Reklama

Reklama

Natasza Urbańska kończy 45 lat. Polacy jej nie lubią?

Śpiewa, tańczy, gra. Trudno uwierzyć, że jej kariera trwa już trzecią dekadę! Czym jeszcze zaskoczy nas Natasza Urbańska, która właśnie kończy 45 lat? Pewne jest, że w mediach wciąż głośno będzie o jej związku z Januszem Józefowiczem oraz licznych programach, których... nie wygrała.

Śpiewa, tańczy, gra. Trudno uwierzyć, że jej kariera trwa już trzecią dekadę! Czym jeszcze zaskoczy nas Natasza Urbańska, która właśnie kończy 45 lat? Pewne jest, że w mediach wciąż głośno będzie o jej związku z Januszem Józefowiczem oraz licznych programach, których... nie wygrała.
Natasza Urbańska /Tricolors /East News

W 1991 roku Natasza Urbańska (posłuchaj!), wówczas czternastolatka, przyszła na casting do musicalu "Metro", by kibicować koleżance. Poruszona atmosferą przesłuchań zdecydowała się sama wziąć w nich udział. Przeszła wszystkie etapy, ale była za młoda. Dwa lata później została już przyjęta do zespołu Teatru Studio Buffo jako tancerka. Wtedy zaczęła się jej kariera.

Reklama

Debiutowała 3 września 1993 roku w spektaklu "Do grającej szafy grosik wrzuć". Przez następne lata jej talent i umiejętności tak się rozwinęły, że artystka stała się jedną z czołowych gwiazd Teatru Studio Buffo. Na swoim koncie ma liczne główne role w musicalach i recitalach tego teatru.

Urbańska rozpoczęła także karierę telewizyjną. W 2005 roku zagrała w serialu "Fala zbrodni".

Potem występowała w programach "Przebojowa noc" i "Złota sobota" w TVP1. Jej kariera medialna szybko się rozwinęła. W 2009 roku otrzymała statuetkę Wiktora w kategorii "Gwiazda piosenki i estrady".

Jej talent zauważył także sam Jerzy Hoffman, który w 2010 roku zaangażował ją do swojego filmu "1920 Bitwa Warszawska" - pierwszego polskiego filmu w technologii 3D. Urbańska zagrała przedwojenną artystkę kabaretową Oleńkę. Partnerował jej Borys Szyc.

"To było wielkie wyzwanie dla mnie i wspaniała przygoda. Do pierwszego dnia zdjęciowego nie wierzyłam, że to dzieje się naprawdę. Jestem bardzo wdzięczna panu Jerzemu, że mogłam spotkać go na mojej drodze zawodowej. Pan Jerzy jest wspaniałym reżyserem i cudownym człowiekiem. On kocha aktorów" - powiedziała aktorka tuż po pokazie prasowym filmu Hoffmana. Obraz jednak nie otrzymał zbyt wielu pozytywnych recenzji.

Mimo wielu zawodowych zajęć Natasza Urbańska ma także czas dla rodziny. W 2008 roku wyszła za mąż za dyrektora Teatru Studio Buffo, aktora i reżysera Janusza Józefowicza. W tym samym roku urodziła się im córeczka Kalina, która jest oczkiem w głowie aktorki.

"Bycie mamą to jest moja życiowa rola. Uwielbiam spędzać czas z Kalinką. Chciałabym, żeby tego czasu było, jak najwięcej" - powiedziała w jednym z wywiadów Urbańska.

Artystka wzięła udział także w telewizyjnych show m.in. w programie "Bitwa na głosy" oraz "Taniec z Gwiazdami", w którym w finale przegrała z Anną Muchą.

Artystka wystąpiła również w muzycznym show "Jak oni śpiewają". Tutaj również dotarła do finału, ale ponownie została pokonana. Tym razem lepsza okazała się Agnieszka Włodarczyk. Spekulowano, że Natasza Urbańska przegrała, bo jej mąż Janusz Józefowicz niepotrzebnie wtrącał się w jej występy. Warto przypomnieć, że po przegranym finale siłą ściągnął swoją żonę ze sceny. To zachowanie było szeroko komentowane w mediach.

W 2020 roku gwiazda wystąpiła w filmie "365 dni", który powstał na podstawie powieści erotycznej Blanki Lipińskiej. Wcieliła się w rolę Anny, byłej dziewczyny głównego bohatera - Massimo Torricelliego (w tej roli Michele Morrone). Swoją kreację powtórzyła w sequelu filmu nagrodzonego Złotą Maliną za najgorszy scenariusz o podtytule "Ten dzień".

Choć związek Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza uchodzi za jeden z najtrwalszych w polskim show-biznesie, w mediach i tak co jakiś czas pojawiają się pogłoski o kryzysie w ich małżeństwie, a nawet o rozstaniu. Z nową mocą powróciły po raz kolejny pod koniec zeszłego roku.

"Takie informacje pojawiają się mniej więcej co pół roku, więc ja już przestałam reagować. Nawet moja menedżerka mówiła: 'Natasza, napiszmy sprostowanie', a ja na to: 'Daj spokój, po co to pisać, jak za chwilę zapomną, a za pół roku znowu wyjdzie to samo'. To są moje sprawy prywatne i nie rozumiem, dlaczego miałabym się komukolwiek tłumaczyć, czy jest dobrze, czy jest źle, czy cokolwiek" - podkreśliła gwiazda.

"Nie przypuszczałam, że moje życie połączy się z teatrem i tam znajdę mężczyznę mojego życia. Na początku to był zachwyt nad twórcą, on był pod każdym względem wspaniały. Potrafił rozmawiać z ludźmi, miał poczucie humoru, wiedział wszystko na każdy temat, decydował, znał głosy, śpiewał, tańczył, grał. Taki ideał, totalny autorytet. Z każdą kolejną próbą, z każdym kolejnym miesiącem on rósł w moich oczach. Później zaczęłam go poznawać jako człowieka. Jest ciepły, przejmuje się, jest wrażliwy... Nie dało się uciec" - wyznała artystka w "Plejada Live".

W tym roku Urbańska w końcu zwyciężyła w telewizyjnym show muzycznym. Okazała się najlepsza w programie "Mask Singer", w którym uczestnicy ukrywają swoją tożsamość, występując na scenie w fantazyjnych kostiumach. "Jak chory musi być szołbiznes, w którym trzeba zakładać maskę, żeby móc pokazać swoją prawdziwą twarz..." - powiedział jeden z jurorów programu Kuba Wojewódzki.

"[Te słowa] chyba w pełni określają to, jak bardzo te łatki, które przyklejają się, czy media, które powtarzają w kółko tę samą formułkę, sprawiają, że staje się ona nagle prawdą. To jest troszkę niesprawiedliwe wobec artysty, który rozwija się i próbuje swoich sił. To, że byłam anonimowa sprawiło, że wygrałam ten program" - stwierdziła Urbańska.

Co gwiazda zamierza w najbliższym czasie? "Nie boję się wyzwań, nie boję się założyć kostiumu, bo nie wiem, co się wydarzy. Byłam Polą Negri, nagrałam płytę bluesową, teraz wchodzę w zupełnie nowy świat muzyczny, za chwilę będzie premiera mojego pierwszego singla z nowej płyty. To są momenty, które budują mnie jako artystkę, bo to przywraca mi wiarę w siebie. Zostałam doceniona za moje umiejętności, a nie dlatego, że nazywam się Natasza Urbańska" - podsumowała.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL