"Na planie 'W2', najnowszego filmu Wojtka Smarzowskiego, padł w nocy z czwartku na piątek historyczny klaps numer 1000!!! Wielki szacunek i podziękowania dla całej ekipy oraz aktorów, koproducentów, partnerów i naszych niezwykłych statystów. Dziękujemy!!! Dużo za nami, jeszcze więcej przed nami" - czytamy na Facebooku Studia Metrage. Na początku września ekipa "W2" kontynuować będzie zdjęcia w okolicach Wyszkowa. Do pracy nad filmem poszukiwani byli mężczyźni pochodzenia ukraińskiego w wieku od 18 do 50 lat, którzy jako statyści wcielą się w postacie pracowników budowlanych. Zdjęcia do filmu realizowane były także poza granicami Polski - na Łotwie.
Zdjęcia do filmu "W2" realizowane będą do listopada. W rolach głównych zobaczymy w nim m.in. Roberta Więckiewicza, Mateusza Więcławka, Michalinę Łabacz i Agatę Kuleszę. Imponującą scenografię do filmu stworzył Marek Warszewski ("Miasto 44", "Karbala"), autorem zdjęć jest Piotr Sobociński jr. ("Wołyń", "Bogowie"), a muzykę skomponował stały współpracownik Smarzowskiego, Mikołaj Trzaska.
"Kolejne teorie na temat nowego filmu Smarzowskiego zaczynają zalewać Internet, te hipotezy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Faktem jest, że ci, którzy czytali scenariusz tego filmu są porażeni i zachwyceni. Zgodnie stwierdzają, że będziemy mieli do czynienia z arcydziełem, kinem dojrzałym, przejmującym i mądrym" - czytamy na oficjalnej stronie Studio Metrage w odpowiedzi na pojawiające się spekulacje dotyczące tego, że "W2" będzie drugą częścią "Wesela", a podjęty w nim będzie temat pogromu w Jedwabnem.
Akcja filmu "W2" rozgrywać się będzie na dwóch płaszczyznach czasowych - historycznej i współczesnej. Zdaniem twórców filmu nie zabraknie w nim niesamowitych zwrotów akcji, trudnej historii, wyrazistych bohaterów oraz mocnych środków wyrazu.









