Reklama

Małgorzata Kożuchowska w "Matce Joannie od Aniołów"

W Teatrze Narodowym trwają przygotowania do premiery spektaklu "Matka Joanna od Aniołów" w reżyserii Wojciecha Farugi, na podstawie scenariusza filmowego Jerzego Kawalerowicza i Tadeusza Konwickiego.

Małgorzata Kożuchowska i Karol Pocheć podczas medialnej próby spektaklu "Matka Joanna od Aniołów"

 "W przedstawieniu próbujemy zrozumieć, czym jest świętość, czym opętanie i nie staramy się relatywizować jednego i drugiego. Najważniejsze dla mnie jest, by po obejrzeniu tego spektaklu widzowie zadali sobie pewne pytania. U Iwaszkiewicza to, co najważniejsze w tym opowiadaniu jest najbardziej schowane. Zadaniem odbiorcy jest łączeniem tych nitek, rozpoznawanie tych sensów, które nigdy nie są podane na talerzu, tylko prowokują do tego, by samemu zbudować ścieżkę" - mówi reżyser.

Reklama

"To przedstawienie, które dotyka metafizyki i najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy i natury. Dla mnie jest to spektakl fizycznie bardzo wymagający. Nie należę do osób zbyt wysportowanych, dlatego musiałam poświęcić trochę czasu i energii, by przygotować się do tej roli" - dodaje Małgorzata Kożuchowska, która wciela się w postać Matki Joanny od Aniołów.

Pytany o to, czy przeorysza Joanna jest naprawdę opętana, reżyser odpowiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową: "Tak nam się wydaje".

"Historia Matki Joanny, dopisana w epilogu przez Julię Holewińską Iwaszkiewiczowi, ale w zgodzie ze źródłami historycznymi - pokazuje, że francuski pierwowzór Matki Joanny po wydarzeniach opisanych przez Iwaszkiewicza stał się świętą. Ona podróżowała po Europie i uzdrawiała plamami oleju, który miała na habicie" - powiedział Faruga, dodając, że to najlepiej uzmysławia "ambiwalentną figurę opętanej zakonnicy, która być może jest przyszłą świętą".

W spektaklu zobaczymy też Edytę Olszówkę, która zagra postać siostry Małgorzaty.

"Staram się, żeby postać Małgorzaty była potraktowana trochę z przymrużeniem oka i miała w sobie odrobinę humoru. Aspekt zakonnicy jest w tej bohaterce ważny, ale do głosu dochodzą też jej uczucia, wewnętrzne rozterki i wartości. A najważniejszą wartością dla niej jest miłość" - wyjaśnia aktorka.

Jarosław Iwaszkiewicz w opowiadaniu "Matka Joanna od Aniołów" odnosił się do XVII-wiecznej historii opętania zakonnic w klasztorze w Loudun. "Nieznacznie zmieniając czas akcji, przenosi te wydarzenia do fikcyjnego miasteczka Ludyń, położonego na dalekich kresach Rzeczypospolitej" - czytamy na stronie Teatru Narodowego.

"Do Ludynia, na krańce dawnej Rzeczpospolitej przybywa młody egzorcysta ksiądz Suryn. Tutejszy klasztor ponoć opanował diabeł. Czego doświadczają zakonnice? Jak powstaje zło, którego nie rozumiemy? Spektakl o potrzebie doświadczenia czegoś, co nas przerasta" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

Tekst przedstawienia, na podstawie scenariusza filmowego Jerzego Kawalerowicza i Tadeusza Konwickiego z 1960 r., opracowała dramaturgicznie Julia Holewińska.

W tytułowej roli przeoryszy wystąpi Małgorzata Kożuchowska, a księdza Suryna zagra Karol Pocheć. W postać Karczmarki wcieli się Aleksandra Justa, Małgorzatę zagra Edyta Olszówka. Ponadto w spektaklu zobaczymy, m.in.: Kamila Studnickiego (Juraj), Mateusza Kmiecika (Kaziuk), Jarosława Gajewskiego (Wołodkowicz), Krzysztofa Stelmaszyka (Brym), Adama Szczyszczaja (Egzorcysta i Chrząszczewskiego). Jako Zakonnice wystąpią, m.in: Aleksandra Baj, Anna Bieżyńska, Dominika Kachlik, Malwina Laska i Małgorzata Majerska.

Premiera spektaklu zaplanowana jest na 5 września.

AKPA

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Kożuchowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje