Reklama

Nie żyje aktor Mieczysław Morański. Miał 60 lat

Mieczysław Morański nie żyje. Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy zmarł w niedzielę, 27 grudnia. Był głosem postaci z wielu kultowych bajek. Miał 60 lat. Przyczyną śmierci był COVID-19.

Mieczysław Morański (21 stycznia 1960 - 27 grudnia 2020)

Jak informują media, aktor był zakażony koronawirusem, jego śmierć nastąpiła w wyniku powikłań choroby.

Reklama

O jego śmierci poinformował Teatr Rampa, z którym był związany.

"Mieczysław Morański był aktorem naszego Teatru od 1994 roku. Wpisał się w historię i sukcesy bardzo wielu naszych spektakli. Począwszy od "Brata naszego Boga", w którym grał główną role przez "Majestat" i "Film" dalej "ART", "Jeźdźca burzy", "Damy i huzary", "Pińską Szlachtę" czy "Tajemniczy Ogrod", "Mistrza i Małgorzatę" i "RENT" widać było jego wszechstronność jako aktora dramatycznego, komediowego i mistrza piosenki aktorskiej. Samym tylko głosem potrafił zagrać wszystko... Szerszej publiczności znany był z wielu ról dubbingowych zarówno na małym jak i dużym ekranie" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej Teatru Rampa.

"Odszedł od nas utalentowany aktor i przyjazny kolega. Będzie nam go brakowało na scenie i poza nią..." - podkreślono.

Mieczysław Morański urodził się 21 stycznia 1960 roku w Warszawie.

W latach 1983-87 występował w Teatrze Polskim w Warszawie, w latach 1987-94 w Teatrze Dramatycznym, a od 1994 był częścią ekipy Teatru Rampa.

Jednak widzom znany jest przede wszystkim jako drugoplanowy bohater blisko 60 seriali. Zagrał m.in. w "Domu", "M jak miłość", "Klanie", "Na Wspólnej", "Komisarzu Aleksie" czy "Ranczu". Jego ostatnimi rolami były alkoholik w "Szadzi" oraz dozorca cmentarny we "W rytmie serca".

Morański specjalizował się także w dubbingu. Zasłynął jako głos Asterixa w serii filmów o tym bohaterze, spośród których najbardziej znane to "Asterix i Obelix kontra Cezar" oraz "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra".

Na swoim koncie miał również udział w innych znakomitych adaptacjach m.in. "Epoka Lodowcowa", "Garfield", "Batman", "Gwiezdne wojny", "Toy Story", wszystkie części "Harry'ego Pottera" czy "Wiedźmin". Dubbingiem zajmował się przez większość swojego życia, jego głosem przemówiło ponad sto postaci.

W mediach społecznościowych Mieczysława Morańskiego pożegnali koledzy po fachu.

"Odszedł mój kochany Miecio... Mieczysław Morański. Wspaniały Człowiek. Wielki Aktor. Za wcześnie Mieciu ...za wcześnie... [*] Serce pęka" - napisała na swoim facebookowym profilu Kamila Boruta.

"Bardzo smutna wiadomość. Miecio odszedł. Miecio nasz. Aktor" - napisał Piotr Furman.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama