Reklama

Powstanie serialowa wersja filmu "Parasite"

"Kiedy już przezwyciężycie barierę napisów, czeka na was świat pełen wspaniałych filmów" - mówił w trakcie odbierania Złotego Globu dla najlepszego filmu zagranicznego, południowokoreański reżyser Joon-ho Bong. Amerykanie wolą to jednak robić po swojemu. Dlatego zwycięski film Bonga "Parasite" doczeka się serialowego wersji, która zostanie zrealizowana w Hollywood.

"Parasite" to jeden z pewniaków do oscarowej nominacji

O tym, że w Hollywood powstanie nowa wersja tego jednego z najlepszych filmów ubiegłego roku, plotkowano już od dłuższego czasu. Wiele wskazuje na to, że zwycięzca Złotej Palmy na festiwalu filmowym w Cannes oraz murowany kandydat do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego rzeczywiście doczeka się swojej amerykańskiej wersji. Tyle, że nie w postaci filmu kinowego, a serialu telewizyjnego wyprodukowanego przez HBO.

Reklama

Serwis "The Hollywood Reporter" donosi, że HBO wygrało walkę o prawa do "Parasite" z Netfliksem. Przygotowaniem serialu zajmie się sam Joon-ho Bong we współpracy z twórcą filmów "Big Short" i "Vice" Adamem McKayem. Nie będzie to pierwszy serial firmowany przez McKaya, który można zobaczyć na HBO. Jest on również autorem "Sukcesji", która kilka dni temu została nagrodzona Złotym Globem dla najlepszego serialowego dramatu.

Nie do końca wiadomo, czy serial będzie kontynuacją wydarzeń opowiedzianych w filmie, czy może jego remakiem. "Parasite" opowiada o ubogiej rodzinie Kimów, która mieszka w koreańskich slumsach. Dzięki sprytowi i przebiegłości udaje im się jakoś wiązać koniec z końcem. Swoje umiejętności w sztuce oszustwa postanawiają sprawdzić u bogatej rodzinie Parków. Najmują się u nich do pracy, a wkrótce wydarzenia przybierają niespodziewany obrót.

Film Joon-ho Bonga znajduje się w większości zestawień najlepszych filmów 2019 roku. Został hitem poza granicami Korei, gdzie przyniósł dochód 130 milionów dolarów. Jest pierwszym południowokoreańskim filmem nagrodzony Złotym Globem, a jeśli zdobędzie nominację do Oscara, co jest właściwie pewne, zostanie też pierwszym filmem z Korei Południowej, któremu udało się to osiągnąć.


PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Parasite

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje