Reklama

Reklama

Powstanie kontynuacja komedii „Kręglogłowi”

Choć nakręcona przez braci Farrellych komedia sportowa „Kręglogłowi” z 1996 roku okazała się kasową porażką, przez lata od premiery zdołała zyskać grono zagorzałych fanów. Ci z pewnością ucieszą się, że twórcy filmu pracują nad jego kontynuacją. I choć nie jest gotowy jeszcze nawet scenariusz, film znajduje się obecnie w stanie przygotowania. Jak informuje portal Collider, bracia Farrelly co najmniej wyprodukują ten sequel.

Woody Harrelson w filmie "Kręglogłowi"

"Kręglogłowi" opowiadają historię utalentowanego kręglarza Roya Munsona (Woody Harrelson), którego błyskotliwą karierę przerywa nie do końca przypadkowy wypadek. W jego efekcie Munson traci rękę i szansę na świetlaną przyszłość. Lata później, uzależniony od alkoholu Munson, niespodziewanie trafia na utalentowanego Ishmaela Boorga (Randy Quaid). Chłopak traktuje kręgle jako rozrywkę, ale zdaniem Munsona jest dobrym materiałem na zawodowca. Jest tylko jeden problem: Ishmael jest Amiszem. Mimo to rusza z Munsonem w drogę po sławę i po zemstę na odwiecznym rywalu swojego mentora, Ernie’m McCrackenie (Bill Murray).

Opromienieni blaskiem sławy i kasowego sukcesu filmu "Głupi głupszy" bracia Farrelly nie zdołali powtórzyć tego samego swoim drugim filmem, jakim byli właśnie "Kręglogłowi". Mimo to projekt drugiej części filmu jest właśnie opracowywany dla studia Village Roadshow. Nie wiadomo nic na temat jego fabuły, czasu i miejsca akcji ani obsady. Nieznane są również nazwiska jego ewentualnych twórców. Autorami scenariusza pierwszej części byli Barry Fanaro i Mort Nathan, którzy nie napisali niczego od 2007 roku. Jeden z braci Farrelly, Peter, w ostatnich latach zwrócił się w kierunku poważniejszego kina. To on wyreżyserował oscarowy "Green Book".

Otwartym pytaniem pozostaje również to, czy gwiazdy "Kręglogłowych" chciałyby powtórzyć swoje role w kontynuacji. Ponad dwadzieścia lat później po premierze filmu Farrellych, Harrelson jest obecnie jedną z największych gwiazd Hollywood. Z kolei Bill Murray na dobre zadomowił się w autorskim kinie znacząco różniącym się od zwariowanej i absurdalnej komedii, jaką byli "Kręglogłowi". Z trójki jej głównych aktorów jedynie Randy Quaid ma lata świetności dawno za sobą. W ciągu ostatnich dziesięciu lat pojawił się na ekranie zaledwie raz w komedii "Weight".

Reklama

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje