Portal tmz.com poinformował, że ambulans pojechał do mieszkania Stana Lee na Hollywood Hills. Artysta został zawieziony do szpitala. Niestety, nie udało się go uratować - autor komiksów zmarł.
"Mój ojciec kochał wszystkich swoich fanów. Był najwspanialszym i najporządniejszym człowiekiem" - powiedziała jego córka J.C. w rozmowie z TMZ.
W ostatnich latach Stan Lee miał wiele problemów zdrowotnych - miał kłopoty z widzeniem i chorował na zapalenie płuc.
W 2012 roku Lee przeszedł operację serca. Lekarze wszczepili mu rozrusznik. Artysta żartował, że w ten sposób ma w końcu coś wspólnego z jednym ze swoich superbohaterów - z Iron Manem.
"W latach 60. Lee zrewolucjonizował amerykański komiks, a w rezultacie w ogóle kulturę popularną USA" - pisze francuski magazyn "L'Obs".
Był dzieckiem rumuńskich emigrantów; w roku 1939 rozpoczął pracę dla grupy wydawniczej Timely Comics, która przerodziła się w 1962 roku w Marvel Comics Group. Lee dla grupy Marvel stał się szybko jej najważniejszym autorem komiksów. Później został wydawcą Marvel Comics i to on sprawił, że w latach 60. odżyła cała branża komiksowa.
Lee rozpoczął tworzenie komiksów dla Marvel Comics w 1961 roku. Razem z Jacky’em Kirbym napisali pierwszy komiks o Fantastycznej Czwórce - czwórce astronautów, którzy zyskali nadprzyrodzone umiejętności po tym, jak zostali napromieniowani.
Później Stan Lee stworzył także Spider-Mana - superbohatera, który po ugryzieniu przez pająka zdobył specjalne moce pozwalające mu m.in. chodzić po ścianach i strzelać siecią.
W późniejszym etapie kariery Stan Lee pisał komiksy m.in. o Czarnej Panterze, Hulku, X-Menach, Iron Manie, a także ekipie Avengers.
Sam autor wielokrotnie pojawiał się w filmach Marvela, grając w każdym małą, epizodyczną rolę. Był uważany za ikonę popkultury.










