Reklama

Młodzieńcza strona dojrzałej miłości

Na ekranach kin oglądać już możemy francuską komedię romantyczną "Zakochana bez pamięci", w której w głównych rolach wystąpili ulubieńcy publiczności znad Sekwany: Juliette Binoche i Matthieu Kassovitz.

"Zakochana bez pamięci" to miłosna historia pary małżonków. Jedno z nich budzi się pewnego dnia nie pamiętając ostatnich kilkunastu lat wspólnego życia...

Reklama

Reżyserka Sylvie Testud przyznała, że początkowo pisała scenariusz "Zakochanej bez pamięci" z myślą o obsadzeniu siebie samej; Testud znana była dotychczas właśnie jako aktorka. W miarę postępów w pracy nad tekstem zaczęła jednak coraz intensywniej myśleć o Juliette Binoche.

"To bardzo proste: Juliette jest naturalnie piękna, potrafi być femme fatale, jest silna, ma w sobie coś, co od razu przykuwa uwagę. Jednak kiedy się uśmiecha, wygląda jakby miała 17 lat. Łatwo uwierzyć, że w głębi duszy pozostała nastolatką. Kogoś takiego potrzebowałam!" - ujawniła Testud.

Gwiazda zdradziła, że rola w "Zakochanym bez pamięci" była jednym z najtrudniejszych wyzwań w jej karierze.

"Rola Marie była bardzo intensywna. Wcielając się w moją bohaterkę, musiałam równolegle grać dwa kompletnie przeciwstawne stany umysłu. Marie z jednej strony jest zagubiona w labiryncie swego wnętrza, ma momenty paniki, dość dramatyczne. (...) Budzi się pewnego dnia i znajduje się w sytuacji, której się zupełnie nie spodziewała: nie wie, gdzie jest, nie rozpoznaje niczego. I to jest niepokojące" - powiedziała Binoche.

Aktorka zauważyła jednak, że z równocześnie sytuacja jej bohaterki jest "niemal niewiarygodna, jak z burleski".

"To rodzi wiele komicznych sytuacji, wyjątkowo zabawnych, zważywszy na trudne położenie, w jakim się znalazła. Ona wychodzi na ulicę, nie wiedząc, gdzie mieszka; ma ciało dorosłej kobiety, ale w swojej głowie pozostała zabawową dziewczyną. No i chce odzyskać mężczyznę swego życia. Musi zatem być zarówno zabawna, jak i wzruszająca. Aktorowi trudno te skrajności wcielić w życie. Więc Marie to jedna z najpiękniejszych ról, jakie kiedykolwiek grałam" - powiedziała Binoche.


W Paula wcielił się znany polskiej widowni z roli w "Amelii" Matthieu Kassovitz.

Pomijając fakt, że od dawna jest moim ulubionym aktorem, też ma w sobie tę młodzieńczą stronę! Wygląda jak nastolatek i jednocześnie jest silnym facetem, który wie, czego chce i czego nie zrobi" - Testud tłumaczyła, dlaczego właśnie Kassovitz został partnerem Binoche.

Przeczytaj recenzję filmu "Zakochana bez pamięci" na stronach INTERIA.PL!!

Sam aktor przyznał, że jego rolą było... pozostawanie w cieniu Juliette Binoche.

"Celem Paula jest bycie tłem Marie i naprawdę chciałem to zrobić dla Juliette Binoche, którą uwielbiam. Juliette jako aktorka nie ma takiego samego podejścia do pracy jak ja. Kiedy gra, łatwo zrozumieć, że granie to jej pasja, podczas gdy dla mnie to bardziej inscenizacja. Więc dla mnie, jako reżysera, było ciekawe trwać w swojej dziedzinie i jednocześnie obserwować, jak Juliette łączy różne elementy, co robi ze swoją postacią. Mogłem obserwować pracę aktorki na żywo, inaczej niż kiedy sam jestem reżyserem. Reżyser zwykle nie ma czasu, ciągle walczy o to, aby zrealizować wszystkie swoje plany, to, co sobie założył" - uściślił aktor.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje