Reklama

​Na planie nowego filmu Smarzowskiego padł tysięczny klaps

Prace nad najnowszym filmem Wojciecha Smarzowskiego, który nosi tytuł "W2", idą pełną parą. Jak poinformowało na Facebooku produkujące film Studio Metrage, pod koniec ubiegłego tygodnia na planie padł klaps numer tysiąc. Filmowcy pożegnali wakacje w okolicach Warszawy, a między 2 i 9 września ekipę "W2" będzie można spotkać w okolicach Wyszkowa.

Nowy film Wojciecha Smarzowskiego powinniśmy zobaczyć w kinach w 2021 roku

"Na planie 'W2', najnowszego filmu Wojtka Smarzowskiego, padł w nocy z czwartku na piątek historyczny klaps numer 1000!!! Wielki szacunek i podziękowania dla całej ekipy oraz aktorów, koproducentów, partnerów i naszych niezwykłych statystów. Dziękujemy!!! Dużo za nami, jeszcze więcej przed nami" - czytamy na Facebooku Studia Metrage.

Na początku września ekipa "W2" kontynuować będzie zdjęcia w okolicach Wyszkowa. Do pracy nad filmem poszukiwani byli mężczyźni pochodzenia ukraińskiego w wieku od 18 do 50 lat, którzy jako statyści wcielą się w postacie pracowników budowlanych. Zdjęcia do filmu realizowane były także poza granicami Polski - na Łotwie.

Reklama

Zdjęcia do filmu "W2" realizowane będą do listopada. W rolach głównych zobaczymy w nim m.in. Roberta Więckiewicza, Mateusza Więcławka, Michalinę Łabacz i Agatę Kuleszę. Imponującą scenografię do filmu stworzył Marek Warszewski ("Miasto 44", "Karbala"), autorem zdjęć jest Piotr Sobociński jr. ("Wołyń", "Bogowie"), a muzykę skomponował stały współpracownik Smarzowskiego, Mikołaj Trzaska.

"Kolejne teorie na temat nowego filmu Smarzowskiego zaczynają zalewać Internet, te hipotezy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Faktem jest, że ci, którzy czytali scenariusz tego filmu są porażeni i zachwyceni. Zgodnie stwierdzają, że będziemy mieli do czynienia z arcydziełem, kinem dojrzałym, przejmującym i mądrym" - czytamy na oficjalnej stronie Studio Metrage w odpowiedzi na pojawiające się spekulacje dotyczące tego, że "W2" będzie drugą częścią "Wesela", a podjęty w nim będzie temat pogromu w Jedwabnem.

Akcja filmu "W2" rozgrywać się będzie na dwóch płaszczyznach czasowych - historycznej i współczesnej. Zdaniem twórców filmu nie zabraknie w nim niesamowitych zwrotów akcji, trudnej historii, wyrazistych bohaterów oraz mocnych środków wyrazu.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Smarzowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje