Reklama

Reklama

Małgorzata Bela: Piękna 35-letnia

Zachwyciła nie tylko największych projektantów mody, ale także kinomanów. Małgorzata Bela - modelka i aktorka - kończy w środę, 6 czerwca, 35 lat.

Bela karierę modelki zaczęła w 1997 roku w warszawskiej agencji Model Plus. Wysoką, zielonooką szatynkę świat mody przyjął z otwartymi ramionami. Już rok później w Paryżu debiutowała na wybiegu u Commes des Garcons, Givenchy i Balenciagi.

Występowała także w licznych kampaniach reklamowych luksusowych marek modowych takich jak Chanel, Chloe, Donna Karan, Giorgio Armani czy Valentino. Mimo że to spełnienie marzeń wielu dziewczyn w tym wieku, Małgorzata Bela nie była przekonana do pracy w modelingu.

"Chodziłam po najlepszych wybiegach, robiłam okładki, ale czułam się nie na miejscu. Może to śmiesznie brzmi, ale wydawało mi się, że jestem za mądra na to, żeby zarabiać na życie samą tylko urodą" - wyznała w jednym z wywiadów.

Reklama

W przeciwieństwie do innych modelek nie zaniedbała więc edukacji. Ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, a w 2003 roku została przyjęta do Actors Studio w Nowym Jorku.

Jej filmowym debiutem było "Ono" Małgorzaty Szumowskiej (2004). Obraz opowiada o młodej kobiecie i jej niechcianej ciąży. Dziewczyna zmienia swój stosunek do dziecka, kiedy dowiaduje się, że dwumiesięczny płód ma zdolność słyszenia. Zaczyna go - za pomocą dźwięków i słów - przygotowywać do przyjścia na świat. (film miał premierę w tym samym roku, w którym urodził się syn Beli i reżysera Artura Urbańskiego).

W kolejnych latach mogliśmy podziwiać modelkę w kolejnych wcieleniach aktorskich w filmach takich jak: "Karol. Człowiek, który został papieżem" (2005), "Karol. Papież, który pozostał człowiekiem" (2006) i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami"(2006).

W 2011 roku znowu stało się o niej głośno za sprawą serialu "Bez tajemnic" w reżyserii Jacka Borcucha i Anny Kazejak, emitowanym przez telewizję HBO od 17 października do 16 grudnia. Wcielała się tam w Weronikę, kobietę, która nie potrafi zbudować związku i zakochuje się we własnym terapeucie.

Coraz częściej można też było ją oglądać na pokazach i w sesjach modowych. Dziś, dzięki dziecku i doświadczeniu, złapała dystans - lubi być modelką, a jeszcze bardziej lubi być mamą. "To rola numer jeden" - przekonuje.

Reklama

Reklama

Reklama