Reklama

Reklama

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible". Gwiazdy gratulują mu sukcesu

Marcin Dorociński potwierdził, że wystąpi w najnowszej części "Mission: Impossible" o podtytule "Dead Reckoning Part One". Aktor pochwalił się tą informacją w obszernym poście w mediach społecznościowych. Pod jego wpisem nie brakuje gratulacji od innych gwiazd polskiego kina.

Marcin Dorociński potwierdził, że wystąpi w najnowszej części "Mission: Impossible" o podtytule "Dead Reckoning Part One". Aktor pochwalił się tą informacją w obszernym poście w mediach społecznościowych. Pod jego wpisem nie brakuje gratulacji od innych gwiazd polskiego kina.
Marcin Dorociński /Kamil Piklikiewicz/Dzień Dobry TVN /East News

Marcin Dorociński pochwalił się szczęśliwą nowiną na swoich kontach w mediach społecznościowych. Oficjalnie potwierdził, że zagra w "Mission: Impossible: Dead Reckoning Part One".

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible: Dead Reckoning Part One"

"Czołem Kochani, pozdrawiam Was serdecznie z Londynu. Nadszedł dzień, w którym (dzięki uprzejmości producentów filmu "Mission Impossible" Toma Cruise'a i Christophera McQuarrie'ego) - po miesiącach spekulacji, mogę z radością i niemałym wzruszeniem potwierdzić swój udział w tej legendarnej serii" - czytamy.

Reklama

"Sukcesy nie przychodzą same, mają to do siebie, że długa droga do nich najczęściej okupiona jest wyrzeczeniami, porażkami, upadkami, rozczarowaniami - przyznaje aktor - Pamiętam - kiedy zapytany o moje plany zawodowe - cicho i nieśmiało powiedziałam 'chciałbym spróbować zagranicą'. Pamiętam również kąśliwe uwagi i lekceważące spojrzenia, ale pamiętam równie dobrze, że byli wokół mnie ludzie, które uwierzyli w moje marzenie chyba bardziej niż ja sam. Bo ja Marcin z Kłudzienka zawsze miałem z tym problem" - napisał Dorociński.

Aktor dodał, że o role w dużych zagranicznych produkcjach walczył od ponad dziesięciu lat.

"Pierwszym castingiem, który otrzymałem od mojej londyńskiej agencji był 'MI - Ghost Protocol'. Przegrałem. Od tego czasu nagrałem ponad 1200 self tape'ów. I przegrałem je wszystkie. Pierwszy self tape wygrałem w zeszłym roku - po ponad dziesięciu latach żmudnych nagrań, wielkich nadziei i starań. Po 1200 wcześniejszych bolesnych i dotkliwych porażkach. I te dwa wygrane to były: 'Wikingowie: Walhalla' i 'MI: Dead Reckoning'. I teraz mogę dzielić się moją radością z Wami" - zdradził polski aktor.

"Dlatego wierzcie w swoje marzenia i nie poddawajcie się. Wasz wielki sen, wyczekane marzenia mogą czekać za rogiem. Cierpliwości i odwagi. Szerokości!" - zakończył swój wpis.

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible". Gwiazdy gratulują

Pod postami Dorocińskiego na Facebooku i Instagramie, pomimo że opublikowanych w sobotę w godzinach wieczornych, natychmiast zaroiło się od gratulacji. Swój podziw dla aktora wyrażali fani, ale również inne gwiazdy polskiego kina.

"Ale extra!!!! Ogromne gratulacje" - napisała Magdalena Lamparska. "Brawo!!! Dzięki, że dzielisz się swoją historią i motywujesz wytrwałością. Powodzenia! Podbijaj świat!" - chwaliła Barbara Kurdej-Szatan. "Powodzenia Marcinie. Wszelakiego!!!" - dodała Małgorzata Foremniak. "Sztos. Brawo Marcin!" - gratulowała Katarzyna Zielińska. "Nie wiem co to taki upór i determinacja, podziwiam, inspiruję się i trzymam kciuki za kolejne wygrane!" - podziwiała Katarzyna Andukowicz. "Wspaniale Marcin!!!!! Zasłużyłeś jak mało kto!" - przekonywała Anna Próchniak. "Wielkie brawo" - zapewniał Krzysztof Czeczot. "To jest czaaaad!!!" - nie mogła wyjść z podziwu Grażyna Wolszczak.

"Brawo! Gratulacje! Ogromny szacun za wytrwałość!!! I bardzo doceniam te kilka słów o upadkach, porażkach i przegranych castingach! Dla mnie to duuuża nauka! Będzie Pan moim Guru Od Wytrwałości w Dążeniu Do Celu!", "Jedno tylko ALE..... to Tom Cruise powinien być dumny że gra z Panem. Nie dorasta Panu do pięt i jako aktor i jako człowiek i naprawdę może sznurować Panu buty (jeśli scjentolodzy mu pozwolą)" - pisali z kolei fani aktora.

"Nie wiem, jak Tom się na to zgodził, czy on wie, że Pan go przyćmi", "Ogromne Gratulacje Panie Marcinie! Taki zdolny, a taki skromny... Rzadko spotykane w dzisiejszych czasach... Podziwiam za upór i ciężką pracę. I za serce dla potrzebujących. Z niecierpliwością czekam na premierę", "Panie Marcinie, tak trzymać, dzięki Panu będę pamiętał, żeby nigdy się nie poddawać", "Wielka duma i w pełni zasłużony zaszczyt! Ogromny krok dla polskiej kinematografii" - dodawali.

Pod postem Dorocińskiego gratulacje zostawili również m.in.: Borys Szyc, Mikołaj Roznerski, Maria Dębska, Anna Oberc, Antoni Królikowski, Marcin Bosak, a także Piotr Kędzierski, Maciej Orłoś, Jacek Kurowski, Monika Olejnik, Jerzy Dudek czy Karolina Korwin-Piotrowska.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Dorociński | Mission: Impossible 7

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy