Reklama

Ponad 300 osób z całego świata nakręciło remake "Powrotu do przyszłości 2"

Jeśli szukać jakiegoś pozytywu przymusowej kwarantanny z powodu pandemii koronawirusa, z pewnością będą to liczne przejawy kreatywności twórców zmuszonych do przebywania w domu . Jednym z najnowszych efektów takiej pomysłowości jest dostępny w całości na Youtube amatorski remake "Powrotu do przyszłości 2".

Michael J. Fox w filmie "Powrót do przyszłości" (1985)

W filmiku zatytułowanym "Project 88 - Back to the Future Too" wzięło udział ponad 300 osób z dziewięciu krajów. Całość powstała z zachowaniem wszelkich środków ostrożności zalecanych na czas trwania pandemii.

Reklama

"Pomysł był taki, że podzielimy cały film na 88 części i poszukamy ludzi na całym świecie, którzy odtworzą poszczególne sceny przy użyciu tego, co mają pod ręką. Stosując się przy tym do wytycznych dotyczącymi samoizolacji panującymi w ich kraju w trakcie powstawania projektu, czyli w marcu 2020. Każda ekipa miała tydzień na ukończenie swojej sceny" - czytamy w opisie filmu na serwisie Youtube.

"Byliśmy oszołomieni kreatywnością twórców. W sumie w projekcie wzięło udział ponad trzysta osób z dziewięciu różnych krajów. W +filmie+ pojawili się aktorzy w różnym wieku i z różnym doświadczeniem, jest również kilka zabawnych epizodów z aktorami, którzy wystąpili w filmie 'Powrót do przyszłości 2'. Są lalki, animacja, oryginalna muzyka, koty, psy, a w jednej ze scen wystąpiły banany" - piszą twórcy.

"Najlepszą częścią tego projektu było to, gdy uczestniczący w nim ludzie po skończeniu swoich scen powiedzieli, że była to najlepsza rzecz, jaka spotkała ich w przeciągu całego tygodnia. Tworzenie pomogło im na kilka godzin zapomnieć o tym całym wariactwie, które aktualnie dzieje się na świecie" - czytamy w opisie.


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Powrót do przyszłości 2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje