Od amerykańskiej gwiazdy telewizji do członkini rodziny królewskiej i księżnej Sussex - Meghan Markle przebojem wkroczyła do brytyjskiej arystokracji, jawiąc się jako bodaj najbardziej nietypowa księżniczka, jaką widział dwór.
Maghan Markle w dniu ślubuAFP
O Meghan Markle głośno było zanim stała się narzeczoną księcia Harry'ego. Wzięta aktorka, gwiazda bijącego rekordy popularności serialu "W garniturach", aktywistka. Gdy świat dowiedział się, iż brytyjski następca tronu poślubi amerykańską aktorkę i rozwódkę w jednej osobie, domysłom i rozmaitym spekulacjom nie było końca. Podobnie, jak nie było końca mniej lub bardziej subtelnym docinkom - zwłaszcza pojawiającym się w brytyjskich tabloidach - odnoszącym się do pochodzenia Markle i jej "mało błękitnej krwi". Bardzo szybko jednak amerykańska gwiazda podbiła serca Brytyjczyków, którzy pokochali ją za urok, niebanalną urodę i wyraziste poglądy.
Intrygujące pozostaje to, jaką rolę odegra Meghan - czy prócz przecinania wstęg i pozdrawiania tłumów, będzie kontynuować swoją działalność charytatywną? Bo poza byciem popularną aktorką, świeżo upieczona żona księcia Harry'ego dała się poznać także jako ambasadorka World Vision Canada, doradca w międzynarodowej organizacji One Young World oraz aktywna propagatorka równouprawnienia. Czy z zdeklarowanej feministki nie przeistoczy się zatem w tradycjonalistkę i niewolnicę dworskiej etykiety i konwenansów?
Meghan urodziła się i wychowywała w Los Angeles. Jej rodzicami są terapeutka i operator filmowy. Matka jest Afroamerykanką, ojciec zaś ma pochodzenie holendersko-irlandzkie. Jest absolwentką Northwestern University w Chicago, gdzie studiowała historię teatru oraz stosunki międzynarodowe. Choć w jej żyłach nie płynie ani kropla błękitnej krwi, zdaje się ona być wprost wymarzoną kandydatką na żonę brytyjskiego arystokraty - świetnie wykształconą, skutecznie unikającą skandali, zawsze uśmiechniętą i zaangażowaną społecznie dziewczyną "z ludu", która już zdołała porwać tłumy i zawojować internet.
(PAP Life)Ferrari Press/ Inside EditionEast News
Markle wzbudza coraz większą sympatię fanów rodziny królewskiej - nie tylko zresztą z uwagi na aktorski dorobek i rozpoznawalną twarz. Pomaga w tym z pewnością również jej działalność charytatywna, m.in. na rzecz równouprawnienia oraz przeciwdziałania ubóstwu na świecie. Zanim ze szklanego ekranu trafiła wprost do brytyjskiej rodziny królewskiej, współpracowała z licznymi organizacjami, m.in. z ONZ, działając w obszarze upodmiotowienia kobiet, a także zaangażowała się wraz z Emmą Watson w kampanię "HeForShe" na rzecz równości płci.
(PAP Life)Mike McGregorGetty Images
Markle należy do najczęściej wyszukiwanych osób w Google, a na Instagramie obserwuje ją, bagatela, 2,8 mln użytkowników. Pod lupą znalazło się nie tylko prywatne życie Meghan, ale również jej styl. Stroje przyszłej księżnej analizować i oceniać zaczęły wiodące portale i magazyny, które obecnie polecają kobietom na całym świecie inspirować się jej zawsze eleganckimi i wysmakowanymi stylizacjami, być może nieco na wyrost nazywając amerykańską aktorkę nową ikoną stylu. Na punkcie wyglądu gwiazdy prawniczego serialu i przyszłej brytyjskiej księżnej zapanowała w ostatnim czasie prawdziwa obsesja.
(PAP Life)Chris JacksonGetty Images
Ekstatyczne reakcje wzbudził nie tylko szeroko komentowany pierścionek zaręczynowy Meghan. Podobną euforię wywołują jej stylizacje i poszczególne elementy garderoby. Brązowo-granatowa torebka w stylu retro, z którą sfotografowano ją w czasie oficjalnego ogłoszenia zaręczyn, wyprzedała się w błyskawicznym tempie. Podobnie jak elegancka zielona sukienka, którą miała na sobie podczas pierwszego wywiadu, tuż po zaanonsowaniu światu nowiny o zaręczynach. Kobiety na całym świecie masowo zaczęły naśladować również jej minimalistyczny, dyskretny makijaż, a kliniki medycyny estetycznej wciąż przyjmują zamówienia od pań pragnących posiadać podobny do aktorki nos. Nie bez przyczyny mówi się obecnie o swoistym "efekcie Meghan", czyli analogicznym zjawisku do niegdysiejszej fascynacji księżną Kate.
(PAP Life)Christopher FurlongGetty Images
Wzięta aktorka, modelka, działaczka charytatywna, a od niedawna również narzeczona jednego z najbardziej wpływowych Brytyjczyków. Meghan Markle, która już wkrótce poślubi księcia Harry'ego, a tym samym dołączy do rodziny królewskiej, to prawdziwe medialne objawienie.
(PAP Life)Netflix/Kobal/REX/ShutterstockEast News
Jej nazwisko jest obecnie na ustach wszystkich. Aktorka, znana szerszej widowni z roli w bijącym rekordy popularności serialu "W garniturach", prawdziwą popularność zyskała za sprawą głośnego związku z księciem Harrym. Od chwili upublicznienia ich relacji media nieustannie prześcigają się w doniesieniach na temat faktów z jej życia oraz skrupulatnie analizują styl partnerki, a od niedawna narzeczonej Harry'ego. Wciąż pojawiają się też porównania do ulubienicy Brytyjczyków, która kilka lat temu wkroczyła do arystokratycznej familii, czyli księżnej Kate.
(PAP Life) Capital PicturesEast News
Jak na razie nie milkną jednak echa książęcego ślubu - wyjątkowej, pieczołowicie przygotowywanej i oglądanej przez miliony ludzi na całym świecie ceremonii, którą nie bez racji określa się "wydarzeniem roku". Na uroczystości odbywającej się w kaplicy św. Jerzego na zamku Windsor pojawili się znani z pierwszych stron gazet goście, jak choćby George i Amal Clooney, Serena Williams czy David Beckham wraz z żoną Victorią.
Ślubna stylizacja Meghan zachwycała prostotą i elegancją. Dyskretny makijaż i subtelny manicure nienachalnie podkreślały jej urodę, podobnie jak skromne uczesanie, któremu daleko było do misternych koków i finezyjnych upięć. Na palcu panny młodej lśnił okazały pierścień, który należał do księżnej Diany - zmarłej mamy księcia Harry'ego. Otoczony diamentami, osadzony w 24-karatowym żółtym złocie szmaragdowy seledyn zachwycał imponującym rozmiarem i bogactwem zdobień. Na jej głowie zaś błyszczała tiara z 1932 roku.
Just married!AFP
Najbardziej wyczekiwanym i budzącym powszechne zainteresowanie elementem stylizacji Meghan była, co zgoła oczywiste, suknia ślubna. Zastanawiano się, czy narzeczona Harry'ego pójdzie w ślady szwagierki Kate i zdecyduje się na koronkową kreację, czy może postawi na skromniejszy strój? Wybór padł na francuski dom mody Givenchy i prostą, powłóczystą suknię z długim rękawem i szerokim, dyskretnie odsłaniającym część ramienia dekoltem typu łódka. Kreację wieńczył imponujący welon.
Panna młoda zaskoczyła wszystkich nie tylko skromnym strojem, ale również decyzją o samotnym spacerze do ołtarza - książę Karol dołączył do niej dopiero w prezbiterium. Być może powodem tego posunięcia była nieobecność jej ojca, który przeszedł niedawno operację serca. Spekuluje się jednak, że była to świadoma decyzja Meghan, która w ten sposób pragnęła zamanifestować swoje feministyczne ideały i podkreślić swoją niezależność jako kobiety.
Meghan MarkleAFP
Brytyjska prasa entuzjastycznie ocenia zarówno samą ceremonię książęcych zaślubin, jak i nową członkinię rodziny królewskiej. Związek księcia Harry'ego i Meghan Markle to bez wątpienia symbol nowej, bardziej nowoczesnej twarzy brytyjskiej arystokracji. Pytanie tylko, czy Meghan pozostanie sobą - dziewczyną z sąsiedztwa, która zdołała zainspirować miliony kobiet nie tylko stylem ubierania się, ale przede wszystkim... stylem życia.