Reklama

Nie żyje Max von Sydow

W wieku 90 lat zmarł szwedzki aktor filmowy Max von Sydow - poinformowała francuski tygodnik "Paris Match" jego małżonka Catherine.

Max von Sydow (10.04.1929 - 08.03.2020)

Gdy do Szwecji dotarła wiadomość o śmierci wybitnego aktora, stacje telewizyjne przerwały nadawanie programu, by wspominać jego osiągnięcia.

Reklama

Max von Sydow urodził się 10 kwietnia 1929 roku w szwedzkim Lund. Był synem baronowej Grety Rappe i etnologa - profesora Carla Wilhelma von Sydow. W szkole średniej wraz z kilkoma kolegami założył klub teatralny, co, jak się później okazało, zadecydowało o całym jego dalszym życiu.

W 1948 roku został przyjęty do szkoły teatralnej Dramaten w Sztokholmie, gdzie uczył się u boku najlepszych szwedzkich aktorów, takich jak Lars Ekborg i Margaretha Krook. W latach 1948-1951 występował na deskach teatrów z Ingrid Thulin. Jego pierwszą rolą ekranową był Nils w dramacie Alfa Sjöberga "Tylko matka" (1949).

W trakcie studiów von Sydow dowiedział się, że obiecujący reżyser Ingmar Bergman poszukuje aktorów do swojego nowego filmu. Udał się więc do niego, prosząc o rolę, niestety ten mu odmówił. Dopiero po kilku latach Bergman, widząc występ von Sydowa w teatrze gdzieś na prowincji, sam zaproponował mu rolę w swoim kolejnym filmie. Tak zaczęła się długa współpraca reżysera i aktora.

W latach 1957-1971 zrealizowali wspólnie trzynaście filmów. Najsłynniejsze z nich to: "Siódma pieczęć" (1957), "Tam gdzie rosną poziomki" (1957), "Źródło" (1960), "Jak w zwierciadle" (1961), "Goście Wieczerzy Pańskiej" (1963) i "Godzina wilka" (1968).

Począwszy od filmu "Siódma pieczęć", nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, rozpoczęła się także międzynarodowa kariera von Sydowa. Pierwszą jego ważną hollywoodzką kreacją była rola Jezusa w biblijnej superprodukcji "Opowieść wszech czasów" (1965) z udziałem takich sław jak Charlton Heston, Martin Landau, Angela Lansbury, Sidney Poitier, Telly Savalas, Shelley Winters czy John Wayne.

Od tamtej pory otrzymywał bardzo zróżnicowane role, takie jak Abner Hale, religijny fundamentalista, który otrzymuje rozkaz udania się na Hawaje jako misjonarz w dramacie "Hawaje" (1966), cesarz Ming w filmie sci-fi "Flash Gordon" (1980), król Osric w filmie fantasy "Conan Barbarzyńca" (1982), artysta Fryderyk w komedii romantycznej Woody'ego Allena "Hannah i jej siostry" (1986) czy Ernst Stavro Blofeld w produkcji o Jamesie Bondzie "Nigdy nie mów nigdy" (1983).

Jego najsłynniejszą hollywoodzką kreacją jest jednak ta z horroru "Egzorcysta" (1973) Williama Friedkina, w którym wcielił się w starego księdza Lankestera Merrina (miał wówczas zaledwie 44 lata, ale został postarzony, dzięki charakteryzacji). Przyniosła mu ona nominację do Złotego Globu. W 1977 roku powtórzył ją w horrorze "Egzorcysta II: Heretyk".

W 1988 roku debiutował jako reżyser melodramatu "Ved Vejen".

Za rolę Lassefara w dramacie "Pelle zwycięzca" (1987) otrzymał nominację do Oscara za najlepszą rolę pierwszoplanową. W 2012 zdobył kolejną nominację do nagrody Akademii, tym razem za drugoplanową rolę w filmie "Strasznie głośno, niesamowicie blisko".

W ostatnich latach widzowie mogli go oglądać m.in. w "Raporcie mniejszości" (2002) Stevena Spielberga, "Wyspie tajemnic" (2010) Martina Scorsese, "Robin Hoodzie" (2010) Ridleya Scotta czy "Gwiezdnych wojnach: Przebudzeniu mocy" (2015) J.J. Abramsa. Za rolę Trójokiej Wrony w serialu "Gra o tron" był nominowany do Emmy w kategorii "najlepszy gościnny występ w serialu dramatycznym".

Jego ostatnią filmową kreacją była rola Vladimira Petrenki w dramacie biograficznym "Kursk" (2018) Thomasa Vinterberga.

W latach 1951-1979 von Sydow był żonaty z Christiną Olin, z którą miał dwóch synów: Claesa i Henrika. W 1997 roku wziął drugi ślub - z francuską producentką filmową Catherine Brelet. Z nią także miał dwóch synów. Większość jego dzieci związana jest z branżą filmową. Od połowy lat 90. mieszkał w Paryżu. Kiedy został obywatelem Francji w 2002 roku, utracił obywatelstwo szwedzkie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Max von Sydow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje