"Nie ustępuje amerykańskim gwiazdom"

W środę, 20 lipca, przypada 100. rocznica urodzin Lody Halamy, słynnej polskiej tancerki, aktorki i choreograf, primabaleriny Teatru Wielkiego w Warszawie, której szczyt popularności przypadł na lata 30. XX wieku.

"Tańczy jak anioł", "nie ustępuje amerykańskim gwiazdom", "Józefina Baker w polskim wydaniu", "wyjątkowy temperament" - mówiono o Lodzie Halamie.

Reklama

Przejechała pół świata, miała pięciu mężów (pierwszym był hrabia Andrzej Dembiński), władała pięcioma językami. Mieszkała w Szwajcarii, Londynie i Hollywood, a występowała m.in. w Paryżu, Nowym Jorku i w Japonii.

"Jej nazwisko przeszło do legendy. Tak jak jej nogi. Te nogi warte były majątek" - pisał kronikarz teatralny Witold Sadowy ("Gazeta Wyborcza - Stołeczna", wrzesień 2006).

Po wybuchu II wojny światowej Loda przerwała karierę i wróciła do Polski. Angażowała się w prace Rady Głównej Opiekuńczej, opiekowała rannymi żołnierzami z Westerplatte.

Loda Halama (właśc. Leokadia Halama) urodziła się 20 lipca 1911 r. w Czerwińsku k. Płocka, jako córka tancerki Marty Cegielskiej i akrobaty, multiinstrumentalisty Stanisława Halamy. Na świat przyszła "w drodze", podczas artystycznego tournee rodziców. Tańczyć zaczęła już w wieku lat sześciu.

Jako młoda dziewczyna pierwsze kroki ku sławie stawiała w latach 20. w zespole tanecznym Siostry Halama, gdzie występowała razem z matką i trzema siostrami. Jedną z jej sióstr była "Zizi" (Józefa) Halama. "Halamki" tańczyły m.in. w Perskim Oku, teatrze rewiowym w Warszawie, który działał w latach 1925-1933 (od 1927 r. jako Nowe Perskie Oko, jeszcze później przemianowany na Morskie Oko). Wśród założycieli teatru byli Zula Pogorzelska i Eugeniusz Bodo, a wśród współpracowników - poeta, librecista, autor piosenek Andrzej Włast, a także Henryk Wars, Jan Brzechwa i Julian Tuwim.

"Co by było, gdyby Halamek nie było. (...) One tylko bowiem (...) elektryzują widownię, promieniując ze sceny czarem młodości, wiośnianym urokiem, ognistym temperamentem, oszołamiając szalonym tempem i zawrotną techniką taneczną" - zachwycano się siostrami, "rozhasanymi i rozfiglowanymi", na łamach pisma "Epoka" w 1927 r.

Loda zrobiła największą karierę spośród wszystkich "Halamek", stała się gwiazdą czołowych warszawskich kabaretów. W 1929 r., jako 18-latka, wyszła za mąż za hrabiego Andrzeja Dembińskiego, wówczas 23-letniego. Pierwsze małżeństwo artystki przetrwało tylko dwa lata, zakończyło się rozwodem.

Na początku lat 30. Halama wyjechała do Drezna, by dalej się uczyć tańca. Po powrocie do Polski, decyzją dyrektor Janiny Korolewicz-Wajdowej, została primabaleriną Teatru Wielkiego w Warszawie.

"Była to propozycja szokująca dla środowiska baletowego. Specjalnie dla niej wystawiono operę Aubera Niema z Portici. Tę głośną partię tytułową tańczyła niegdyś wielka rosyjska tancerka Anna Pawłowa, a w Polsce Pola Negri. Loda Halama wywiązała się z niej nie gorzej niż jej poprzedniczki, jak twierdziła ówczesna prasa. Ta piekielnie trudna rola wymaga od wykonawczyni bezwzględnej muzykalności. Głos zastąpić trzeba mimiką, tańcem i gestem. Trzeba się nauczyć dokładnie partytury. Loda Halama temu wszystkiemu podołała. Odniosła sukces" - relacjonował Sadowy.

Na łamach "Kalendarza Teatralnego" (1991) przypomniano z kolei, że artystka sama układała tańce do utworów wielkich kompozytorów, m.in. Chopina, Beethovena, Rimskiego-Korsakowa i że podbiła publiczność "Symfonią rosyjską", "Zranionym ptakiem", "Tańcem hiszpańskim".

Karierę światową Loda Halama rozpoczęła tanecznym występem na prestiżowej scenie Vieux Colombier w Paryżu - po tym, jak zarekomendował ją Ignacy Paderewski. Później występowała m.in. w USA (w Nowym Jorku i Chicago) oraz Japonii.

W Polsce rozwijała również karierę aktorską. Grała w filmach. W 1927 r. pojawiła się w "Ziemi obiecanej" w reż. Aleksandra Hertza i Zbigniewa Gniazdowskiego. W obsadzie znaleźli się wówczas Jadwiga Smosarska (jako Anka), Kazimierz Junosza-Stępowski (Borowiecki) i Ludwik Solski (Bucholc). Tańcząca Loda Halama wcieliła się w rolę Czarnego Łabędzia.

W kolejnych latach publiczność oglądała ją m.in. w filmach: "Kocha, lubi, szanuje" (1934, reż. Michał Waszyński), "Manewry miłosne, czyli córka pułku" (1935, reż. Jan Nowina-Przybylski i Konrad Tom), "Fredek uszczęśliwia świat" (1936, reż. Zbigniew Ziembiński), "Parada Warszawy" (1937, reż. Konrad Tom), "Kłamstwo Krystyny" (1939, reż. Henryk Szaro).

W 1939 r. Halama wyjechała do Szwajcarii, jednak już rok później wróciła do Warszawy ze względu na wojnę. W 1943 r. ponownie pojechała do Szwajcarii, potem do Wielkiej Brytanii, wreszcie zaś do USA. Osiadła za granicą.

"W latach 1948-58 mieszkała w Hollywood, gdzie zajmowała się przede wszystkim handlem nieruchomościami. W 1959 r. zamieszkała w Londynie, prowadziła restaurację. W sezonie 1959/60 gościnnie wystąpiła w warszawskim teatrze Syrena. Od tego czasu często odwiedzała kraj, mieszała na zmianę w Londynie i Warszawie" - przypomniano na portalu łódzkiej szkoły filmowej, filmpolski.pl.

W 1984 r. ukazała się książkowa autobiografia Halamy, pt. "Moje nogi i ja" (Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe).

Loda Halama zmarła 13 lipca 1996 r. w Warszawie, tuż przed swymi 85. urodzinami.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: tancerki | 'Gwiazdy' | 100. rocznica | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje