Jacka.
Po raz ostatni pojawili się razem w 2009 roku na oscarowej gali. Sean Penn otrzymał wówczas Oscara dla najlepszego aktora za rolę w "Obywatelu Milku".Frank MicelottaGetty Images
W 2014 roku za rolę w "House of Cards" Robin Wright otrzymała Złoty Glob w kategorii "najlepsza aktorka pierwszoplanowa w serialu dramatycznym". Swoją radość okazała w dość nietypowy sposób.
Mimo że premiera czwartego sezonu "House of Cards" miała miejsce na początku marca 2016, fani serialu czekają już pewnie z niecierpliwością na kolejną odsłonę produkcji Netflixu. Piąty sezon show zadebiutuje w internecie w 2017 roku.
Jordan Strauss/Invision/AP/Fotolink East News
Karierę aktorską rozpoczęła od roli w niezwykle popularnym serialu „Santa Barbara” (1984-88), co przyniosło jej trzy nominacje do prestiżowej nagrody Emmy. Do panteonu gwiazd kina pozwoliła jej wejść główna rola w głośnym filmie Roba Reinera „Narzeczona dla księcia” z 1987 roku. East News
Dwie nominacje do Złotego Globu oraz do nagrody Stowarzyszenia Aktorów Filmowych otrzymała za niezapomnianą kreację w filmie „Forrest Gump” Roberta Zemeckisa z roku 1995.
Po roli w "Cenie miłości" (1997) porównywano ją zaś do Jessiki Lange ze względu na zbliżoną urodę i podobnie wszechstronny talent.
Mary Evans Picture LibraryEast News
Od 2013 roku Robin Wright oglądamy w serialu Netflixu "House of Cards", w którym wciela się w żonę polityka Franka Unerwooda, granego przez Kevina Spaceya.
Aktorka przyznała, że aby doskonalić swoją serialową postać, nie naśladowała żadnego polityka, tylko obserwowała zachowanie drapieżnych ptaków.
"Obserwowałam ich odwagę, szlachetność, królewskość. One są inteligentne i bardzo przebiegłe. I rządzą ptasim światem" - przyznała Wright.
MEDIA RIGHTS CAPITALEast News
W swoim dorobku ma blisko 50 kreacji. Chętnie bierze udział w niestandardowych projektach, a zdarza się jej odrzucać role stricte komercyjne - np. w „Batman Forever".
W 2013 roku Robin Wright zagrała główną rolę w ekranizacji "Kongresu futurologicznego" Stanisława Lema w reżyserii Ariego Folmana. W filmie, w którym zacierają się granice między fikcją a rzeczywistością, zagrała samą siebie. materiały dystrybutora
W tym samym roku Wright oglądaliśmy w "Idealnych matkach" - anglojęzycznym debiucie francuskiej reżyserki Anne Fontaine.
Autorka filmu ujawniła, że pomysł zaangażowanie Robin Wright podpowiedziała reżyserce Julianne Moore. - Obawiałam się [jednak] trochę melancholijnego odcienia jej wcześniejszych ról. Często grywała ofiary. Zastanawiałam się, czy uda mi się poprowadzić ją nieco lżej - wyznała Fontaine i dodała, że autorka literackiego pierwowzoru, Doris Lessing, przestrzegała ją: "Nie angażuj zbyt leciwych aktorek, gdyż ich seksualność stanie się siermiężna".materiały dystrybutora
Robin Wright, odtwórczyni roli Claire Underwood w serialu "House of Cards", świętuje w piątek, 8 marca, 50. urodziny! Aktorka ma też inne powody do zadowolenia, przeżywa bowiem obecnie najlepszy moment swej zawodowej kariery.Mark MainzGetty Images
Robin Wright urodziła się w Dallas w Teksasie, ale dorastała w San Diego w Kalifornii. Do filmu trafiła ze świata mody – była modelką pracującą m.in. we Francji i Japonii. East News
Szukając miłości
Kariera Robin nabrała tempa po filmie "Forrest Gump" [emisja 9 stycznia w TVN]. Jej Jenny protestuje przeciwko wojnie w Wietnamie, wplątuje się w niewłaściwe związki i bierze narkotyki.
Postać, której widz zarazem współczuje i... nie lubi jej, widząc, jak manipuluje uczuciami Forresta (Tom Hanks).
Sama Robin długo szukała miłości. Ma za sobą dwa nieudane małżeństwa. Pół roku temu trzeci raz wyszła za mąż. Resztę życia chce spędzić z biznesmenem Clementem Giraudetem.