Reklama

Nie żyje Shane Rimmer. Aktor znany z filmów o Bondzie miał 89 lat

Zmarł aktor charakterystyczny Shane Rimmer. Wystąpił miedzy innymi w kilku filmach z serii o Jamesie Bondzie oraz "Gwiezdnych Wojnach: Nowej nadziei" i "Ghandim". Łącznie zagrał w ponad 100 filmach.

Shane Rimmer

Urodzony w Kanadzie Rimmer zmarł w wieku 89 lat w piątek 29 marca 2019 roku w swoim domu. Informację o jego odejściu potwierdziła jego żona. Póki co nie podano przyczyny śmierci.

Reklama

Aktor urodził się 28 maja 1932 roku w Toronto. Przez swoją liczącą ponad 60 lat karierę Rimmer występował głównie w rolach drugoplanowych i epizodycznych.

Rimmer pojawił się między innymi w trzech filmach o Jamesie Bondzie: "Żyje się tylko dwa razy", "Diamenty są wieczne i "Szpiegu, który mnie kochał". W każdym z nich wcielił się w inną postać. Rimmer zawsze powtarzał, że czas spędzony na planie kolejnych Bondów należał do najszczęśliwszych chwil w jego karierze.

Oprócz tego zagrał w trzech filmach o Supermanie z Christopherem Reevem - także w przypadku tej serii w każdej odsłonie grał inną rolę.

Rimmer wystąpił także w małych rolach w uznanych filmach, między innymi "Doktorze Strangelove - czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę", "Ghandim" i "Pożegnaniu z Afryką". Z kolei w "Gwiezdnych Wojnach: Nowej nadziei" miał tak niedużą rolę, że jego nazwisko nie pojawiło się nawet w napisach końcowych filmu.

Aktor podkładał także głos - można było go usłyszeć między innymi w serialu kukiełkowym "Thunderbirds" i animowanym "Niesamowitym świecie Gumballa". Rimmer był również scenarzystą telewizyjnym.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Shane Rimmer | James Bond

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje