Reklama

Reklama

Michael Keaton nigdy nie obejrzał żadnego komiksowego filmu

Michael Keaton to jeden z tych aktorów, który z powodzeniem występuje zarówno w filmach opartych na komiksach wydawnictw Marvel Comics, jak i DC Comics. Choć występy w tych produkcjach traktuje jako ciekawą przygodę, sam przyznaje, że nigdy nie obejrzał do końca żadnego ze swoich ani innych filmów tych kinowych serii. Powód jest prozaiczny - aktor w ogóle ogląda mało filmów i seriali.

Michael Keaton to jeden z tych aktorów, który z powodzeniem występuje zarówno w filmach opartych na komiksach wydawnictw Marvel Comics, jak i DC Comics. Choć występy w tych produkcjach traktuje jako ciekawą przygodę, sam przyznaje, że nigdy nie obejrzał do końca żadnego ze swoich ani innych filmów tych kinowych serii. Powód jest prozaiczny - aktor w ogóle ogląda mało filmów i seriali.
Michael Keaton /Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic /Getty Images

Michaela Keatona już niedługo ponownie będzie można zobaczyć na dużym ekranie w kostiumie Batmana. Jego triumfalny powrót zapowiedziany został na przyszły rok, kiedy to premierę będzie miał film "Flash". A nie jest to jedyny film DC Studios, w którym zagra Człowieka-Nietoperza. Keaton jest też w obsadzie filmu "Batgirl". Tym samym powtórzy swoją rolę, którą grał już przed 30 laty w dwóch filmach Tima Burtona. W międzyczasie aktora można było oglądać w roli przestępcy Vulture'a w filmie Marvel Studios: "Spider-Man: Homecoming".

Reklama

W tym świetle zaskakujące może być to, co Keaton wyznał niedawno w rozmowie z "Variety". Aktor ujawnił, że nigdy nie obejrzał żadnego filmu komiksowego.

Michael Keaton nie ogląda komiksowych filmów

"Wiem, że ludzie nie uwierzą w to, że nigdy nie zobaczyłem pełnej wersji żadnego z tych, ani innych komiksowych filmów. Ani Marvela, ani żadnego innego. Ale uwierzcie mi, nie oglądam ich nie dlatego, że jestem snobem. Nie chodzi o to. Po prostu jest bardzo mało rzeczy, które oglądam. Zaczynam coś oglądać, jestem na trzecim odcinku, uważam, że to coś jest świetne, ale potem mam inne rzeczy do roboty" - powiedział.

Choć Keaton nie ogląda komiksowych filmów, nie ma oporów przed występowaniem w nich. Na pytanie o to, dlaczego zdecydował się na rolę w filmie "Flash", odparł, że wydawało się to niezłą zabawą. "Byłem ciekaw, jak to będzie po tylu latach. Nie tyle chodzi mi o mój własny występ, ale całą tą gigantyczną produkcję. Stworzyli swój własny świat. Lubię więc popatrzeć sobie na to wszystko jako outsider" - wytłumaczył gwiazdor.

Przede wszystkim jednak do udziału w filmie "Flash" przekonał Keatona scenariusz Christiny Hodson ("Ptaki nocy"). "Był naprawdę bardzo dobry. Pomyślałem więc: 'A czemu by nie'. Fajnie było się pojawić w tym filmie. Byłem ciekaw, czy dam sobie radę" - skwitował Keaton.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Michael Keaton | Spider-Man: Homecoming

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL