Reklama

Oleg Sencow z Nagrodą Vincenza. Film "Proces" na PLAY KRAKÓW

Ukraiński reżyser filmowy Oleg Sencow otrzymał Nagrodę Rady Miasta Krakowa im. Stanisława Vincenza w środę, 18 listopada, podczas zakończonego Open Eyes Economy Summit. Nagrodę wręczono online. Z tej okazji na platformie PLAY KRAKÓW będzie można bezpłatnie obejrzeć dokument Askolda Kurova "Proces. Federacja rosyjska kontra Oleg Sencow".

Oleg Sencow w filmie "Proces"

"Nagroda Vincenza nie jest zwyczajnym wyróżnieniem za zasługi i za popularność. To wyróżnienie o wyrazistym przesłaniu i nadawaną za działania na rzecz Europy małych ojczyzn, a zarazem Europy wspólnych ideowych i filozoficznych źródeł - idei - których propagatorem był Stanisław Vincenz. Dotychczas Nagrodę Fundowaną przez RMK otrzymali, m.in.: Tomas Venclova, Jiři Gruša, Krzysztof Czyżewski, Emil Brix, Agnieszka Holland, Tatiana Tołstoj, Andrzej Stasiuk, Martin Pollack, Magda Vášáryova, Serhij Żadan, Jacek Purchla, Jarosław Hrycak, Swietłana Aleksijewicz, Krzysztof Penderecki, G. Csaba Kiss" - poinformował na Facebooku Robert Piaskowski, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Kultury.

W tym roku laureatem Nagrody Vincenza został Oleg Sencow, ukraiński reżyser, pisarz i aktywista społeczny, który w latach 2014-19 był rosyjskim więźniem politycznym.

Reklama

Z tej okazji na platformie PLAY KRAKÓW będzie można obejrzeć film "Proces. Federacja rosyjska kontra Oleg Sencow". To historia reżysera, byłego więźnia politycznego, który po zajęciu Krymu przez Rosję aktywnie przeciwstawiał się okupacji. W więzieniu spędził pięć lat. Proces oraz reakcje całego świata na jego sytuację poznajemy w filmowym śledztwie odsłaniającym absurdy i przerażający, kafkowski charakter tej historii.

"Czasami trudno jest ograniczyć się do bycia obserwatorem. Pomysł na film wyrósł z mojej bezradności, niemożności zmiany mrocznej przyszłości czekającej na Olega Sencova - człowieka, który chciał tylko żyć w wolnym kraju i robić filmy. Znając Olega osobiście, nie mogłem od początku uwierzyć, że byłby winny w sprawie któregokolwiek z tych niedorzecznych zarzutów" - tłumaczy reżyser Askold Kurov, autor dokumentu "Proces. Federacja rosyjska kontra Oleg Sencow".

Film zaczyna się od jednej z najbardziej wymownych scen. Jest sierpień 2015 roku, sala sądowa w Rostowie nad Donem. Mężczyzna zagląda przez kraty, widać, że jego nerwy są w strzępach. Dziś usłyszy wyrok: 20 lat na Syberii za terroryzm.

To Oleg Sencow, ukraiński reżyser, działacz Euromajdanu, urodzony w Symferopolu na Ukrainie. Po zajęciu Krymu przez Rosję aktywnie przeciwstawiał się okupacji. W maju 2014 roku został aresztowany przez rosyjskie służby bezpieczeństwa, oskarżony o planowanie ataków terrorystycznych i potajemnie przewieziony do Moskwy. Po ponad roku aresztu został skazany na 20 lat pozbawienia wolności na podstawie wypowiedzi dwóch świadków, mimo że ich składane pod przymusem zeznania zostały unieważnione przed sądem; nie przedstawiono także wiarygodnego materiału dowodowego. Sencow nigdy nie przyznał się do winy.

Askold Kurow śledzi przebieg procesu i próby ratowania Olega z więzienia przez jego rodzinę, przyjaciół i prawników. Ta głośna sprawa wywołała protesty na całym świecie: uwolnienia reżysera zażądały zarówno polska, jak i europejskie akademie filmowe, a także wielu znanych filmowców, takich jak Pedro Almodóvar, Wim Wenders, Agnieszka Holland, Ken Loach, Krzysztof Zanussi czy Johnny Depp.

Filmowe śledztwo Kurowa stopniowo odsłania absurdy i przerażający, kafkowski charakter tej historii, pokazując, jak każdy może stać się ofiarą bezwzględnej machiny państwowej.

Dokument "Proces. Federacja rosyjska kontra Oleg Sencow" jest dostępny na PLAY KRAKÓW do 24 listopada. Wystarczy wejść na www.playkrakow.pl i włączyć film.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oleg Sencow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama