W kościele pw. św. Karola Boromeusza artystę żegnała rodzina, przyjaciele, współpracownicy, a wśród nich aktorzy - Barbara Bursztynowicz, Maja Komorowska, Dorota Naruszewicz, Leonard
Pietraszak.
Ks. Wiesław Niewęgłowski podkreślił, że Zygmunt Kęstowicz "rozsiewał dobro nie tylko poprzez swoje oddanie aktorstwu, ale również poprzez zaangażowanie w działalność społeczną".
Ks. Niewęgłowski przypomniał, że aktor w 1987 r. założył fundację "Dać Szansę", działającą na rzecz dzieci upośledzonych.
"Wielka sztuka prowadzi nie tylko do piękna, ale także do drugiego człowieka i zatrzymania się przy nim, kiedy jest w trosce" - podkreślił.
Zygmunt Kęstowicz w latach 80. był ulubieńcem najmłodszej widowni, występując w popularnych programach TVP "Piątek z Pankracym" i "Pora na Telesfora". Wcześniej, w latach 60., zasłynął jako odtwórca postaci Stefana Jabłońskiego w popularnym radiowym słuchowisku "W Jezioranach".
W swoim dorobku artystycznym ma ponad 200 ról teatralnych, m.in. w "Balladynie", "Zemście", "Damach i huzarach", "Moralności pani Dulskiej" oraz "Krakowiakach i góralach".
Za swoją pracę był wielokrotnie nagradzany, m.in. w 1976 roku zdobył "Złoty ekran" za udział w telewizyjnym programie "Pora na Telesfora".
W tym samym roku został odznaczony jedynym na świecie odznaczeniem nadawanym przez dzieci - Orderem Uśmiechu. Był również członkiem Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.
W 1995 roku marszałkowie Sejmu i Senatu uhonorowali artystę Orderem Wdzięczności Społecznej za pracę w słuchowisku "W Jezioranach".










