Mel Gibson o bohaterze wojennym
Właśnie ukazał się pierwszy zwiastun nowego filmu Mela Gibsona. "Hecksaw Ridge" opowiada o jednym z największych amerykańskich bohaterów wojennych, który... nigdy nie wziął do ręki broni.
"Hecksaw Ridge" oparte jest na życiu Desmonda T. Dossa. Mężczyzna był pierwszym w historii lekarzem polowym, który, choć odmówił noszenia broni i zabijania, został za swoje zasługi odznaczony Medalem Honoru - najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym.
Doss był członkiem kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i religia zabraniała mu walczyć. Wcielony do armii amerykańskiej podczas II wojny światowej odmawiał zabijania i nie krył się ze swoimi pacyfistycznymi przekonaniami. To budziło niechęć innych żołnierzy. Podczas bitwy o Okinawę Doss uratował od śmierci 75 żołnierzy, zarówno Amerykanów, jak i Japończyków.
W główną rolę wciela się Andrew Garfield ("Parnassus", "Niesamowity Spider-Man"). Partnerują mu Sam Worthington, Teresa palmer, Hugo Weaving, Vince Vuaghn i Luke Bracey.
Produkcja, która wejdzie do amerykańskich kin na początku listopada, zostanie premierowo pokazana na tegorocznym festiwalu filmowym w Wenecji.
Przypomnijmy, że poprzednim filmem wyreżyserowanym przez Gibsona był "Apocalypto" z 2006 roku. Wcześniej nakręcił "Człowieka bez twarzy" (1995), oscarowe "Braveheart - Waleczne Serce" (1995) i kontrowersyjną "Pasję" (2004).