Zanim zajął się reżyserią filmów za setki milionów dolarów, Adam Wingard rozpoczął swoją karierę odważnym kinem gatunkowym, które zwróciło uwagę krytyków i widzów. Filmy takie jak "Następny jesteś ty" i "Gość" zwiastowały talent, który przy kolejnych filmach przygasł. Były to kontynuacja głośnego "Blair Witch Project", film "Blair Witch", oraz fabularny remake japońskiej animacji "Notatnik śmierci".
Teraz w planach Wingarda znalazł się kolejny tytuł będący nową wersją filmu z przeszłości - wyreżyseruje reboot "Bez twarzy", a także, wspólnie z Simonem Barrettem, napisze jego scenariusz. Producentami filmu będą Neal Moritz i David Permut. Nie wiadomo, kto zagra w rolach, w które wcześniej wcielali się Cage i Travolta. Film "Bez twarzy" opowiadał historię agenta FBI Seana Archera (w tej roli John Travolta), któremu udaje się przetrwać zamach przygotowany przez terrorystę i socjopatę Castora Troya (Nicolas Cage). Niestety, od postrzału ginie synek Archera. Od tego momentu schwytanie Troya staje się priorytetem Archera. Po latach udaje się tego dokonać. Kiedy jednak Troy zapada w śpiączkę, nie wyjawiając miejsca, w którym podłożył bombę, Archer postanawia skorzystać z rewolucyjnego zabiegu medycznego umożliwiającego mu zamianę twarzy i sylwetki, by upodobnić się do bandyty. Na jego nieszczęście, wszyscy, którzy wiedzą o podmiance zostają zabici przez Troya, który budzi się ze śpiączki i przyjmuje twarz oraz ciało Archera.
Najnowszy film Adama Wingarda, "Godzilla vs. Kong", będzie miał jednoczesną premierę w kinach i na platformie streamingowej HBO Max już 31 marca. "Bez twarzy" nie jest jedynym filmem azjatyckiego twórcy, z jakim związany jest Wingard. Ma on również wyreżyserować remake południowokoreańskiego thrillera "Ujrzałem diabła".









