Reklama

Reklama

Ostatnie pożegnanie Bronisława Cieślaka. Kto przyszedł na pogrzeb?

W poniedziałek o godz. 13:00 na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie odbyło się ostatnie pożegnanie Bronisława Cieślaka. Na pogrzebie aktora pojawiła się najbliższa rodzina artysty, politycy oraz tłumy krakowian.

Urna z prochami Bronisława Cieślaka

Dziennikarz, były poseł na Sejm oraz aktor znany z roli porucznika Sławomira Borewicza w serialu "07 zgłoś się" i Bronisława Malanowskiego w "Malanowski i partnerzy" zmarł w niedzielę, 2 maja. Miał 77 lat.

Informację o pogrzebie przekazała 5 maja bratanica Bronisława Cieślaka, aktorka Anna Cieślak. Zamieściła ona na swym Instagramie nekrolog aktora.

"Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w poniedziałek 10 maja 2021 roku o godzinie 13:00 w kaplicy na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie, po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego do grobu rodzinnego" - można przeczytać w nekrologu aktora.

Reklama

Rodzina poprosiła o nieskładanie kondolencji.

Bronisław Cieślak, odtwórca roli porucznika Borewicza w serialu "07 zgłoś się", zmarł 2 maja 2021 roku po długiej chorobie w wieku 77 lat. Informację o śmierci aktora przekazała jego żona Anna.

Bronisław Cieślak urodził się w Krakowie, 8 października 1943 roku. W latach 70. XX wieku wcielił się w porucznika MO Sławomira Borewicza, głównego bohatera serialu "07 zgłoś się", emitowanym w latach 1976 - 1989. Rola przyniosła mu rozgłos, a odgrywana przez niego postać stała się ikoną polskiej popkultury i traktowana była jako peerelowska odpowiedź na sukces brytyjskiego Jamesa Bonda.

Ponadto wcielał się w postać Bronisława Malanowskiego, właściciela agencji detektywistycznej "Malanowski i Partnerzy" w serialu o tym samym tytule. Wystąpił m.in. w filmie "Wściekły", a także serialu "Znaki szczególne". W Polsacie prowadził program "Telewizyjne Biuro Śledcze".

"Chce mi się żyć" - mówił w Dąbrowie Górniczej podczas jubileuszu z okazji 75. urodzin. "Nie liczę godzin i lat, mam dystans do swojego wieku" - żartował.

Po raz ostatni Bronisław Cieślak stanął przed kamerą w 2018 roku. Grał wtedy w filmie Szymona Jakubowskiego "Na bank się uda". Była to jego ostatnia aktywność zawodowa. W 2018 roku aktor poinformował, że pokonał chorobę nowotworową.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje