Polska aktorka w marynarce i pod krawatem. Zachwyciła na festiwalu w Wenecji
Oprac.: Tomasz Bielenia
Mieszkająca we Włoszech polska aktorka Kasia Smutniak pojawiła się na festiwalu w Wenecji przed uroczystym pokazem filmu "Priscilla" w marynarce i pod krawatem. Gwieździe towarzyszył na czerwonym dywanie dyrektor kreatywny domu mody Valentino - Pierpaolo Piccioli.
Kasia Smutniak na festiwalu w WenecjiMaria MorattiGetty Images
Polska aktorka zachwyciła w Wenecji niebanalnym połączeniem męskiej marynarki z wąską spódnicą. Tym jednak, co najbardziej przykuwa uwagę w jej stroju, był krawat.
Dom mody Valentino zwraca uwagę, że krawat ValenTie, który założyła Smutniak, przypomina jesienno-zimową kolekcję Black Tie, której charakterystyczną cechą jest właśnie "androgyniczny dodatek".
I sugeruje, że "szykowny w swej prostocie" strój Smutniak udało się osiągnąć dzięki "kobiecej reinterpretacji klasycznego męskiego garnituru".
Pojawieniu się polskiej gwiazdy na czerwonym dywanie w Wenecji w stroju Valentino towarzyszy też sesja zdjęciowa dla magazynu "Vanity Fair".
Kasia Smutniak: We Włoszech jest mój dom, ale dusza jest polska
Katarzyna Smutniak jest stałą bywalczynią weneckiej imprezy. W 2012 roku była "matką chrzestną" 69. edycji festiwalu filmowego w Wenecji. Polka poprowadziła ceremonię inauguracji i zamknięcia imprezy.
Urodzona w Pile aktorka i modelka przyznała na łamach dziennika "La Repubblica", że kiedy nowa dyrekcja weneckiego festiwalu zaproponowała jej, aby została jego "matką chrzestną", była "przerażona" i "odebrało jej mowę".
Polscy widzowie mogą pamiętać ją z filmu "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego, gdzie wystąpiła z Bartoszem Obuchowiczem, Bogusławem Lindą i Markiem Kondratem. Niedawno zagrała główną rolę w filmie Luca Bessona "Pozdrowienia z Paryża" razem z Johnem Travoltą i Jonathanem Rhys-Meyersem.
Smutniak od lat współpracuje też z czołowymi światowymi projektantami i fotografami mody. Prezentowała m.in. kolekcje Dolce&Gabana, Laury Biagotti czy Valentino. Można ją było zobaczyć w sesjach zdjęciowych w magazynach "Elle", "Vogue" i "GQ".Splashnews
Smutniak zapewniła jednak, że uważa się za osobę mającą szczęście, także w bolesnych chwilach. "Bo szczęście w życiu i poczucie szczęścia to coś, co trzeba uznać i przeżywać zgodnie z tym, czym są. I ja tak zrobiłam" - dodała. "W wieku 30 lat zrobiłam pisemnie bilans mojego życia. Saldo było pozytywne. Od tego czasu żyję w pokoju z samą sobą"- powiedziała polsko-włoska gwiazda. - fot. Gareth Cattermole
"We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała aktorka.Splashnews
Ojciec dziewczynki aktor - amator Pietro Taricone, zginął dwa lata temu w wypadku podczas skoku ze spadochronem. "La Repubblica" podkreśla, że prestiżowa rola na weneckim festiwalu jest wielkim powrotem Polki po tej osobistej tragedii.AFP
W tym roku aktorka była już na festiwalach w Berlinie i w Cannes, gdzie nie zdołała jednak z braku czasu, obejrzeć żadnego filmu. Wyjaśniła, że nie będzie ich oglądać także w Wenecji, z której wyjedzie po inauguracji festiwalu, aby spędzić z córką Sophie jej 8. urodziny.
"W moim mieście były trzy kina. Nocne maratony filmowe były jedyną okazją do tego, by móc wyjść wieczorem" - wspomina Smutniak. Artystka zapowiada, że 29 sierpnia, podczas gali inauguracyjnej festiwalu w Wenecji, wygłosi krótkie przemówienie. "Boję się sceny" - dodała - fot. Pascal Le Segretain
Urodzona w Pile aktorka i modelka, która umacnia swoją pozycję w świecie włoskiego filmu, przyznała na łamach dziennika "La Repubblica", że kiedy nowa dyrekcja weneckiego festiwalu zaproponowała jej, aby została jego "matką chrzestną", była "przerażona" i "odebrało jej mowę" - fot. Pascal Le Segretain
Kasia Smutniak grała w reklamach telewizyjnych, prezentowała kolekcje największych włoskich projektantów, pojawiała się w "Elle" i "Vogue".AFP
Wyboru 32-letniej Kasi Smutniak, zdobywającej coraz większe uznanie we włoskim świecie filmowym po wielu rolach w serialach i filmach fabularnych, dokonała nowa dyrekcja weneckiego festiwalu. Od tego roku jego dyrektorem jest Alberto Barbera (na zdjęciu), który zastąpił Marco Muellera.
Mieszkająca we Włoszech aktorka i modelka Kasia Smutniak była "matką chrzestną" 69. edycji festiwalu filmowego w Wenecji. Polka poprowadziła ceremonię inauguracji i zamknięcia imprezy.Splashnews
"We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała aktorka.
Sześć lat później Smutniak pojawiła się na czerwonym dywanie w Wenecji w towarzystwie córki. Sophie Taricone zadebiutowała tam w dniu swych 14. urodzin, wywołując ogromną sensację.
Pismo "Oggi" podkreśliło na stronie internetowej, że trudno dodać jeszcze cokolwiek na temat elegancji i piękna Kasi Smutniak. "Ale również Sophie Taricone udowodniła, że wiele nauczyła się od mamy" - dodano w komentarzu pełnym podziwu dla wdzięku i elegancji 14-latki. Magazyn dał jej za ten debiut najwyższą ocenę z wyróżnieniem.