Marian Kociniak: Spełniony

Marian Kociniak zmarł w wieku 80 lat
Marian Kociniak zmarł w wieku 80 latPiotr FotekReporter
Zdaniem wielu znajomych Marian Kociniak obdarzony jest niezwykłym poczuciem humoru i życiowym optymizmem.

"W każdej sytuacji stresowej, a takich nie brakuje w naszym zawodzie, potrafi skupić się i wyjść na scenę, jakby w ogóle się nie denerwował. Najważniejsze jest to, że taki stan udziela się i nam, jego kolegom" - ocenia Wiesław Gołas.

Kociniak twardo stąpa po ziemi. Zapytany, czy nie chciałby umrzeć na scenie, wyznaje: "Jak na mnie to zbyt poetyckie".
Zdaniem wielu znajomych Marian Kociniak obdarzony jest niezwykłym poczuciem humoru i życiowym optymizmem. "W każdej sytuacji stresowej, a takich nie brakuje w naszym zawodzie, potrafi skupić się i wyjść na scenę, jakby w ogóle się nie denerwował. Najważniejsze jest to, że taki stan udziela się i nam, jego kolegom" - ocenia Wiesław Gołas. Kociniak twardo stąpa po ziemi. Zapytany, czy nie chciałby umrzeć na scenie, wyznaje: "Jak na mnie to zbyt poetyckie". AKPA
"Nie lubi mówić o sobie. Zawsze powtarza, że wszystko, co chce przekazać publiczności, można wyczytać z jego ról" - mówi o artyście Grażyna Kociniak, żona aktora.
"Nie lubi mówić o sobie. Zawsze powtarza, że wszystko, co chce przekazać publiczności, można wyczytać z jego ról" - mówi o artyście Grażyna Kociniak, żona aktora. Piotr FotekReporter
Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych Marian Kociniak, znany m.in. z niezapomnianej roli Franka Dolasa w słynnej komedii "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", zmarł w czwartek, 17 marca 2016, nad ranem w jednym z warszawskich szpitali. Artysta w ostatnim czasie chorował. Miał 80 lat.

Na zdjęciu - w filmie "Niebieskie jak morze czarne" (1971).
Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych Marian Kociniak, znany m.in. z niezapomnianej roli Franka Dolasa w słynnej komedii "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", zmarł w czwartek, 17 marca 2016, nad ranem w jednym z warszawskich szpitali. Artysta w ostatnim czasie chorował. Miał 80 lat. Na zdjęciu - w filmie "Niebieskie jak morze czarne" (1971). East News/POLFILM
W 2003 roku podczas VIII Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach artysta odcisnął dłoń na Promenadzie Gwiazd.

Dwa lata wcześniej aktor otrzymał Krzyż Oficerski za wybitne zasługi w pracy artystycznej.
W 2003 roku podczas VIII Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach artysta odcisnął dłoń na Promenadzie Gwiazd. Dwa lata wcześniej aktor otrzymał Krzyż Oficerski za wybitne zasługi w pracy artystycznej. Zenon ZyburtowiczEast News
Marian Kociniak to jednak przede wszystkim aktor teatralny. Absolwent warszawskiej PWST (1959), uczeń Ludwika Sempolińskiego, od 1959 roku prawie bez przerwy występuje w macierzystym Teatrze Ateneum, gdzie pojawia się w najistotniejszych jego sztukach.

Występował również w wieczorach kabaretowych Wojciecha Młynarskiego. Grywał w telewizyjnych rewiach Olgi Lipińskiej.
Marian Kociniak to jednak przede wszystkim aktor teatralny. Absolwent warszawskiej PWST (1959), uczeń Ludwika Sempolińskiego, od 1959 roku prawie bez przerwy występuje w macierzystym Teatrze Ateneum, gdzie pojawia się w najistotniejszych jego sztukach. Występował również w wieczorach kabaretowych Wojciecha Młynarskiego. Grywał w telewizyjnych rewiach Olgi Lipińskiej. Stanisław KowalczukEast News
"Marian chętnie grywa role tragikomiczne. Bardzo często reżyserzy obsadzają go w sztukach rosyjskich dramaturgów. i zapewne w nich czuje się najlepiej" - tak o swoim imienniku mówi Marian Opania.

Na zdjęciu: Marian Opania (L) i Marian Kociniak (P) w sztuce "Powrót do domu" na deskach Teatru Ateneum.
"Marian chętnie grywa role tragikomiczne. Bardzo często reżyserzy obsadzają go w sztukach rosyjskich dramaturgów. i zapewne w nich czuje się najlepiej" - tak o swoim imienniku mówi Marian Opania. Na zdjęciu: Marian Opania (L) i Marian Kociniak (P) w sztuce "Powrót do domu" na deskach Teatru Ateneum. JACEK DOMINSKI Reporter
Warto wspomnieć też o roli Lindeta w "Dantonie" Andrzeja Wajdy (1982) czy tytułowej postaci w filmie Henryka Kluby: "Chudy i inni" (1966). Aktora mogliśmy też zobaczyć w "Panu Tadeuszu" Andrzeja Wajdy, gdzie wcielił się w postać Protazego (na zdjęciu).
Warto wspomnieć też o roli Lindeta w "Dantonie" Andrzeja Wajdy (1982) czy tytułowej postaci w filmie Henryka Kluby: "Chudy i inni" (1966). Aktora mogliśmy też zobaczyć w "Panu Tadeuszu" Andrzeja Wajdy, gdzie wcielił się w postać Protazego (na zdjęciu). Piotr Bujnowicz / Fabryka ObrazuFotonova
Na ekranie po raz pierwszy pojawił się w 1959. Do dziś zagrał w ponad 30 filmach.

Większości publiczności Marian Kociniak kojarzy się jednak z rolą szeregowca Franciszka Dolasa w komedii Tadeusza Chmielewskiego: "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" (1969).
Na ekranie po raz pierwszy pojawił się w 1959. Do dziś zagrał w ponad 30 filmach. Większości publiczności Marian Kociniak kojarzy się jednak z rolą szeregowca Franciszka Dolasa w komedii Tadeusza Chmielewskiego: "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" (1969). BauerAKPA
Kociniak znany jest również jako pechowy Murgrabia z serialu "Janosik" Jerzego Passendorfera (1974), zaś w serialu "Jan Serce" był najbliższym przyjacielem tytułowego bohatera (na zdjęciu - z Kazimierzem Kaczorem).
Kociniak znany jest również jako pechowy Murgrabia z serialu "Janosik" Jerzego Passendorfera (1974), zaś w serialu "Jan Serce" był najbliższym przyjacielem tytułowego bohatera (na zdjęciu - z Kazimierzem Kaczorem). BauerAKPA
Marian Kociniak urodził się 11 stycznia 1936 roku na warszawskim Mokotowie, w rodzinie stolarza. W dzieciństwie, które przypadło na czas wojny i okupacji, miał jedno marzenie - żeby najeść się do syta. Po wojnie ukończył PWST, gdzie był uczniem Ludwika Sempolińskiego.

Na zdjęciu - w filmie "Sobótki" Pawła Komorowskiego (1965).
Marian Kociniak urodził się 11 stycznia 1936 roku na warszawskim Mokotowie, w rodzinie stolarza. W dzieciństwie, które przypadło na czas wojny i okupacji, miał jedno marzenie - żeby najeść się do syta. Po wojnie ukończył PWST, gdzie był uczniem Ludwika Sempolińskiego. Na zdjęciu - w filmie "Sobótki" Pawła Komorowskiego (1965). BauerAKPA
Praca na planie "Janosika" była dla większości aktorów wielką filmową przygodą. "Byliśmy świetnie dobraną ekipą, do tego mocno zabawową. Nie było żadnych spięć i nerwowych sytuacji" - wspominają.
Praca na planie "Janosika" była dla większości aktorów wielką filmową przygodą. "Byliśmy świetnie dobraną ekipą, do tego mocno zabawową. Nie było żadnych spięć i nerwowych sytuacji" - wspominają.EAST NEWS/POLFILM
Pierwowzorem postaci murgrabiego był groźny sierżant z filmu "Fanfan Tulipan", któremu nic nigdy się nie udawało. "Ta postać tak bardzo mi się spodobała, że wziąłem ją sobie za wzór" - mówi Marian Kociniak. Na potrzeby produkcji zapuścił, jak inni aktorzy, długie włosy. - Aby zagrać w "Janosiku" musiałem umieć jeździć konno, posługiwać się szablą. Praca szła gładko, a reżyser nam ufał i często przystawał na nasze propozycje. To był wspaniały czas - wspomina aktor.
Pierwowzorem postaci murgrabiego był groźny sierżant z filmu "Fanfan Tulipan", któremu nic nigdy się nie udawało. "Ta postać tak bardzo mi się spodobała, że wziąłem ją sobie za wzór" - mówi Marian Kociniak. Na potrzeby produkcji zapuścił, jak inni aktorzy, długie włosy. - Aby zagrać w "Janosiku" musiałem umieć jeździć konno, posługiwać się szablą. Praca szła gładko, a reżyser nam ufał i często przystawał na nasze propozycje. To był wspaniały czas - wspomina aktor.
"Podczas zdjęć zgrupowano nas w jednym miejscu, bo kierownictwo produkcji sądziło, że w ten sposób najlepiej aktorów upilnują. To był kolosalny błąd, gdyż wszystkie bankiety odbywały się właśnie tam, gdzie mieszkaliśmy. Po jakimś czasie postanowiono zmienić lokalizację i nasza zmartwiona gospodyni powiedziała: "Wie pan, ile miałam pieniędzy za butelki zwrotne?" - zdradza Witold Pyrkosz, czyli serialowy Pyzdra.
"Podczas zdjęć zgrupowano nas w jednym miejscu, bo kierownictwo produkcji sądziło, że w ten sposób najlepiej aktorów upilnują. To był kolosalny błąd, gdyż wszystkie bankiety odbywały się właśnie tam, gdzie mieszkaliśmy. Po jakimś czasie postanowiono zmienić lokalizację i nasza zmartwiona gospodyni powiedziała: "Wie pan, ile miałam pieniędzy za butelki zwrotne?" - zdradza Witold Pyrkosz, czyli serialowy Pyzdra.
Związkiem Janosika i Maryny pasjonowali się wszyscy widzowie. Na zdjęciu: Marek Perepeczko (Janoisk), Marian Łącz (Słowak) i Ewa Lemańska (Maryna).
Związkiem Janosika i Maryny pasjonowali się wszyscy widzowie. Na zdjęciu: Marek Perepeczko (Janoisk), Marian Łącz (Słowak) i Ewa Lemańska (Maryna).EAST NEWS/POLFILM
"Co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem, że...". Kwiczoł (Bogusz Bilewski) i Pyzdra (Witold Pyrkosz) to do dzisiaj jedna z ulubionych ekranowych par w polskim kinie.
"Co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem, że...". Kwiczoł (Bogusz Bilewski) i Pyzdra (Witold Pyrkosz) to do dzisiaj jedna z ulubionych ekranowych par w polskim kinie.EAST NEWS/POLFILM
Marek Perepeczko tak przekonująco wcielił się w Janosika, że nawet rysunkowa postać w komiksie poświęconym przygodom tatrzańskiego rozbójnika miała jego twarz.
Marek Perepeczko tak przekonująco wcielił się w Janosika, że nawet rysunkowa postać w komiksie poświęconym przygodom tatrzańskiego rozbójnika miała jego twarz.EAST NEWS/POLFILM
Na planie było wesoło, bo wszyscy żyli góralskim życiem, tamtymi obyczajami. Szczególnie Bogusz Bilewski (Kwiczoł), który po zdjęciach zostawał w filmowych ciuchach bratając się w karczmach z miejscowymi. Dwa razy miał nawet złamaną nogę i podczas zdjęć chodził przez jakiś czas w gipsie.
Na planie było wesoło, bo wszyscy żyli góralskim życiem, tamtymi obyczajami. Szczególnie Bogusz Bilewski (Kwiczoł), który po zdjęciach zostawał w filmowych ciuchach bratając się w karczmach z miejscowymi. Dwa razy miał nawet złamaną nogę i podczas zdjęć chodził przez jakiś czas w gipsie.
"Sukces popularności Janosika tkwi przede wszystkim w jego prostocie i trzymającej w napięciu akcji" - uważa mieszkająca od wielu lat na Florydzie Ewa Lemańska, dla której rola Maryny była najważniejszą w karierze.
"Sukces popularności Janosika tkwi przede wszystkim w jego prostocie i trzymającej w napięciu akcji" - uważa mieszkająca od wielu lat na Florydzie Ewa Lemańska, dla której rola Maryny była najważniejszą w karierze.EAST NEWS/POLFILM
Zdjęcia do filmu i jednocześnie serialu rozpoczęły się w maju 1972 roku i trwały do marca 1973. Kręcono w Niedzicy, na zamku w Pieskowej Skale i w okolicach Białki Tatrzańskiej. Ekipa wykonała imponującą pracę. W ciągu 11 miesięcy zdjęć na 80 tysiącach metrów taśmy filmowej. Obejrzenie ich zajęłoby 12 godzin i 25 minut.
Zdjęcia do filmu i jednocześnie serialu rozpoczęły się w maju 1972 roku i trwały do marca 1973. Kręcono w Niedzicy, na zamku w Pieskowej Skale i w okolicach Białki Tatrzańskiej. Ekipa wykonała imponującą pracę. W ciągu 11 miesięcy zdjęć na 80 tysiącach metrów taśmy filmowej. Obejrzenie ich zajęłoby 12 godzin i 25 minut.
Takiej legendy w polskim kinie chyba nie było. Kiedy słyszymy o Janosiku, myślimy nie o prawdziwym Słowaku z Terchovej, tylko o Marku Perepeczce. Przed laty oprócz kultowergo serialu powstał film fabularny, w którym wykorzystano fragmenty odcinków: 1-3, 7, 9, 12-13. 14 kwietnia 2014 roku mija 40 lat od premiery filmu Jerzego Passendorfera.
Takiej legendy w polskim kinie chyba nie było. Kiedy słyszymy o Janosiku, myślimy nie o prawdziwym Słowaku z Terchovej, tylko o Marku Perepeczce. Przed laty oprócz kultowergo serialu powstał film fabularny, w którym wykorzystano fragmenty odcinków: 1-3, 7, 9, 12-13. 14 kwietnia 2014 roku mija 40 lat od premiery filmu Jerzego Passendorfera.

Zobacz również:

Zobacz również:

Zobacz również:

Marian i Grażyna Kociniakowie w 2011 roku
Marian i Grażyna Kociniakowie w 2011 rokuANDRZEJ LANGE / SEEast News
W ostatniej drodze Marianowi Kociniakowi towarzyszyli znajomi aktorzy.
W ostatniej drodze Marianowi Kociniakowi towarzyszyli znajomi aktorzy. AKPA
Urnę z prochami aktora niosła córka Mariana Kociniaka.
Urnę z prochami aktora niosła córka Mariana Kociniaka.AKPA
W Warszawie pożegnano Mariana Kociniaka, wybitnego aktora, który zmarł 17 marca po długiej chorobie. Aktor spoczął w grobie rodzinnym na cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym przy ulicy Żytniej w Warszawie.

Artysta spoczął obok niedawno zmarłej żony, Grażyny Kociniak
W Warszawie pożegnano Mariana Kociniaka, wybitnego aktora, który zmarł 17 marca po długiej chorobie. Aktor spoczął w grobie rodzinnym na cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym przy ulicy Żytniej w Warszawie. Artysta spoczął obok niedawno zmarłej żony, Grażyny Kociniak AKPA
Anna Seniuk
Anna SeniukAKPA
Hanna Śleszyńska i Wojciech Wysocki
Hanna Śleszyńska i Wojciech WysockiAKPA
Minister kultury i dziedzictwa narodowego - Piotr Gliński
Minister kultury i dziedzictwa narodowego - Piotr GlińskiAKPA
Jan Kobuszewski
Jan KobuszewskiAKPA
Wiktor Zborowski
Wiktor ZborowskiAKPA
Marian Opania
Marian OpaniaAKPA
Msza żałobna odbyła się w Kościele Środowisk Twórczych pw. św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy placu Teatralnym w Warszawie.
Msza żałobna odbyła się w Kościele Środowisk Twórczych pw. św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła przy placu Teatralnym w Warszawie.Jan BieleckiEast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?