Reklama

"Pętla": Fani krytykują Piotra Stramowskiego za rolę Dawida Kosteckiego

"Chuligan rękami macha inaczej", "Przestępca jest spokojny", "Słaby jest w tej roli", "Nie można zrobić filmu, w którym co drugie słowo nie będzie przekleństwem?". To niektóre z komentarzy do nowego materiału promocyjnego filmu "Pętla" Patryka Vegi. Widać na nim Piotra Stramowskiego, który "wchodzi" w rolę boksera Dawida "Cygana" Kosteckiego.

Antoni Królikowski i Dawid Kostecki w scenie z filmu "Pętla"

"Ja pochodzę z małej wsi i wam powiem jedną rzecz. Stonoga może mi naskoczyć, bo ja powiedziałem wcześniej takie rzeczy. Mam na niego wy... Jak ktoś chce robić z ludzi pacanów, to niech se wyp... Ja mu za..." - w tak elokwentnych słowach zwraca się do kamery Piotr Stramowski w materiale zaprezentowanym na Instagramie przez Patryka Vegę.

Reklama

Ucharakteryzowany na Kosteckiego aktor do złudzenia przypomina tragicznie zmarłego Dawida Kosteckiego.

Reakcje fanów na to nagranie są różne. Cześć internautów chwali Stramowskiego. Podkreślają oni, że aktor nie tylko idealnie naśladuje boksera, ale i używa słownictwa, od jakiego Kostecki nie stronił. W komentarzach znaleźć można również cytat z podobną wypowiedzią samego Kosteckiego.

Nie brakuje jednak głosów krytycznych, zarówno pod adresem Stramowskiego, jak i Vegi. Temu pierwszemu fani wytykają zbyt płaskie podejście do postaci, temu nadmierne stężenie przekleństw w dialogach filmów, które reżyseruje.

Dawid Kostecki powiązany był z aferą podkarpacką, która jest tematem najnowszego filmu Patryka Vegi "Pętla". Jego akcja rozgrywać się będzie między innymi w ekskluzywnym podkarpackim burdelu, w którym rzekomo nagrywano polityków, celebrytów, sportowców i duchownych. Kostecki, który był zamieszany w tę sprawę, popełnił samobójstwo w celi więzienia, w którym odsiadywał wyrok za kierowanie grupą przestępczą.

W samobójstwo boksera nie wierzą jego najbliżsi. Vega regularnie publikuje w Internecie kolejne nagrania, które tworzą dokumentację przygotowywanego filmu. Rozmawiał m.in. z żoną Kosteckiego, Edytą oraz jego siostrą Esterą. Obie są pewne, że bokser nie targnął się na swoje życie.

"Jestem przekonana, że go zamordowali. Przede wszystkim, dzwonił trzy dni przed śmiercią do żony Edyty i mówił jej, że czuje się niepewnie. Że czuje, że coś wobec jego osoby się nawy..." - mówi Estera w rozmowie z reżyserem.

"Policjant z zarządu w Rzeszowie, używając CBŚP, wykosił konkurencje sutenerów na Podkarpaciu i założył własny burdel" - tak fabułę "Pętli" w jednej z sekwencji streszcza ścigająca głównego bohatera agentka grana przez Katarzynę Warnke.

"Doszło do korupcji kilkudziesięciu urzędników państwowych. Nagrano kilkudziesięciu polityków. To może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów. To jest sprawa dla kontrwywiadu. Policjant wszedł w kontakt ze służbami specjalnymi obcego kraju" - można było z kolei usłyszeć w poprzednim zwiastunie.

"Zrobimy burdel z górnej półki. Miejsce, do którego przychodzić będą politycy, biznesmeni, służby i celebryci. Gwarancja pełnej dyskrecji. Zamontujemy w pokojach kamery i będziemy zbierać materiał na ludzi, a potem ich szantażować" - to z kolei opis pomysłu na wspomniany biznes policjanta Daniela Śnieżka, głównego bohatera produkcji. Podobnie jak w poprzednim filmie Vegi - "Bad Boy", wciela się w niego Antoni Królikowski.

"Załatwię go przez żonę. Podstawię jej tajnego agenta, który ją przekręci przeciw mężowi. Kobiety uzależniają się od emocji. Kiedy agent uwiedzie ją po kilku miesiącach romansu, zrobi dla niego wszystko. A potem namówi ją do popełnienia przestępstwa" - zdradza sposób na pokonanie swojego przeciwnika postać Warnke.

Przypomnijmy, że trzecim bohaterem produkcji jest wspomniany Dawid Kostecki, słynny polski bokser o pseudonimie "Cygan". Jego budząca spore kontrowersje śmierć wstrząsnęła kilka miesięcy temu opinią publiczną w Polsce. W filmie obserwujemy, jak mogło do niej dojść. Przynajmniej tak ją widzi Patryk Vega.

"Dziś nad ranem Dawid Kostecki popełnił samobójstwo w areszcie śledczym. Powiesił się na pętli z prześcieradła, leżąc pod kocem w łóżku" - możemy usłyszeć w filmie niedorzeczny opis śmierci sportowca.

W filmie oprócz Królikowskiego, Stramowskiego i Warnke występują również m.in. Rafał Cieszyński, Dagmara Kaźmierska, Maciej Zacharzewski, Sylwia Nowak i Henryk Talar.

Premiera filmu "Pętla" Patryka Vegi została zaplanowana na 4 września tego roku. Przypomnijmy, że to nie jedyny obraz Patryka Vegi, który będzie miał premierę w tym roku. Wspomniany "Bad Boy" kinach pojawił się w lutym, czyli zaledwie pięć miesięcy po premierze poprzedniej produkcji reżysera, czyli "Polityki". Z kolei na jesień zapowiadany jest kolejne dzieło Vegi - opowiadający o handlu dziećmi "Small World".

Ilość jednocześnie powstających filmów, które reżyseruje Patryk Vega, jest zresztą od lat imponująca. Jak podawał ostatnio portal Wirtualnemedia.pl, w planach reżysera jest również produkcja "Warsaw Lovers", której premierę zaplanowano na 14 lutego przyszłego roku, jak również filmy "Pitbull. Królowa chuliganów", "SSAP", "Uchodźcy" i "Znak równości".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pętla (2020)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje