Reklama

"Obywatel Jones": Agnieszka Holland o filmie

7 lutego rozpoczyna się 69. Festiwal Filmowy w Berlinie. Wśród tytułów biorących udział w konkursie głównym znalazł się "Obywatel Jones", najnowszy film Agnieszki Holland. Reżyserka, która dwa lata temu otrzymała na tym festiwalu Srebrnego Niedźwiedzia za "Pokot", nie kryje emocji związanych z premierą na jednym z najbardziej prestiżowych festiwali na świecie. Opowiedział o nich na dzień przed rozpoczęciem imprezy.

Agnieszka Holland

"Obywatel Jones" (film funkcjonował pierwotnie jako "Gareth Jones", potem jako "Mr. Jones") opowiada o młodym walijskim dziennikarzu Garecie Jonesie. Zyskał on sławę w 1933 roku, po publikacji artykułu o spotkaniu z Adolfem Hitlerem, który właśnie przejął władzę w Niemczech.

Reklama

Ambitny reporter udał się następnie do ZSRR, by przeprowadzić wywiad ze Stalinem. Gdy usłyszał o klęsce głodu na Ukrainie, odbył tam samotną podróż. Na miejscu został naocznym świadkiem Hołodomoru.

"Kiedy to [scenariusz filmu] czytałam, zrozumiałam jak strasznie mocna i ważna to była historia, i trzeba ją opowiedzieć" - mówiła reżyserka. Holland zwróciła także uwagę, że jej film zadaje bardzo aktualne pytanie o rolę dziennikarza, prawdy i faktów.

Reżyserka nie kryła także, że jest poruszona premierą swojego filmu podczas festiwalu w Berlinie i jego udziałem w wyścigu po Złotego Niedźwiedzia. "Za każdym razem to jest bardzo podniecające i jest duże napięcie. Temu towarzyszy mieszanka lęku i nadziei" - mówiła.

W Jonesa wcieli się James Norton. Poza nim w obsadzie filmu znaleźli się Vanessa Kirby, Peter Sarsgaard, Krzysztof Pieczyński i Michalina Olszańska.

69. Festiwal Filmowy w Berlinie potrwa do 17 lutego 2019 roku. Na czele jury stoi francuska aktorka Juliette Binoche.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Holland | Berlinale | Obywatel Jones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje