Reklama

Reklama

Piotr Woźniak-Starak: Niepowetowana strata

W czwartek, 10 lipca, czterdzieste urodziny obchodziłby tragicznie zmarły na jeziorze Kisajno Piotr Woźniak-Starak. Był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli "Bogowie" Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania. Historię Michaliny Wisłockiej" w reżyserii Marii Sadowskiej oraz "Ukrytą grę" Łukasza Kośmickiego. Był mężem Agnieszki Woźniak-Starak, popularnej dziennikarki i prezenterki.

10 lipca 2020 Piotr Woźniak-Starak obchodziłby czterdzieste urodziny

Piotr Woźniak-Starak urodził się 10 lipca 1980 roku w Warszawie. Do matury uczył się w Szwajcarii. Następnie podjął studia w USA. Ukończył bostoński Emerson College na kierunku komunikacja, a także grafikę w Parsons School of Design w Nowym Jorku. W tym ostatnim mieście odbył także staże w agencjach reklamowych - McCann Worldwide, a następnie Young & Rubicam.

W 2005 roku, po jedenastu latach zagranicznej edukacji, wrócił do Polski. Początkowo pracował w Akson Studio Michała Kwiecińskiego - najpierw przy filmie "Strajk" Volkera Schlöndorffa, a następnie przy serialu "Oficerowie" w reżyserii Macieja Dejczera. Był zaangażowany również w produkcję filmów "Katyń" Andrzeja Wajdy oraz "Opowieści z Narnii".

Reklama

W 2008 roku założył przedsiębiorstwo producenckie - Watchout Production, w którym razem z Krzysztofem Rakiem i Krzysztofem Terejem tworzyli zespół kreatywny.

Jako producent zadebiutował filmem Barbary Białowąs "Big Love" (2012). Jego główną bohaterką była szesnastoletnia Emilia (Aleksandra Hamkało), która zakochuje się w starszym od niej o osiem lat Maćku (Antoni Pawlicki). Mężczyzna otwiera przed nią świat namiętności oraz młodzieńczego buntu.

Kolejnym wyprodukowanym przez Woźniaka-Staraka obrazem byli "Bogowie" (2014) Łukasza Palkowskiego, opowiadający o zabiegach doktora Zbigniewa Religii (Tomasz Kot), aby przeprowadzić w Polsce udaną operację przeszczepu serca. Produkcja otrzymała najważniejsze w kraju nagrody filmowe, w tym Złote Lwy i Orły.

Tytuł odniósł tak duży sukces, że Piotr Woźniak-Starak postanowił oddać Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej dotację, którą dostał na jego nakręcenie.

"Jesteśmy pierwszymi twórcami w historii PISF, którzy zwrócili całą dotację. Pani dyrektor była bardzo zadowolona z tego powodu" - mówił wówczas 34-letni producent.

Woźniak-Starak nie ukrywał, że obraz pokazujący początki lekarskiej kariery prof. Zbigniewa Religi przyniósł ogromne zyski. Zainwestowane 6 mln zł (w tym 2 mln zł od PISF) zwróciło się z samych tylko wpływów kinowych od premiery w październiku 2014 do końca roku.

Piotr Woźniak-Starak podkreślał, że ten sukces to wynik bardzo ciężkiej pracy. Do swoich projektów zawsze podchodził ambitnie. Wszystkiego starał się doglądać osobiście. Zawsze pierwszy przychodził na plan i ostatni go opuszczał. Mówił, że wbrew pozorom znane nazwisko niewiele pomaga.

"Firmy, które mogłyby wziąć udział w tym przedsięwzięciu, nie były zbyt chętne, widząc nazwisko Starak. Pytali: 'Dlaczego przychodzisz do nas, skoro rodzice mogą ci dać?'" - wspominał czas, gdy starał się zdobyć pieniądze na produkcję "Bogów".

"Zostałem tak wychowany, że sam muszę zarobić, nic nie dostaję za darmo. Moja mama prowadzi restaurację, w której pracowałem jako kelner, barman, przerobiłem tam wszystkie szczeble. To stamtąd wyniosłem motto, że jeśli coś robię, to muszę się na tym dobrze znać" - mówił.

Potem przyszedł kolejny sukces. W 2017 roku na ekrany polskich kin trafił film "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej".

"Idea filmu o Michalinie Wisłockiej i jej 'Sztuce kochania' wyszła częściowo od Agnieszki [Woźniak-Starak - żony producenta, red.]" - mówił w jednym z wywiadów Piotr Woźniak-Starak.

"Byliśmy na wakacjach, Agnieszka czytała jej biografię i cały czas ją przeżywała. Na początku nie byłem tym zainteresowany. Potem sięgnąłem po tę książkę i stąd ta idea" - wspominał.

Film opowiadający historię Michaliny Wisłockiej - polskiej rewolucjonistki seksualnej i autorki najpopularniejszego w Polsce poradnika o miłości - trafił na ekrany polskich kin 27 stycznia 2017 roku.

Film wyreżyserowała Maria Sadowska, a tytułową bohaterkę zagrała Magdalena Boczarska.

Przed śmiercią Woźniak Starak zdążył jeszcze wyprodukować thriller szpiegowski Łukasza Kośmickiego zatytułowany "Ukryta gra" (2019). Akcja filmu rozgrywała się na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a głównym bohaterem był nadużywający alkoholu zapomniany geniusz, który ma wystąpić w szachowym pojedynku przeciwko sowieckiemu mistrzowi na międzynarodowym turnieju w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki. Główne role w filmie zagrali Bill Pullman i Robert Więckiewicz. Producent nie doczekał premiery filmu, która odbyła się w listopadzie zeszłego roku.

Prywatnie Piotr Woźniak-Starak był mężem Agnieszki Woźniak-Starak, popularnej dziennikarki i prezenterki, gwiazdy stacji TVN. Ich ślub odbył się 27 sierpnia 2016 roku w Wenecji. Para powiedziała sobie sakramentalne "tak" w weneckim pałacu Ca'Vendramin Calergi przy słynnym Canal Grande. Przyjęcie wesele obywało się w Pisani Moretta.

Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka należy do najbogatszych Polaków. Piotr Woźniak-Starak był synem z pierwszego małżeństwa Anny Woźniak. Jerzy Starak zarządza między innymi największą polską firmą farmaceutyczną, Polpharmą, ma też udziały w Polfie i Herbapolu. Majątek Jerzego Staraka szacowany jest na około 5,9 mld zł. Dodatkowo Anna Woźniak-Starak jest właścicielką firmy Belvedere Łazienki Królewskie z restauracją Belvedere.

Piotr Woźniak-Starak zginął w tragicznym wypadku, do jakiego doszło na jeziorze Kisajno 18 sierpnia. 22 sierpnia płetwonurkowie wydobyli jego ciało, które zostało tego samego dnia zidentyfikowane.

Po przeprowadzeniu sekcji zwłok uznano, że przyczyną zgonu producenta była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego. Obrażenia te powstały najprawdopodobniej od uderzenia śruby napędowej łodzi motorowej.

Mężczyzna przebywał na motorówce w nocy z 17 na 18 sierpnia z kelnerką pracującą w jednej z restauracji, które znajdują się w pobliżu posiadłości Staraków. Z relacji odnalezionej 27-latki wynikało, że płynęli motorówką i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli z niej do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Przyznała, że przepłynęła ok. stu metrów.

29 sierpnia w kościele w Konstancinie-Jeziornie odbyła się msza żałobna w intencji producenta. Na miejscu obecni byli członkowie rodziny Woźniaka-Staraka oraz gwiazdy kina i telewizji. W Konstancinie-Jeziornie pojawili się m.in. Anna Lewandowska, Alicja Bachleda-Curuś oraz Grażyna Torbicka.

Dzień później na terenie rodzinnej posiadłości w Fuledzie na Mazurach nad jeziorem Kisajno odbył się pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka. W ceremonii, która miała charakter prywatny, wzięło udział ok. 80 osób.

Chociaż upłynął niemal rok, to sprawa pochówku producenta wciąż budzi skrajne emocje. Wkrótce sąd ma wydać wyrok w sprawie miejsca i sposobu pochowania Piotra Woźniaka-Staraka.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy