"McImperium": Krótka historia wielkiej korporacji

Z marką McDonald's - symbolem kapitalizmu, konsumpcji oraz ekspansji amerykańskiej kultury masowej i amerykańskich standardów - wiąże się fascynująca historia, która do tej pory nie przebiła się do powszechnej świadomości. To się zapewne zmieni za sprawą filmu "McImperium" - w kinach od 3 lutego - z Michaelem Keatonem ("Batman", "Spotlight", "Birdman") w roli Raya Kroca, twórcy fastfoodowego imperium.

Michael Keaton (z lewej) w scenie z filmu "McImperium"

- To wspaniale, że wreszcie historia powstania firmy zostanie wydobyta na światło dzienne - cieszył się Jason French, wnuk Dicka McDonalda, jednego z dwóch braci, którzy byli pomysłodawcami szybkiej metody serwowania dań. - Mój dziadek cały czas myślał o tym, by pracować lepiej i szybciej.

Reklama

Producent Aaron Ryder podkreślał, że właśnie takie filmy, o epickim rozmachu, dotykające sedna "amerykańskości", interesują go najbardziej: - To rzecz o Ameryce i kapitalizmie. O pogoni za sukcesem i erozji uczciwości. O spełnieniu amerykańskiego snu, wbrew przeciwnościom, dzięki żelaznej woli.

Wtórował mu scenarzysta filmu - Robert Siegel ("Zapaśnik"): - Lubię poruszać wielkie amerykańskie tematy, a historia słynnej sieci fastfoodów ich dotyka. Mamy tu kulturę samochodową lat 50., rozkwit przedmieść i ich sposobu życia, kapitalizm i chciwość. I dodawał: - Opowiemy o człowieku, który odcisnął swoje piętno na historii biznesu i całej Ameryki, ale pozostawił za sobą wiele zgliszcz i spustoszeń.

Reżyser John Lee Hancock ("Ratując pana Banksa") z wielką zręcznością ukazał Amerykę lat 1954-1961, czas triumfu masowej produkcji. - Myślę, że nadaliśmy McDonald’sowi ludzki wymiar - stwierdził. - Przez ostatnie 50 lat był postrzegany jako anonimowa korporacja. Teraz, gdy wstępuję do McDonald's, myślę o sieci jako o dziele dwóch kochających się braci, którzy chcieli zapewnić rodzinom dobrej jakości jedzenie.

Ray Kroc (Keaton) to energiczny biznesmen, który od lat walczy o swoje pięć minut sławy. Jednak każdy jego pomysł przeradza się w klęskę, a szanse na realizację marzeń maleją z dnia na dzień. Niespodziewanie otrzymuje zamówienie od nieznanej mu restauracji w Kalifornii. Poznaje braci McDonaldów, którzy wymyślili nowatorski system serwowania jedzenia w 30 sekund od złożenia zamówienia. Ray, zachwycony rewolucyjnym pomysłem, namawia braci do stworzenia sieci restauracji w całych Stanach Zjednoczonych. W miarę rozrastania się fastfoodowego imperium, Ray chce mieć coraz więcej władzy. Jak wiele poświęci, aby zbudować najbardziej rozpoznawalną markę na świecie i stać się jedną z największych osobowości XX wieku?

Dowiedz się więcej na temat: McImperium

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje