Reklama

Natalie Portman jako gwiazda muzyki

Laureatka Oscara Natalie Portman w hipnotycznej i prowokującej opowieści o życiu i karierze wielkiej gwiazdy pop. "Vox Lux" w kinach 26 kwietnia!

Natalie Portman w scenie z "Vox Lux"

"Vox Lux" to magnetyzujący portret XXI wieku i świata współczesnej popkultury, a jednocześnie historia dorastania w blasku fleszy, opowieść o utracie niewinności i wykreowanym wizerunku, od którego nie można uciec.

Reklama

Celeste była nastolatką, kiedy wielka tragedia wywindowała ją na szczyty sławy i zrobiła z niej gwiazdę muzyki pop. Od tej pory media śledziły każdy jej ruch, a jej kariera rozwijała się w cieniu zjawisk, które naznaczyły XXI wiek: ataków terrorystycznych, szkolnych strzelanin, medialnej rewolucji. Dzisiaj Celeste nie jest już tą samą osobą. Po skandalicznym incydencie, który o mały włos nie zrujnował jej kariery, chce wrócić na scenę. Musi ponownie zmierzyć się ze wspomnieniami sprzed lat, a w dodatku - przygotować się do wielkiej trasy koncertowej.

Określany "Czarnym łabędziem w wersji pop" i porównywany do "Neon Demon" film Brady'ego Corbeta to perełka ubiegłorocznego festiwalu w Wenecji i elektryzujący aktorski popis Natalie Portman, która po nagrodzonej Oscarem roli w "Czarnym łabędziu" ponownie wciela się w demona estrady i targaną sprzecznościami artystkę. Aktorce partneruje Jude Law - to już ich czwarte, po filmach "Wzgórze nadziei", "Bliżej" i "Jagodowa miłość" - spotkanie na wielkim ekranie. W podwójną rolę: młodej Celeste i jej córki Albertine wcieliła się wschodząca gwiazda kina, Raffey Cassidy ("Zabicie świętego jelenia", a wkrótce "The Other Lamb" Małgorzaty Szumowskiej), a w roli siostry wokalistki wystąpiła Stacy Martin ("Nimfomanka").

"Vox Lux" to drugi film Brady’ego Corbeta, nagrodzonego na festiwalu w Wenecji za reżyserię oraz najlepszy debiut za "Dzieciństwo wodza", również aktora znanego z takich filmów, jak "Funny Games U.S." Michaela Haneke czy "Melancholia" Larsa von Triera. Oryginalne piosenki wykonywane w filmie przez Natalie Portman stworzyła jedna z najbardziej wyrazistych i najpopularniejszych wokalistek XXI wieku - Sia, a za choreografię występów Natalie Portman odpowiada Benjamin Millepied, prywatnie mąż aktorki, z którym współpracowała również przy filmie "Czarny łabędź". Eksperymentalna, hipnotyczna ścieżka dźwiękowa do "Vox Lux" to ostatnie dzieło zmarłego niedawno Scotta Walkera, ikony brytyjskiej sceny muzycznej.

"Wizualnie hipnotyzujący, Vox Lux porywa od pierwszej sceny i nie puszcza do samego końca. Łączy intymne, wyciszone momenty z hiperwystylizowanymi, imponującymi sekwencjami scenicznymi. Porywający, pełen ostrych, emocjonalnych konfrontacji" - zachwyca się Shaila O’Malley z Roger Ebert. "Natalie Portman nigdy nie była lepsza" - wtóruje jej z Peter Travers z Rolling Stone. Kevin Hartley z GamesRadar zauważa: "Po 'Dzieciństwie wodza' Corbet tym razem przenosi uwagę widzów na tyrana z głosem; gwiazdę porywaną przez cyklon niepokojów nowego millenium i popowej sławy". Justin Chang z Los Angeles Times stwierdza zaś, że "Natalie Portman to królowa ekstremów - jako toksyczna pop-diwa jest syntezą naszej epoki i apokaliptyczną odpowiedzią na Narodziny gwiazdy".


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Vox Lux

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje