Reklama

Powstanie czwarta część "Powrotu do przyszłości"?

20 lutego na deskach Manchester Opera House odbyła się premiera musicalu zainspirowanego kultowym obrazem Roberta Zemeckisa "Powrót do przyszłości". Była to również okazja do porozmawiania z twórcami filmu o jego ewentualnej kontynuacji.

Michael J. Fox nie powróci już nigdy do roli Marty'ego McFlya

Bob Gale, jeden ze scenarzystów "Powrotu do przyszłości", wypytywany przez BBC o czwartą część filmu z pełnym przekonaniem stwierdził, że kontynuacja nie powstanie.
Zdradził, że fani oraz przedstawiciele studia filmowego wiele razy zwracali się do niego oraz Zemeckisa o zrobienie kolejnej części bądź stworzenie rebootu.

"Zarobiliśmy na tym filmie wystarczającą ilość pieniędzy. Nie sprzedaje się swoich dzieci w szpony prostytucji. To złe. Na końcu trzeciej części był napis 'koniec'" - powiedział Gale. Scenarzysta wspomniał również, że z powodu choroby Parkinsona, Michael J. Fox nie byłby w stanie powtórzyć roli Marty'ego McFlya. Skrytykował też współczesną modę na niekończące się remaki, sequele i rebooty.

Reklama

"Powinniśmy się już czegoś nauczyć z tego, że studia zbyt często powracają do znanych produkcji z przeszłości. Wielu widzów jest zawiedzionych nowymi filmami i narzeka, że zepsuły im wspomnienia z dzieciństwa. A my nie chcemy niszczyć niczyjego dzieciństwa. Stworzenie musicalu było więc idealnym sposobem na zaproponowanie widzom większej ilości 'Powrotu do przyszłości' bez majstrowania przy tym, co kiedyś stworzyliśmy" - twierdzi Gale.

Muzykę i słowa do musicalu, który można oglądać na londyńskim West Endzie, stworzyli Alan Silvestri i Glen Ballard. W musicalu usłyszeć można również piosenki znane z filmu Zemeckisa.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Powrót do przyszłości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje