Olga Kurylenko, najbardziej znana z roli dziewczyny Jamesa Bonda w filmie "007 Quantum of Solace", ma koronawirusa.
"Jestem chora już niemal tydzień" - wyznała Olga KurylenkoBorja B. HojasGetty Images
Kurylenko przyznała, że wykryto u niej koronawirusa w instagramowym poście. 40-latka do zdjęcia zamkniętego okna dołączyła opis: "Jestem 'uziemiona' w domu po tym, jak wykryto u mnie koronawirusa. Jestem chora już niemal tydzień. Gorączka i osłabienie organizmu to moje główne objawy. Dbajcie o siebie i traktujcie to zagrożenie poważnie" - napisała.
Według The Hollywood Reporter, Kurylenko została zdiagnozowana krótko po tym, jak zakończyła zdjęcia do swojego najnowszego filmu "The Bay Of Silence".
Kurylenko to druga gwiazda kina, która zdradziła, że jest zarażona koronawirusem. Pierwszy był Tom Hanks. 12 marca na Twitterze poinformował on, że u niego i jego żony Rity Wilson wykryto koronawirusa. Oboje przebywają obecnie w Australii, gdzie aktor pracował przy nowym filmie, do którego zdjęcia krótko później przerwano.
63-letni Hanks na Twitterze wyjaśnił, że podczas kręcenia zdjęć poczuł się zmęczony i obolały oraz zaczął odczuwać gorączkę. "Aby grać właściwie, trzeba być zdrowym. Dlatego zostaliśmy przetestowani na koronawirusa i okazało się, że wynik jest pozytywny" - napisał Hanks.
"Co teraz? Przedstawiciele służb medycznych mają procedury, za którymi trzeba podążać. Będziemy poddawani kolejnym testom, będziemy na obserwacji odizolowani tak długo, jak jest to niezbędne dla zdrowia publicznego" - dodał aktor. Gwiazdor zapewnił też, że będzie na bieżąco informował fanów o stanie swojego zdrowia.
Przypomnijmy, że z powodu koronawirusa do kin w najbliższym czasie nie trafi także najnowsza odsłona przygód Jamesa Bonda. "MGM, Universal i producenci Bonda Michael G. Wilson i Barbara Broccoli ogłosili dzisiaj, że po dokładnym rozważeniu sprawy i przeanalizowaniu światowego rynku kinowego, premiera filmu 'Nie czas umierać' zostaje przesunięta na listopad 2020 roku" - ogłoszono.
"Nie czas umierać" [trailer]materiały dystrybutora
Olga Kurylenko urodziła się 14 listopada 1979 roku w Berdiańsku na Ukrainie. Zaczynała karierę jako modelka. Świat mody jednak jej nie wystarczył - modeling otworzył jej drzwi do aktorstwa.
Jej pierwszym filmem było francuskie "L'Annulaire" z 2005 r. Potem, powoli zaczęła zdobywać coraz większą sławę i popularność, a prawdziwym przełomem w karierze okazał się angaż w kolejnej części przygód Jamesa Bonda, "007 Quantum of Solace" z 2007 r. Rola kolejnej dziewczyny agenta 007 w osobie Daniela Craiga przyniosła jej ogromną popularność i zapewniła zawodowe powodzenie na długie lata. Otrzymała między innymi za tę rolę nominację do nagrody Saturna.
28 listopada na ekrany trafi szpiegowski thriller "November Man", w którym Kurylenko partnerować będzie... byłemu Bondowi, czyli Pierce'owi Brosnanowi. Ukrainka zagrała Alice - pracownicę społeczną starająca się pomagać kobietom, którym udało się uciec od handlarzy żywym towarem. "Podziwiam Alice za to, co robi, kim jest, ale podoba mi się w niej także to, że jest prostą, wystraszoną dziewczyną, a nie żadną agentką czy jakąś superbohaterką" - wyjaśnia Kurylenko.
W bieżącym roku Kurylenko wcieliła się w postać dyrektorki szkoły w młodzieżowym hicie "Akademia wampirów". "Moja bohaterka jest komiczną dziwaczką. Nigdy nie grałam takiej postaci, więc pomyślałam, że będzie to duża przyjemność" - przyznała aktorka dodając, że po raz pierwszy w karierze miała wampirze kły.
Ostatnimi czasy Kurylenko należy do najbardziej zapracowanych aktorek w Hollywood. W serialu "Miasto cudów", którego akcja toczy się w 1959 r. w Miami Beach, gra żonę głównego bohatera Ike'a Evansa, byłą tancerkę rewiową.materiały dystrybutora
Niedawno na ekranach kin oglądaliśmy "Niepamięć", zrealizowaną z ogromnym rozmachem superprodukcję spod znaku science fiction, gdzie Kurylenko i Tom Cruise wcielają się w połączonych przez niezwykły zbieg okoliczności ludzi ocalałych z długoletniej wojny mieszkańców Ziemi z obcymi.
W swej filmografii ukraińska aktorka ma również zabawny epizod w komedii "7 psychopatów".materiały dystrybutora
Aktorka pojawiła się też w ostatnim filmie Terrence'a Malicka, twórcy głośnego "Drzewa życia". W"To the Wonder" praktycznie nie ma dialogów... - W ogóle nie czytałam scenariusza - zdradza Kurylenko. - Nie wiedziałam, jak rozwinie się opowiadana przez nas historia, i jak się zakończy. Spędziłam na planie całe dwa miesiące, ale kiedy po raz pierwszy miałam obejrzeć końcowy efekt naszej pracy, zupełnie nie wiedziałam, czego mam się spodziewać.
W ukraińskiej produkcji "Znieważona ziemia", której akcja rozgrywa się w cieniu katasfrofy w Czarnobylu, Kurylenko spotkała się na planie z... Andrzejem Chyrą.materiały dystrybutora
Kolejnym obrazem Kurylenko był dramat Rolanda Joffe "Gdy budzą się demony" opowiadający o narodzinach organizacji Opus Dei.materiały dystrybutora
Kolejnym kinowym występem Kurylenko była rola w "Centurionie" Neila Marshalla, gdzie zobaczyliśmy ją w plemiennym wydaniu w zimowej scenerii skutej lodem i targanej mroźnym wiatrem Północy.materiały dystrybutora
- Jeśli chodzi o "dziewczynę Bonda", to tamta postać nie przypominała mnie w żadnym stopniu, podobnie jak Galia, płatna zabójczyni z "Kirot. Ceny wolności" (na zdjęciu). Oglądając siebie na ekranie w tym filmie, byłam nieźle przerażona - przyznaje aktorka.
Wcielając się w "Quantum of Solace" w postać dziewczyny Bonda, musiała trochę opalić się do swojej roli. Aktorka ma raczej jasną karnację, ale w "Quantum of Solace" gra Camille, dziewczynę z Boliwii. Dlatego uparła się, że dla dobra roli musi trochę "ściemnieć". Producenci zgodzili się pokryć wszystkie koszty jej dwudniowego plażowania. "Mówiliśmy o mojej wymowie, akcencie, o nauce sztuk walki, ale nikt nie wspomniał ani słowem o kolorze skóry" - wspomina aktorka - "A przecież niektóre osoby pochodzące z Ameryki Południowej mają taką ciemną skórę!". "Dlatego uważałam, że będę bardziej wiarygodna, jeśli moja skóra nabierze trochę ciemniejszej barwy".
W ekranizacji komputerowej gry "Max Payne" (2008) Kurylenko wcieliła się w klasyczną femme fatale o imieniu Natasza. Jej bohaterka poznaje Maxa Payne'a na przyjęciu, ale on jest nieczuły na jej wdzięki - potrzebuje tylko kilku informacji. Dziewczyna ginie po opuszczeniu jego mieszkania, co czyni Maxa głównym podejrzanym.
W filmie "Hitman" (2007) Kurylenko zagrała rosyjską prostytutkę Nikę. "Lubię emocje a ten film dostarcza ich wraz z wartką akcją" - mówiła aktorka.materiały dystrybutora
Kiedy Kurylenko ugruntowała już swoją pozycję w świecie modelingu, zdobywając przy okazji francuskie obywatelstwo, zaczęła szukać dla siebie miejsca w przemyśle filmowym nad Sekwaną. W swoim pierwszym filmie, "L'Annulaire" (2005), zagrała pracownicę fabryki napojów, która na skutek wypadku traci opuszek serdecznego palca. Kolejnym obrazem w jej filmografii był francuski thriller "W skórze węża" (na zdjęciu).
W wieku 16 lat Olga Kurylanko przeprowadziła się do Paryża, gdzie podpisała swój pierwszy kontrakt. Wkrótce jej zdjęcia trafiły na okładki tak prestiżowych magazynów, jak "Elle" czy "Vogue". Po kilku latach Olga biegle posługiwała się już francuskim i angielskim. Bardzo dobrze opanowała też hiszpański.
Olga nie zmarnowała swojej szansy i w kolejnych latach zagrała w takich kinowych hitach jak: "Niepamięć", "7 psychopatów", "Śmierć Stalina" czy "November Man". W 2018 roku zagrała w filmie "Człowiek, który zabił Don Quichote'a" u boku Adama Drivera; w najnowszej odsłonie komediowej szpiegowskiej serii "Johnny English" z Rowanem Atkinsonem, a także w kostiumowym "Władcy Paryża" u boku Vincenta Cassela. Olgę Kurylenko można również zobaczyć w wielu reklamach, aktorka pojawiła się również w teledysku "Love's Divine" Seala. Ostatnio na polskich ekranach można było ją zobaczyć w "Kodzie Dedala". Wcieliła się tam w rolę tajemniczej rosyjskiej tłumaczki Kateriny Anisinovej, zafascynowanej twórczością autora bestsellerowej powieści, którą ma przełożyć na ojczysty język.