Reklama

Od Diabła do Wieprza

Od piątku w polskich kinach możemy oglądać najnowszy film wywodzący się z długiej tradycji amerykańskiego umiłowania swobody, motocykli i wiatru we włosach - "Gang Dzikich Wieprzy".

Historia kina obfitowała w opowieści o miłośnikach tych ryczących maszyn. Od czasów słynnego filmu "Dziki" z 1950 roku z Marlonem Brando w roli głównej, Hollywood stworzyło bogatą mitologię zbuntowanych motocyklistów - rebeliantów bez powodu.

Powstał wyjątkowo popularny podgatunek filmów o ich wyczynach. Wielka była w tym rola słynnego niezależnego producenta Rogera Cormana. To on wyprodukował w 1966 roku film "Dzikie anioły" z Peterem Fondą jako głównym bohaterem. Jak jednak powszechnie wiadomo, najsłynniejszym filmem o motocyklistach był "Swobodny jeździec" z rewelacyjnymi kreacjami Jacka Nicholsona i wspomnianego już Petera Fondy.

Reklama

Sensacyjna fabuła była tu pretekstem - film stał się peanem na cześć wolności, choćby i prowadzącej do zagłady; obrazem, jak zwykło się mówić, kultowym. W tym roku z kolei widzieliśmy Petera Fondę jako motocyklowego wysłannika piekieł w filmie "Ghost Rider".

"Gang Dzikich Wieprzy" to komedia - jednak tradycje "kina motocyklowego" są tu także obecne. Scenarzysta Brad Copeland deklaruje, że stworzył historię o poszukiwaniu wolności, o buncie, o zmęczeniu codziennością, tyle że opowiedzianą w zabawny sposób. By podkreślić nawiązania do legendarnych filmów o motocyklach, twórcy na swój sposób puszczają oko do widzów - udało im się bowiem namówić samego Petera Fondę, by znów wdział skóry, wsiadł na harleya i odegrał niewielką, ale istotną rolę w "Gangu Dzikich Wieprzy" .

Kim jest i dlaczego się pojawia, niech pozostanie tajemnicą; dość powiedzieć, że dzięki niemu wszystko okazuje się być innym, niż się początkowo zdawało. Aktor przyznał kiedyś: Przed "Swobodnym jeźdźcem" byłem dla ludzi tylko synem Henry'ego Fondy. Od tamtych czasów nie raz udowodnił swą aktorską klasę, ale wszystko, jak widać, zaczęło się od motocykli. Reżyser filmu, Walt Becker, pytany o Fondę, mówi skromnie: O takiej obsadzie nie marzyłem w najśmielszych snach!

Czterej przyjaciele z przedmieść Cincinnati: biznesman Woody Stevens (John Travolta), dentysta Doug Madsen (Tim Allen), hydraulik marzący o pisarskiej karierze - Bobby Davis (Martin Lawrence) oraz stary kawaler i komputerowy maniak Dudley Frank (William H. Macy), w weekendy, jako Gang Dzikich Wieprzy, wypuszczają się na wycieczki na swoich nowych i błyszczących Harleyach. Pewnego dnia postanawiają jednak odbyć dużo dłuższą, szaloną podróż w nieznane, która niespodziewanie zamienia się w największą przygodę ich życia. Na swojej drodze spotykają bowiem prawdziwy motocyklowy gang - Del Fuegos, na czele którego stoi niebezpieczny Jack (Ray Liotta).

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gang dzikich wieprzy | diabeł | diabły | gangi | filmy | film
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama