Reklama

Reklama

"Niepodległość dziś" hasłem tegorocznego Festiwalu Transatlantyk

Tematykę współczesnego postrzegania niepodległości państwa w kinie, a także niezależności, wolności artystycznej i buntu mają poruszać filmy, które znajdą się w programie tegorocznego Festiwalu Transatlantyk. Jego ósma edycja odbędzie się w Łodzi w drugiej połowie lipca.

W roku Transatlantyk odbęzie sie juz po raz ósmy

Organizatorzy festiwalu poświęconego sztuce filmowej, muzyce i edukacji filmowej ogłaszając hasło tegorocznej edycji: "Niepodległość dziś" podkreślili, że nawiązuje ono nie tylko do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, ale także suwerenności w innych krajach oraz różnych aspektów wolności artystycznej, niezależności i buntu.

 - Są to szczególnie ważne zagadnienia w kontekście kultury - źródeł twórczości wielu wybitnych twórców można przecież doszukiwać się właśnie w poczuciu niezależności - wyjaśniła dyrektor programowa Transatlantyku Joanna Łapińska.

O tym, czym jest wolność w wymiarze indywidualnym, intymnym oraz prawo do życia na własnych zasadach i ceny, jaką trzeba zapłacić za niezależność ukażą obrazy w sekcji "Historia kina". Wśród wybranych tytułów znalazły się m.in.: "Tureckie owoce" w reż. Paula Verhoevena, "Orlando" Sally Potter czy "Konformista" Bernardo Bertolucciego. 

Reklama

Z kolei wśród pierwszych ogłoszonych premier w repertuarze "Nowego kina" są: "Sicario 2: Soldato" w reż. Stefano Sollima oraz dokument "Theater of War" (reż. Lola Arias), który z perspektywy weteranów opowiada historię wojny o Falklandy. Widzowie Transatlantyku będą mieli również okazję, jako pierwsi w kraju obejrzeć film z konkursu głównego Berlinale - "3 Days in Quiberon" (reż. Emily Atef).

Filmy premierowo prezentowane na łódzkim festiwalu będą walczyły o nagrodę Transatlantyk Distribution Award. Publiczność zadecyduje w głosowaniu, który z obrazów otrzyma 40 tys. zł przeznaczone na wsparcie dystrybucji w polskich kinach. 

Ważnym punktem tegorocznego repertuaru ma być retrospektywa reżysera i scenarzysty Andrzeja Barańskiego. Jak wskazują organizatorzy, jego "niezwykłe, skromne i poetyckie filmy zadają jedno z najważniejszych pytań mobilnej współczesności: pytanie o dom - ojczyznę; miejsce, które kształtuje charakter i wpaja wartości; miejsce, o które warto walczyć i które na zawsze pozostanie punktem odniesienia".

Filmy Barańskiego, które zostaną przypomniane w Łodzi, to m.in. "Kobieta z prowincji", "Dwa księżyce" oraz "Nad rzeką, której nie ma". Artysta, jego najbliżsi współpracownicy oraz aktorzy, którzy wystąpili w filmach reżysera mają być gośćmi festiwalu. 

Temat buntu pojawi się w kinie plenerowym, m.in w obrazach: "Wszystko, co kocham" Jacka Borcucha, "Urodzeni mordercy" Olivera Stone'a.

W programie tegorocznego festiwalu nie zabraknie stałych elementów imprezy, w tym kina łóżkowego, kina kulinarnego obejmujących pokaz filmu oraz inspirowaną nim kolację, konkurs polskich filmów krótkometrażowych, konkursów kompozytorskich, spotkań, warsztatów i paneli dyskusyjnych.

8. edycja Transatlantyk Festiwal odbędzie się w Łodzi w dniach 13-20 lipca.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Transatlantyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje