Reklama

Michael Douglas: Pracownik CIA czy kochanek?

Pojawiły się doniesienia, iż Michael Douglas ("Cudowni chłopcy", "Traffic") prowadzi negocjacje na temat swego udziału w politycznym dreszczowcu "The Sentinel". Rozbieżności pojawiają się, gdy chodzi o fabułę obrazu. Według jednych źródeł Douglas zagra pracownika CIA, według innych... agenta Secret Service romansującego z Pierwszą Damą.

Jedna z zazwyczaj dobrze poinformowanych witryn internetowych informuje, iż "The Sentinel ma być opowieścią o pracowniku CIA, który odkrywa tajemnicze powiązania pomiędzy amerykańską mafią, rosyjskimi organizacjami przestępczymi i najwyższymi rangą politykami Stanów Zjednoczonych".

Reklama

W filmie, którego budżet szacowany jest na 40 milionów dolarów, obok Michaela Douglasa, ma wystąpić także Cameron Diaz ("Męska gra", "Aniołki Charliego"). Aktorka ma zagrać "rosyjską piękność, która pomoże głównemu bohaterowi w rozwikłaniu zagadki".

Natomiast jak informuje inna strona internetowa, "The Sentinel" ma opowiadać o tajnym agencie Secret Service, który ma romans z Pierwszą Damą. Kiedy zostaje zamordowany inny agent pełniący służbę w Białym Domu, podejrzenie pada na głównego bohatera. Wszystko wskazuje na to, że kolejną ofiarą może być sam prezydent.

Podobno fabuła oparta jest na książce Geralda Petievicha, autora między innymi powieści "Żyć i umrzeć w Los Angeles" na podstawie której swój głośny film zrealizował William Friedkin.

Według doniesień, "The Sentinel" ma być połączeniem obrazów "Morderstwo w Białym Domu" i "Bez wyjścia". Michael Douglas zostanie również współproducentem filmu.

Jak do tej pory agenci aktora nie potwierdzili doniesień o pracach nad "The Sentinel". Być może w oficjalnym komunikacie wyjaśni się również tajemnica fabuły najnowszego projektu Michaela Douglasa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michael Douglas | film | Secret Service | kochanek | Michael | CIA | Douglas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje