Reklama

Paweł Domagała ma zawodowy plan B?

Paweł Domagała ma pasję, która w czasie przymusowego pobytu w domu, pozwala mu spożytkować nadmiar wolnego czasu - majstruje przy starych zegarkach. Jest w trakcie zdobywania uprawnień do wykonywania zawodu zegarmistrza.

"Zawsze fascynowały mnie zegarki" - mówi Paweł Domagała

Niedawno ukończył kwalifikacyjny kurs zawodowy na zegarmistrza. Musiał na to poświęcić ponad 700 godzin! "Teraz czeka mnie, co najmniej 20 godzin praktyk u mistrza. Gdyby nie epidemia, już teraz bym się tym zajął. Ćwiczę w domu, mam parę starych zegarków. Zaliczyłem już pewien sukces - naprawiłem stary ścienny zegar, taki z kukułką" - opowiada PAP Life Domagała.

"Zawsze fascynowały mnie zegarki, czas. Te przedmioty to dla mnie dzieła sztuki. Interesują mnie mechanizmy manualne i automatyczne, w które człowiek włożył wiele pracy. To zupełnie co innego niż zegarki sieciówkowych marek" - mówi z przejęciem. Paweł czeka teraz na dostawę nowych mechanizmów, by móc tworzyć własne zegarki. Przyznaje, że jego hobby to bardzo precyzyjna i uspakajająca praca.

Reklama

By uspokoić fanów Domagały - nie zamierza on bynajmniej porzucać artystycznej drogi. 20 marca będzie miał premierę jego nowy singiel "Ja tak umiem" i teledysk do tej piosenki. "Ten kawałek da ludziom trochę radości" - zapowiada Paweł. Na premierę jego trzeciego albumu pt. "Wracaj" poczekać musimy do 20 listopada.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Domagała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje