Reklama

Reklama

Nowy film Wesa Andersona na otwarcie American Film Festival

Najnowsze dzieła króla inteligentnego, wysmakowanego wizualnie kina, wielokrotnie nominowanego do Oscara Wesa Andersona oraz niekwestionowanego mistrza małych-wielkich opowieści, Mike’a Millsa - zajmą szczególne miejsce w programie tegorocznej odsłony American Film Festival. W ramach otwarcia 12. edycji imprezy pokazane zostaną - po raz pierwszy w Polsce - wyczekiwane przez widzów "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun" Wesa Andersona oraz "C’mon C’mon" - najnowszą perłę ze studia A24 w reżyserii Mike’a Millsa ze wzruszającą rolą Joaquina Phoenixa.

"Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun" Wesa Andersona oraz "C’mon C’mon" Mike’a Millsa otworzą 12. American Film Festival we Wrocławiu

12. American Film Festival odbędzie się w dniach 9-14 listopada we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty. 

"Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun", czyli gwiazdorski hołd dla prasy

Wes Anderson składa przepiękny hołd drukowanym mediom, zwłaszcza czasopismu "The New Yorker" z jego legendarną listą autorów, wielkomiejską finezją, spektakularnym typograficznym layoutem. Tytułowy "Kurier Francuski" to fikcyjny magazynowy dodatek poświęcony życiu intelektualnemu i kulturalnemu Francji, wydawany u schyłku lat 60. przez galerię genialnych amerykańskich emigrantów w miasteczku Ennui-Sur-Blasé na południu Francji.

Tilda Swinton gra krytyczkę sztuki JKL Berensen. Frances McDormand to Lucinda Krementz, stroniąca od ludzi eseistka broniąca swojej dziennikarskiej uczciwości równie zaciekle, co pasji, której oddaje się w wolnym czasie. Oraz Roebuck Wright (Jeffrey Wright), samotny omnibus o niezawodnej pamięci, na wygnaniu z ojczyzny, odkryty i wyratowany przez Arthura Howitzera, Jr (Bill Murray) - szanowanego założyciela i redaktora naczelnego magazynu "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun".

Reklama

Jest tu wszystko, czym rozkochał nas w sobie autor "Rushmore" i "Genialnego klanu" - zabójczo precyzyjnie skomponowane kadry, fantazyjność na poziomie wybitnych malarzy abstrakcjonistów, kapitalne role wyreżyserowane od linijki. Ale jest też coś więcej: przesłanie. Anderson pokazuje, że opowiadanie historii to jedyny skuteczny sposób na zrozumienie chaotycznego świata.

"C’mon C’mon", czyli tylko czułość nas uratuje

Joaquin Phoenix powraca w swojej pierwszej roli po "Jokerze" w długo oczekiwanym filmie autora "Debiutantów". Mike Mills i producenci z legendarnego studia A24 prezentują pełną emocji historię mężczyzny (w tej roli Phoenix), który niespodziewanie musi przejąć opiekę nad swoim siostrzeńcem o niezwykłej wrażliwości i wyobraźni. Wspólna podróż przez Amerykę przewartościuje ich podejście do życia.

W filmie obok Phoenixa wystąpił Woody Norman w jednej z najbardziej poruszających dziecięcych ról od lat. W obsadzie znaleźli się również Gaby Hoffmann i komik Jaboukie Young-White. Czarno-białe zdjęcia wykonał Robbie Ryan, nominowany do Oscara autor zdjęć do "Faworyty" Yorgosa Lanthimosa.

"Kurier Francuski..." trafił do programu AFF dzięki współpracy z The Walt Disney Company Polska, dystrybutorem nowego dzieła Wesa Andersona (premiera kinowa 19 listopada), z kolei "C’mon C’mon" zaprezentowany zostanie dzięki uprzejmości Gutek Film, który wprowadzi ten tytuł na ekrany polskich kin w przyszłym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje