Łowca trolli (recenzja) to norweska komedia, będąca fantazją na temat tytułowych stworów, a ubrana w kostium paradokumentalnego kina grozy. Do tej pory nikt nie interesował się dziwacznym myśliwym, który rzekomo specjalizuje się w polowaniu na niedźwiedzie. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy grupa upierdliwych studentów zaczyna wokół niego węszyć. Szybko przekonują się, że niedźwiedzie to tylko przykrywka, a rzeczywistość to nie bajka i może zaboleć. Trolle, które znali z "Władcy Pierścieni" czy "Harry'ego Pottera" to miłe stworki w porównaniu do paskudztwa, jakie spotkają w norweskich lasach.
Animacja Ale cyrk 3D to opowieść tym, że małe nie zawsze jest piękne, zwłaszcza gdy jest się 10-latkiem w świecie, w którym wszyscy dorośli to ponuracy, a okolicą rządzi złośliwy zbir o przydomku Żaba. Najlepiej wie o tym mały Wiktor i jego zgrana paczka przyjaciół, na czele z genialnym psem Ozorkiem. Gdy pewnego dnia w ich sennym miasteczku zawita cyrk i ogłoszony zostanie konkurs młodych talentów, Wiktor stanie przed życiową szansą udowodnienia wielkim ważniakom, ze mały może więcej. W polskiej wersji językowej bohaterom głosów użyczyli: Katarzyna Zielińska oraz mistrz świata w kick-boxingu Przemysław Saleta.
W niedzielę, 25 grudnia, w kinach zadebiutuje zaś nowy film Sławomira Kryńskiego - komedia Pokaż kotku, co masz w środku (recenzja). To kontynuacja hitu z 2008 roku "To nie tak jak myślisz, kotku". Seria niefortunnych zdarzeń stawia na głowie życie dwóch mężczyzn - Andrzeja (Jacek Borusiński) i Zygmunta (Krzysztof Stelmaszyk). Ojciec pierwszego z nich (Marian Dziędziel) nagle postanawia ożenić się z tajemniczą nieznajomą (Grażyna Szapołowska), a wkrótce potem traci wszystkie oszczędności. Andrzej, próbując odzyskać straconą fortunę, porywa podejrzaną o kradzież dziewczynę (Katarzyna Cynke) i... zakochuje się w niej od pierwszego uprowadzenia. W filmie pojawiają się także: seksowna uczennica z niekonwencjonalnymi pomysłami (Maja Bohosiewicz), łasy na pieniądze amator drzew i pięknych kobiet (Sławomir Orzechowski), dociekliwy ksiądz (Władysław Kowalski), wielki szu wśród adwokatów (Jan Nowicki) i wiecznie pijany szef stacji benzynowej (Andrzej Grabowski).
Dzień w później, w poniedziałek, 26 grudnia, na ekrany trafią jeszcze dwie amerykańskie produkcje. Mission Impossible: The Ghost Protocol (recenzja) to najnowsza odsłona przygód agenta Ethana Hunta (po raz kolejny Tom Cruise). Tym razem zostaje on oskarżony o terrorystyczny zamach bombowy na Kreml i wraz z resztą zespołu zwolniony z obowiązków w chwili, kiedy prezydent wdraża "Ghost Protocol". Pozostawiony bez środków i wsparcia, Ethan musi znaleźć sposób na oczyszczenie dobrego imienia agencji oraz uniemożliwienie kolejnego ataku. Sprawę komplikuje fakt, iż Ethan zostaje zmuszony do podjęcia się misji wraz z zespołem byłych agentów IMF, których osobistych motywów do końca nie poznał. Tomowi Cruiseowi partnerują na ekranie: Jeremy Renner ("Hurt Locker') i francuska aktorka Léa Seydoux ("O północy w Paryżu").
Ostatnią premierą świątecznego weekendu jest dramat Chciwość (recenzja). Obraz w reżyserii J.C. Chandora ukazuje początkowe stadium kryzysu finansowego, który miał miejsce pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Akcja filmu rozgrywa się w ciągu 24 godzin i skupia się na działaniach podejmowanych przez kluczowych pracowników dużego banku inwestycyjnego w obliczu finansowej zapaści. Warto zwrócić uwagę na doborową obsadę, na ekranie zobaczymy bowiem takie gwiazdy, jak: Kevin Spacey, Jeremy Irons, Demi Moore, Paul Bettany i Stanley Tucci.
Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!
Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!









