Reklama

"Nowiny ze świata" z Tomem Hanksem w ofercie Netfliksa

Wyreżyserowany przez Paula Greengrassa film „Nowiny ze świata” z Tomem Hanksem w roli głównej miał być jedną z niewielu dużych premier filmowych, jakie jeszcze w tym roku pojawią się w kinach. Teraz wiele wskazuje na to, że film poza Stanami ominie kina i trafi prosto na serwis streamingowy Netflix. To drugi (po „Misji Greyhound”, która trafiła na serwis Apple TV+), film z Tomem Hanksem, który będzie można zobaczyć bezpośrednio na streamingach.

Helena Zengel i Tom Hanks w filmie "Nowiny ze świata"

Jak informuje portal "Deadline", producent filmu, studio Universal Pictures jest, w trakcie finalizowania transakcji sprzedaży praw do zagranicznej dystrybucji filmu "Nowiny ze świata". Niezmienna pozostaje data premiery filmu Greengrassa w amerykańskich kinach. Tam widzowie będą mogli zobaczyć go już pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia. Nie wiadomo kiedy dokładnie "Nowiny ze świata" będą miały premierę poza Stanami, ale będzie to możliwe już 17 dni od daty kinowej premiery filmu.

"Nowiny ze świata" to drugi film duetu Tom Hanks i Paul Greengrass. Wcześniej nakręcili razem dramat "Kapitan Phillips", który zdobył sześć nominacji do Oscara. Tym razem opowiedzą historię rozgrywającą się w 1870 roku. Bohaterem filmu jest kapitan Jefferson Kyle Kidd, owdowiały weteran wojenny, który podróżuje od miasta do miasta, opowiadając jego mieszkańcom historie i dzieląc się z nimi informacjami z całego świata. W Teksasie kapitan spotyka 10-letnią Johannę, która wychowuje się w jednym z indiańskich plemion. Wbrew jej woli, Kidd chce zabrać dziewczynę do jej wujostwa. Razem wyruszają w niebezpieczną podróż bezdrożami Dzikiego Zachodu. W postać Kidda wciela się Hanks, rolę Johanny gra Helena Zengel.

Reklama

Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści Paulette Giles "Nowiny ze świata". Jego autorami są Paul Greengrass oraz Luke Davies. Poprzednim filmem Greengrassa, który również można zobaczyć na serwisie Netflix, jest dramat "22 lipca" opowiadający o tragedii na norweskiej wyspie Utoya.

Choć producenci największych filmowych widowisk, które pierwotnie miały trafić do kin w tym roku, wciąż liczą na to, że będzie je można pokazać w kinach w przyszłym roku, mniejsze produkcje coraz chętniej zostają przejęte przez serwisy streamingowe. Z powodu ograniczeń spowodowanych pandemią COVID-19 i wciąż zamkniętej części kin, studia filmowe wciąż szukają idealnego sposobu dystrybucji swoich filmów, a dzielenie premiery pomiędzy kina i streamingi, jak to ma miejsce w przypadku filmu "Nowiny ze świata", to tylko jedna przyjętych przez nie strategii.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nowiny ze świata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje