Reklama

Reklama

"Obecność 3" lepsza od "Cichego miejsca 2"

Zagraniczne kina powoli wracają do przedcovidowej normalności. Widać to po repertuarze, w którym pojawia się coraz więcej premierowych filmów. Miniony weekend przyniósł w północnoamerykańskich kinach interesujący pojedynek. Zwycięsko wyszedł z niego film "Obecność 3: Na rozkaz diabła", który w pokonanym polu pozostawił kontynuację horroru "Ciche miejsce".

Kadr z filmu "Obecność 3: Na rozkaz diabła"

Starcie to było o tyle interesujące, że trzecia część hitowej "Obecności" zadebiutowała jednocześnie w kinach i na platformie streamingowej HBO Max. Z kolei "Ciche miejsce 2" pokazywane jest obecnie jedynie w kinach. Dla filmu "Obecność 3" był to premierowy weekend, jeśli zaś chodzi o "Ciche miejsce 2", film wyświetlany jest już od tygodnia. Mimo to faworytem specjalistów był właśnie film wyreżyserowany przez Johna Krasinskiego, który w ubiegłym tygodniu pobił box-office’owy rekord pandemii, bo w północnoamerykańskich kinach zarobił 48 milionów dolarów.

Mimo to lepszy w bezpośrednim starciu okazał się film studia Warner Bros., którego zyski w północnoamerykańskich kinach przekroczyły oczekiwania. W pierwszy weekend zarobił on tam 24 miliony dolarów, co jest wynikiem o tyle imponującym, że film bez żadnych dodatkowych kosztów można oglądać na HBO Max. Na całym świecie "Obecność 3" zarobiła już 57 milionów dolarów.

Reklama

Twórcy "Cichego miejsca 2" nie mają jednak powodów do narzekania, bo 20 milionów dolarów zysku podczas ostatniego weekendu sprawia, że film Krasinskiego zarobił już na całym świecie 138 milionów dolarów. "Ciche miejsce 2" można już oglądać w Polsce. Natomiast premiera filmu "Obecność 3: Na rozkaz diabła" została zaplanowana na najbliższy piątek, 11 czerwca.

Kinowi analitycy zauważają, że po fatalnym ubiegłym roku, kina zaczynają wracać do stanu sprzed pandemii COVID-19. Prognozy dotyczące najbliższej przyszłości są optymistyczne, a na premiery czekają kolejne filmowe hity. To filmy takie jak marvelowska "Czarna Wdowa", musical "In the Heights", a przede wszystkim dziewiąta część "Szybkich i wściekłych".

Ten ostatni film jest już pokazywany w niektórych krajach i zarobił ponad 250 milionów dolarów, w tym 203 miliony w samych tylko Chinach. Ten wynik sprawił, że "Szybcy i wściekli 9" wyprzedzili film "Godzilla vs. Kong", jeśli chodzi o najbardziej dochodowy hollywoodzki film pandemii wyświetlany poza granicami Stanów Zjednoczonych.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Obecność 3: Na rozkaz diabła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje