Twórca twierdzi, że mnóstwo czasu zajęło mu dopracowanie idealnego wyglądu protez zębowych dla aktorów i aktorek.
"Chciałem żeby było bardziej autentycznie. Chciałem, żeby oni naprawdę mieli nieładne zęby, bo przecież prawdziwi piraci ich raczej nigdy w życiu nie myli".
"Godzinami pracowaliśmy nad okropnymi protezami, jednak czasami ktoś się wyłamywał. To było tak: Co z tym facetem z tyłu. Jego zęby są za czyste" - wspomina reżyser.
"To samo z perfumami. Chciałem, żeby wyglądali na niezbyt ładnie pachnących. Piraci nie kąpali się często, nie jedli zbyt dobrze i mieli szkorbut".








