Reklama

Reklama

"O dwóch takich, co ukradli księżyc": Filmowy debiut braci Kaczyńskich

Jako dzieci pewnie nie wyobrażali sobie, że jeden z nich kiedyś zostanie prezydentem, a drugi premierem. Bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy mieli po 12 lat, kiedy zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc". 12 listopada mija 60 lat od premiery tej produkcji.

Jako dzieci pewnie nie wyobrażali sobie, że jeden z nich kiedyś zostanie prezydentem, a drugi premierem. Bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy mieli po 12 lat, kiedy zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc". 12 listopada mija 60 lat od premiery tej produkcji.
Lech i Jarosław Kaczyńscy w filmie "O dwóch takich, co ukradli księżyc" /Polfilm 1 /East News

"O dwóch takich co ukradli księżyc": Bracia Kaczyńscy na planie

"W rolach Jacka i Placka występują dwaj 12-letni bracia: Lech i Jarosław Kaczyńscy. Obaj znają powieści Makuszyńskiego od dawna. Praca w filmie nie męczy ich, chętnie spędzają długie godziny na planie, wszystko ich tutaj interesuje" - pisała w reportażu z planu filmu "O dwóch takich co ukradli księżyc" wysłanniczka magazynu "Film". 12 listopada 1962 roku odbyła się premiera tego obrazu.

Adaptację znanej powieści fantastycznej Kornela Makuszyńskiego wyreżyserował Jan Batory, który potem zasłynął jak twórca serialu "Karino" oraz filmów "Jezioro osobliwości" i "Con Amore".

Reklama

Reżyser mówił przed premierą, że "O dwóch takich co ukradli księżyc" "będzie oczywiście" filmem dla dzieci. Twórca opowiadał również o trudnościach, jakie napotkał podczas produkcji.

"Nie ma baśni bez udziwnienia, a dziwów nie uda się w filmie pokazać bez zdjęć trickowych. Nasza wytwórnia, niestety, ma bardzo słabo rozwinięty ten detal. Trzeba więc być odkrywcą i w tej dziedzinie" - reżyser skarżył się na planie reporterce "Filmu".

"O dwóch takich co ukradli księżyc": Fabuła, aktorzy

Akcja filmu "O dwóch takich co ukradli księżyc" rozpoczyna się we wsi Zapiecek. Przychodzą w niej na świat bliźniacy - Jacek i Placek. Od dzieciństwa niesforni bracia płatają spokojnym obywatelom różne figle. Są żarłoczni, leniwi i okrutni. Za najokropniejszą rzecz pod słońcem uważają pracę. Gotowi są na wszystko, byle tylko nic nie robić.

Pewnego dnia bracia wpadają na pomysł, żeby ukraść... Księżyc, a następnie go sprzedać. Najpierw muszą jednak znaleźć miejsce, w którym Księżyc będzie na tyle nisko, by go złapać. Jacek i Placek niewiele myśląc wyruszają w drogę. Zabierają przy okazji swej ubogiej matce ostatni bochenek chleba. Po wielu perypetiach chłopcom udaje się złowić Księżyc w sieć. To początek prawdziwych kłopotów.

W rolach Jacka i Placka wystąpili 12-letni bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy. Ich rodziców zagrali Helena Grossówna i Ludwik Benoit. Co ciekawe, w filmie nie usłyszmy oryginalnych głosów braci Kaczyńskich. Lecha Kaczyńskiego (Jacka) dubbingowała Maria Janecka, a Jarosława Kaczyńskiego (Placka) - Danuta Mancewicz.

Film miał premierę 12 listopada 1962 roku. Mija właśnie 60 lat od tego dnia.

"Ekranizacja Jana Batorego nie ustępuje literackiemu pierwowzorowi. Realizatorzy nie zagubili moralizatorskiego przesłania powieści Makuszyńskiego. Oddali też baśniowy, umowny obraz świata, wykreowany w książce. (...) Pochlebne recenzje zebrali też aktorzy, w tym oczywiście odtwórcy ról Jacka i Placka - bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy, którzy po latach zrobili efektowne kariery polityczne" - czytamy w opisie "O dwóch takich...." na stronach Internetowej Bazy Filmu Polskiego.

Lech Kaczyński: "Osioł nie chciał nas zrzucać z grzbietu"

Lech Kaczyński w rozmowie z Michałem Karnowskim i Piotrem Zarębą, zamieszczonej w książce "O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich", wspomniał, że praca na planie była dla 12-letnich braci dość męczącym zajęciem.

"Powtarzanie ujęć po dziesięć razy, kiedy np. osioł nie chciał nas zrzucać z grzbietu. Dzień mieliśmy wypełniony szczelnie zdjęciami, a wieczorem przychodzili nauczyciele, żebyśmy nie stracili roku szkolnego" - opowiadał Lech Kaczyński.

Chłopcy za występ w ekranizacji powieści Kornela Makuszyńskiego zarobili jednak po 40 tys. złotych, co na początku lat 60. odpowiadało 30 przeciętnym pensjom. "Pieczę nad tym objęli rodzice" - przyznał Lech Kaczyński.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Kaczyński | Lech Kaczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy