Reklama

Reklama

Mateusz Damięcki: Aktorstwo we krwi

Mateusz Damięcki, popularny aktor kinowy, telewizyjny i teatralny, kończy w środę 40 lat. "Codziennie uświadamiam sobie, że wykonuję pracę, którą kocham" - wyznał w jednym z ostatnich wywiadów gwiazdor, a prywatnie syn aktora Macieja Damięckiego i wnuk aktorów Dobiesława Damięckiego i Ireny Górskiej-Damięckiej. O artyście głośno jest z powodu jego ról, ale także obyczajowych skandali, m.in. rozwodu po zaledwie ośmiu miesiącach małżeństwa.

Mateusz Damięcki

Jego przygoda z filmem zaczęła się od użyczenia głosu Krzysiowi w "Nowych przygodach Kubusia Puchatka", jednak widzowie mogli obejrzeć go na ekranie dopiero w 1993 roku w serialu "40-latek. 20 lat później", gdzie zagrał wnuka Karwowskich.

Dwa lata później wystąpił u boku Anny Muchy w serialu "Matki, żony i kochanki". W pionierskim serialu Juliusza Machulskiego Damięckiemu przypadła w udziale rola syna jednej z głównych bohaterek, granej przez Annę Romantowską.

W kolejnych latach młody aktor dostawał kolejne telewizyjne propozycje. W serialu "Dom" oglądać mogliśmy go tylko w jednym odcinku, zdecydowanie dłużej zabawił w innym kultowym serialu TVP - "Klanie".

Reklama

W 2001 roku Mateusz Damięcki - wówczas jeszcze student warszawskiej Akademii Teatralnej - zagrał główną rolę w "Przedwiośniu" w reżyserii Filipa Bajona. - Cezary Baryka to bardzo złożona postać. Pierwszy raz gram takiego bohatera, który pokazany jest na przestrzeni kilku lat i w tym czasie bardzo się zmienia, zdobywa olbrzymie życiowe doświadczenie, często popada ze skrajności w skrajność. A wiadomo, że jeśli bohater reprezentuje tak różne, skrajne postawy, to każdy znajdzie w nim takie cechy, z którymi może się identyfikować. Ja też mam w sobie coś z Baryki - deklarował młody aktor.

Kolejną ważną rolą w filmografii Mateusza Damięckiego pozostaje występ w telewizyjnym filmie Michała Kwiecińskiego "Jutro idziemy do kina" (2007) według scenariusza Jerzego Stefana Stawińskiego. W wielokrotnie wyróżnionym na Festiwalu Filmowym w Gdyni obrazie, opowiadającym o trójce maturzystów u progu wojny, Damięckiemu partnerowali na ekranie w swych pierwszych rolach: Jakub Wesołowski i Antoni Pawlicki.

Jeszcze przed serialowym debiutem w "Matkach, żonach i kochankach"Damięcki wystąpił w Spektaklu Telewizji "Kordian" w reżyserii Jana Englerta, wcielając się w głównego bohatera w młodym wieku (dorosłego Kordiana grał Michał Żebrowski). W 2002 roku Damięcki był już pierwszoplanową gwiazdą "Kordiana" w reżyserii Adama Hanuszkiewicza na deskach Teatru Nowego w Warszawie.

W 2007 roku Damięcki wziął udział w szóstej edycji "Tańca z Gwiazdami". Jego partnerką była Ewą Szabatin. Para zajęła wysokie 3. miejsce. Rok później aktora zobaczyliśmy u boku Izabelli Miko w reklamowanym jako pierwszy polski film taneczny "Kochaj i tańcz". Doświadczenie z parkietu "TzG" przydało się Damięckiemu także na planie serialu "Teraz albo nigdy!",  gdzie w jednym z odcinków wykonał namiętny taniec z bohaterką Anny Muchy.

"Jestem bardzo związany z rodzicami. Oni chcą dla mnie jak najlepiej. Jesteśmy blisko siebie jak tylko tego potrzebujemy" - deklaruje Mateusz Damięcki. Jego ojcem jest aktor Maciej Damięcki. Kilka lat temu aktor pomógł ojcu w walce z rakiem prostaty.

W niemieckiej produkcji  "Zagubiony czas" (2014) Damięcki zagrał przebywającego w obozie koncentracyjnym Polaka, który zakochuje się w młodej Żydówce. - Tę postać budowałem w oparciu o obserwacje i angażując całe ciało. Aby być wiarygodnym schudłem do roli 16 kilogramów - zdradzał aktor. "Mateusz Damięcki w pełni wiarygodnie gra wrażliwego i uczuciowego młodego chłopaka z inteligenckiej rodziny" - chwalił polskiego aktora "Libertas Film Magazine".

W 2014 roku Mateusza Damięckiego mogliśmy oglądać w głównej roli w spektaklu Teatru Polonia "Klaps! 50 twarzy Greya" - humorystycznym pastiszu kontrowersyjnej powieści E. L. James. W jednej ze scen Mateusz Damięcki pojawia się "prawie bez kostiumu". - To, czy Mateusz Damięcki pokaże gołą pupę, czy nie, było negocjowane w kontrakcie pana Damięckiego dłuższy czas - dyrektorka Teatru Polonia Krystyna Janda zdradziła w rozmowie z "Dzień Dobry TVN". - To jest w tej chwili jeden z najlepszych striptizów w Warszawie - reklamowała spektakl Janda.

W kolejnych latach Damięckiego mogliśmy oglądać na małym ekranie w kryminalnym serialu "Na krawędzi" (prokurator Marek Frydrych), "Na dobre i na złe" (doktor Krzysztof Radwan) oraz superprodukcji "Bodo" (w jednym odcinku - jako Adam Brodzisz).

od 2017 do 2020 roku aktor grał główną rolę w emitowanym na antenie Polsatu serialu "W rytmie serca". Wcielał się w chirurga Adama Żmudę, uwikłanego w miłosny trójkąt z policjantką Weroniką (Maria Dębska) oraz pielęgniarką Marią *Barbara Kurdej-Szatan).

W 2018 roku Damięckiego oglądaliśmy z kolei aż w dwóch komediach romantycznych: "Serce nie sługa" Filipa Zylbera oraz "Miłość jest wszystkim" Michałą Kwiecińśkiego.

Głośno było szczególnie o roli aktora w tej drugiej produkcji, w której wcielił się w Zbyszka Grunwalda, wielką gwiazdę polskiej piłki, asa futbolu pokroju Roberta Lewandowskiego. Przed rozpoczęciem zdjęć aktor miał dłuższy rozbrat z piłką nożną. "Bodajże siedem lat temu, biorąc udział w meczu charytatywnym, zerwałem więzadło krzyżowe przednie" - wspominał Damięcki.

Już niebawem gwiazdora zobaczymy w budzącym kontrowersję już przed premierą filmie "Furioza". Pokazuje on świat, o którym większość ludzi nie ma pojęcia - środowisko ultrasów, czyli kibiców-chuliganów i kobiet, które są z nimi w związkach. Damięcki i inni grający główne role aktorzy przeszli na potrzeby zdjęć znaczące, niemal "hollywoodzkie" przemiany fizyczne. Artystę w roli Goldena trudno rozpoznać. Ogolona głowa, tatuaże - w takiej charakteryzacji nie występował nigdy wcześniej.

Jeśli chodzi o życie prywatne, to Damięcki przez kilka lat był związany z aktorką musicalową, Katarzyną Łaską. We wrześniu 2010 roku poślubił tłumaczkę Patrycję Krogulską, jednak po zaledwie kilku miesiącach - w maju 2011 roku - rozwiedli się.

W styczniu 2018 roku aktor ożenił się z instruktorką baletu Pauliną Andrzejewską, z którą ma dwóch synów: Franciszka (ur. 2018) i Ignacego (ur. 2020).

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Damięcki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje